Zgłoś uwagi

Poseł Janusz Cichoń - Wystąpienie z dnia 07 października 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
1 wyświetleń
0

Stenogram

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 572 i 636).

Poseł Janusz Cichoń:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przypomnę, że w styczniu ogłosiliście wielki sukces, budżet na rok 2020 miał być budżetem bez deficytu. Mówiliśmy wtedy, że sukces ten ma wymiar propagandowy, bo kilkadziesiąt miliardów złotych wydajecie poza budżetem. Zawyżyliście też dochody, wpisując w nie efekty pozorowanych w gruncie rzeczy działań dyskrecjonalnych.

    Dzisiaj wychodzi szydło z worka. Deficyt budżetu państwa ma wynieść 109 mld zł. O 36 mld niższe będą dochody podatkowe. Warto podkreślić, że spadek dochodów z VAT jest znacznie wyższy niż zakładany spadek PKB. Rośnie luka VAT, a to oznacza, że między bajki można włożyć waszą opowieść o sukcesie w walce z oszustami, z mafią VAT. Ten spadek dochodów, nawiasem mówiąc, jest w dużej mierze konsekwencją waszej nieudolności i zaniechań. Jeden tylko przykład: 5 lat trwają prace nad rejestrem faktur on-line, który miał przynieść 3 mld miesięcznie. To, nomen omen, brakujące dzisiaj 36 mld zł.

    Co mamy po stronie wydatkowej? 73 mld - o tyle rosną wydatki. Twierdzicie, że to są środki na przeciwdziałanie COVID, że to wsparcie przedsiębiorców i wydatki na inwestycje. Ale to kłamstwo. 57 mld z tych 73 nie ma żadnego związku z epidemią. Na próżno szukać tam wyraźnego wzrostu wydatków na opiekę zdrowotną czy wsparcie przedsiębiorców, bo ich tu nie ma. Nie za wiele jest też w tej kwocie na inwestycje, bo zaledwie 3, 4 mld. Mamy za to kolejne czary-mary. Zasilenie Funduszu Solidarności z przeznaczeniem nie na tegoroczne, a na przyszłoroczne wypłaty trzynastych i czternastych emerytur. Miejsce na te wydatki jest w przyszłym roku.

    To już nie jest inżynieria finansowa, to psucie państwa, to oczywista manipulacja. (Oklaski) Prawie 3 mld wydajecie na armię, z przeznaczeniem, w gruncie rzeczy, na zaliczki na poczet przyszłych dostaw, ale od podmiotów zagranicznych zdaje się, bo to nie polskie przedsiębiorstwa dostarczają uzbrojenie dla polskiej armii.

    Nie wydacie też w tym roku środków na finansowanie linii kolejowych, przeniesiecie te wydatki na rok przyszły. To naprawdę psucie państwa.

    Jednocześnie tym większym wydatkom budżetowym towarzyszą gigantyczne środki wydawane poza budżetem. W efekcie dramatycznie rośnie dług sektora finansów publicznych. Jak popatrzymy na projekt budżetu na rok 2021, to ten dług przekroczy 1,5 bln zł. To przyrost o 475 mld w ciągu 2 lat. To więcej niż roczne dochody podatkowe państwa.

    Tempo wzrostu zadłużenia jest naprawdę szokujące i tak naprawdę, jak byśmy dobrze to policzyli, to połowa zadłużenia przypada na rządy PiS - na lata 2005-2007 - i obecne rządy, symboliczne w sumie 8 lat.

    Nikt w Europie nie zadłuża się w takim tempie jak Polska. Deficyt strukturalny, deficyt oczyszczony tak naprawdę jest najwyższy w Europie. Ta nowelizacja budżetu to jest niestety milowy krok w kierunku Grecji. I to nie jest krok pierwszy, bo przypomnę, że swoje rządy zaczęliście od zmiany stabilizującej reguły wydatkowej. Grudniowa noc 2015 r. - zmieniliście parametry inflacyjne, 30 mld więcej. Kolejne kroki to dochody dyskrecjonalne. Przypisywaliście swoim propagandowym działaniom wzrost dochodów podatkowych, zwiększając wydatki o kolejne miliardy złotych. Rosnąca luka VAT i spadek dochodów z VAT w stosunku do pierwotnego planu dowodzą, że mamy tutaj do czynienia z absolutnym fiaskiem waszych działań, ale mimo tych zmian reguła i tak was uwierała i w latach 2018 i 2019 rozpoczęliście proces omijania reguły, przenosząc wydatki poza budżet i sektor finansów publicznych. Fundusz solidarnościowy jest dobrym tego przykładem. (Dzwonek)

    Jesteśmy na prostej drodze do przekroczenia konstytucyjnego progu ostrożnościowego wynoszącego 60%. Słyszymy, że minister finansów przetnie ten gorset, że trzeba go przeciąć, że konstytucja nie określa, jak liczymy ten limit, wobec czego spodziewamy się tego, że będzie próbował dostosować tę metodę liczenia do swoich potrzeb. Ale powiem na koniec: stłuczenie termometru nie oznacza spadku temperatury. PiS będzie nam udowadniał, że finanse publiczne są bezpieczne, ale to nie jest prawda.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dobrze, dziękuję bardzo, panie pośle.

    W imieniu klubu...

    Poseł Janusz Cichoń:

    Mam poprawki. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.