Zgłoś uwagi

Poseł Krzysztof Gawkowski - Wystąpienie z dnia 06 kwietnia 2020 roku.

Informacja Prezesa Rady Ministrów nt. sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
118 wyświetleń
0

Stenogram

5. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Rady Ministrów nt. sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Poseł Krzysztof Gawkowski:

    Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Pan premier mówił dzisiaj jak zwykle długo, ale niewiele. Te wszystkie prezentowane obietnice nie mają żadnego pokrycia w faktach. Wczoraj mieliśmy 475 nowych zachorowań i niestety kolejne 15 zgonów. W sumie ponad 4 tys. zakażonych. To są realne liczby.

    A pan, panie premierze? Dlaczego pan dzisiaj nie powie o konkretach? Dlaczego pan nie wspomniał, że w marcu prawie pół miliona osób straciło pracę? Dlaczego pan nie powiedział, że kilkaset tysięcy firm zawiesiło działalność albo po prostu zbankrutowało? Dlaczego pan nie mówił prawdy? Bo to przecież pana rząd szacuje, że za tydzień, w święta, będzie ponad 10 tys. zakażonych wirusem, to pana specjaliści z rządu, pana eksperci twierdzą, że w kwietniu straci pracę 3 mln osób.

    A wy czym się zajmujecie? Owszem, pracujecie, nawet po nocach pracujecie, ale na Nowogrodzkiej, gdzie od tygodnia trwają targi pomiędzy panem Kaczyńskim a panem premierem Gowinem. W jakiej sprawie? W sprawie wyborów. W ciągu tygodnia nie złożyliście nawet jednego projektu ustawy, ani jednego projektu, który mógłby w jasny sposób powiedzieć, jak będziecie pomagać pracownikom i przedsiębiorcom. Za to co zrobiliście? Zdążyliście złożyć dwa projekty ustaw, które zmieniają Kodeks wyborczy. To pokazuje, jakie dzisiaj są wasze priorytety.

    Rząd Prawa i Sprawiedliwości zawiódł w godzinie próby, a pan osobiście bierze za to odpowiedzialność. Każdy dzień zwłoki to 100 tys. zwolnień pracowników. Pan to doskonale wie i ma pan to gdzieś. Dość tego. W społeczeństwie narasta bunt i najwyższa pora skończyć tę farsę z udawanym pomaganiem. Domagamy się wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. To konstytucyjny sposób przeniesienia wyborów, szybki i skuteczny. Ma to też pełne uzasadnienie w stanie, w którym jesteśmy, w sytuacji epidemicznej. I niech nie przyjdzie wam do głowy wprowadzać stanu wyjątkowego, bo ludzie przyjdą po was szybciej, niż sobie myślicie.

    (Poseł Małgorzata Gosiewska: To Platformie trzeba powiedzieć.)

    Przełóżcie te wybory i zacznijcie zajmować się tym, co ważne.

    (Poseł Tomasz Latos: To zmiana konstytucji.)

    A jeżeli macie z tym problemy, nie macie własnych pomysłów, to skorzystajcie z naszych, z pomysłów Lewicy, które w tej Izbie złożyliśmy. Raz jeszcze panu przypomnę o tych pomysłach, chociaż tydzień temu z tej mównicy panu o tym mówiłem. Może trzeba aż do skutku? Wtedy nie będziecie mieli problemów i będziecie robili to, czego oczekują Polacy.

    Po pierwsze, dofinansowanie przez państwo płacy na poziomie 75% dla każdego przedsiębiorcy, który utrzyma zatrudnienie. Po drugie, umorzenie na czas kryzysu kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych. Po trzecie, pokrycie przez państwo kosztów stałych dla firm: rachunków za gaz, najem, prąd, leasing na co najmniej 6 miesięcy. I po czwarte, wsparcie dla szpitali i podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia. To są w tej chwili najważniejsze kwestie.

    (Poseł Henryk Kowalczyk: A policzyliście to? Policzyliście koszty?)

    (Poseł Borys Budka: Ale mają najlepszy budżet.)

    Posłanki i posłowie Lewicy otrzymują dziesiątki listów. Każdy dotyczy obaw i strachu o przyszłość. To są te listy, panie premierze, to są te wszystkie listy. Co ma powiedzieć żonie mąż, którego firma właśnie się zamknęła? Co ma powiedzieć dzieciom pani Teresa z Suwałk, samotna mama, która 31 marca dostała wypowiedzenie z pracy? Co mają powiedzieć młodzi Janek i Marta ze Zgorzelca, którzy do tej pory pracowali na śmieciówkach, a mają zapłacić ratę kredytu?

    Nie słyszycie tego w PiS-ie, prawda? Nie słyszycie tej rozpaczy. Nie słyszycie strachu o swoich bliskich, rodziców, dziadków. Nie słyszycie lęku przed utratą pracy. Nie słyszycie, bo nie chcecie słyszeć. Ale dowiecie się. Zostawię te listy panu premierowi, żeby mógł pan odpowiedzieć milionom Polek i Polaków, jak zapłacić za prąd, gaz, leasing, kredyt.

    Pan się uśmiecha, panie premierze, ale chciałem panu powiedzieć, że dla wielu rodzin w Polsce...

    (Poseł Małgorzata Gosiewska: Panie przewodniczący, jak można? Jak można w ten sposób?)

    ...brak dochodu nawet przez miesiąc oznacza widmo naprawdę wielkiego kryzysu.

    Kładę zatem przed panem premierem i przed Wysoką Izbą projekt dotyczący tego, jak uratować miliony ludzi, którym za chwilę zawali się świat. Robimy to jako Lewica, bo chcemy z panem i z pana rządem współpracować. Lewica proponuje zatem, żeby na czas kryzysu wprowadzić świadczenie kryzysowe dla każdego, kto w czasie epidemii stracił pracę albo zamknął firmę. Takie świadczenie w wysokości płacy minimalnej będzie wypłacane przez cały czas trwania kryzysu. To jest minimum, co państwo musi zrobić dla obywatela. Wierzę, że tym razem nie wyrzuci pan i pana rząd tych wszystkich poprawek do kosza, tak jak Prawo i Sprawiedliwość wyrzuciło 200 poprawek Lewicy w tamtym tygodniu. Odrzuciliście je, wiedząc, że to dobre poprawki i że pomogą ludziom godnie żyć.

    Na koniec, panie premierze, panie marszałku, Wysoka Izbo, chciałbym przypomnieć, że od połowy stycznia pan premier Morawiecki i pan prezydent Duda zapewniali nas, że państwo jest gotowe na epidemię i kryzys. Dziś widać, że nas okłamaliście. Co gorsza, okłamaliście obywateli. Zmarnowaliście te 3 miesiące, a skala zaniechań jest olbrzymia. Szpitale cały czas alarmują, że nie mają odpowiedniego sprzętu. Lekarze i pielęgniarki coraz częściej chorują na koronawirusa, bo nie potrafiliśmy ich dobrze wyposażyć. Ratownicy medyczni, a to doniesienie z wczoraj, mają na cztery osoby jeden kombinezon ochronny.

    Myśleliście, że zapomnimy to wszystko? Nic z tego. Nikt tego nie zapomni. Zapowiadam, że Lewica będzie prowadzić białą księgę zaniedbań i nieprawidłowości w czasach zarazy. Spiszemy wszystkie wasze puste słowa i niespełnione obietnice. Odnotujemy każde miejsce, gdzie zawiedliście, i każdą śmierć, którą ukryliście. Nie odpuścimy wam, bo tego od nas oczekują Polki i Polacy. Niech pan zapamięta te słowa, panie premierze, bo Lewica będzie uważnie patrzyła panu na ręce.

    Dziś, właśnie dziś, 6 kwietnia, jest czas próby i odpowiada pan za każdą zmarnowaną godzinę, za którą historia wystawi panu rachunek. Lewica będzie stała w gotowości. Chcemy współpracować, bo Polska jest najważniejsza. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.7
Pozycja w rankingu:
113
Liczba głosów: 55
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.