Zgłoś uwagi

Senator Bogdan Zdrojewski - Wystąpienie z dnia 14 października 2020 roku.

Oświadczenie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
114 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Bogdan Zdrojewski:

Panie Marszałku!

Moje oświadczenie kieruję do ministra zdrowia. Dotyczy ono bezpośrednio kondycji służby zdrowia we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, a jest też formą upomnienia się o właściwe zainteresowanie i w jakimś sensie o pomoc.

Wiemy doskonale, jakie dziś padły kolejne dobowe rekordy zachorowań na COVID-19: w całym kraju ponad 6,5 tysiąca chorych osób, zmarłych – 116 osób. Wydaje się, że w tak szczególnych okolicznościach służba zdrowia powinna być objęta szczególną troską, nadzorem, opieką finansową, po prostu wsparciem. I to bez względu na to, kto jest organem założycielskim danej jednostki.

Kiedy byłem jeszcze prezydentem Wrocławia, w czasie kolejnej transformacji samorządowej, oparłem się takiej prostej pokusie – poszerzania władzy o fragmentaryczne składniki odpowiedzialności związanej z opieką medyczną. Wrocław nie odpowiada dziś za żaden szpital. Jest chyba jedynym takim miastem, tak dużym. Nie oznacza to, że nie jest zainteresowany i że nie wspomaga służby zdrowia. Wspomaga tę otwartą… Wspomaga również poprzez profilaktykę, poprzez wzmacnianie i partycypowanie w zadaniach diagnostycznych. Uczestniczy w tym procesie, długo i niezwykle skutecznie.

Faktycznie jednak za najistotniejsze obszary opieki medycznej odpowiada dziś marszałek, a w pionie jego zastępców – oczywiście konkretna osoba i konkretny zespół. Generalnie, jeśli spojrzeć na odpowiedzialność polityczną w tym zakresie, to widać, że leży ona po stronie obecnej ekipy rządzącej, bo urząd marszałkowski, władzę marszałkowską tworzą dziś przede wszystkim członkowie właśnie tej partii. Z tego też powodu z jednej strony łatwiej mi jest zabiegać o pomoc dla służby zdrowia będącej w obszarze odpowiedzialności tej ekipy, a z drugiej strony trudniej krytykować to, co się właśnie w tej materii w służbie zdrowia dzieje.

Ale po kolei. Po pierwsze, kondycja służby zdrowia, pracowników służb medycznych, sanitarnych jest rzeczywiście katastrofalna i na granicy wytrzymałości. Potwierdzają to dane obiektywne, potwierdzają lekarze, sanitariusze, pracownicy sanepidu. Po drugie, niestety w tych szczególnych okolicznościach wiele decyzji personalnych podjętych w ostatnich miesiącach nie tylko budzi wątpliwości, ale stwarza sytuację absolutnie dyskomfortową, konfliktogenną i dla wielu osób po prostu niezrozumiałą. Dotyczy to zmian personalnych w Dolnośląskim Centrum Transplantacji Komórkowych. Zmieniono bardzo dobrego, doświadczonego dyrektora Marka Moszczyńskiego, który pełnił funkcję szefa Dolmedu, nagle i chyba nie przez przypadek. Także twórcę jednego z kluczowych szpitali budowanych od podstaw, dyrektora Rafała Guzowskiego, zastąpiono osobą bez choćby zbliżonego doświadczenia. To samo spotkało Wiktora Króla, szefa i współtwórcę Dolnośląskiego Centrum Rehabilitacji w Kamiennej Górze. Nie ma czasu, aby wymieniać następne jednostki, które spotkała, krótko mówiąc, druzgocąca wymiana znakomitych kadr na: teologa, bankowca, specjalistę od budowy autostrad czy też po prostu kaowca. Dla mnie są to sytuacje niedopuszczalne, zwłaszcza w okresie pandemii.

Dziś realizacja największej, najważniejszej inwestycji na Dolnym Śląsku to jest realizacja centrum onkologicznego, nowego szpitala. Deklarował wsparcie dla tej inwestycji prezydent Andrzej Duda, podobne deklaracje padły ze strony premiera Mateusza Morawieckiego. Dziś obawiam się, że ze względu na tę odpowiedzialność, pewną niefrasobliwość realizacja tego najważniejszego w chwili obecnej obiektu, najważniejszej inwestycji jest po prostu zagrożona. Docierają do mnie informacje o dziwnych losach wyboru projektu, o bardzo niefortunnych sposobach weryfikowania kosztów tej inwestycji, o zmianie właśnie przez władze marszałkowskie koncepcji wybranej przez ministra. Niespójność w tej materii grozi po prostu brakiem realizacji tej niezwykle ważnej inwestycji.

To, na czym się opieram dziś, patrząc na projekt realizacji tego przedsięwzięcia, to są także koszty. Deklaracja, jaka się tu pojawiła, o budżecie w wysokości 700 milionów brutto… Niestety, w chwili obecnej ten budżet także jest zagrożony. Wygląda na to, że podejmowane decyzje zmierzają w tym kierunku, aby wybrać koncepcję dużo, dużo kosztowniejszą, bez właściwego pokrycia w środkach finansowych, a potem zrealizować ją poprzez aneksowanie. To niebezpieczna droga. To droga zagrażająca tej inwestycji.

Zwrócę uwagę także na inne jednostki, które pracują w warunkach nadzwyczajnych. Wiemy, jaki wysiłek wkłada dziś w walkę z pandemią prof. Simon. Ale chcę podkreślić: jego zespół pracuje na resztkach sił, a zespół jest znakomity. Szpitale kliniczne podejmują dziś bardzo ryzykowne decyzje, będąc faktycznie pod ścianą w okolicznościach COVID-owych.

Dziś aktywność Ministerstwa Zdrowia musi polegać – i stąd jest mój apel – na większym zainteresowaniu, nadzorze i koordynowaniu działań związanych z pandemią, ale też na opiece nad kluczowymi jednostkami służby zdrowia. Szczególnie apeluję o zainteresowanie się losami tak ważnego przedsięwzięcia, jakim jest centrum onkologiczne we Wrocławiu. Polecam pozytywnej opiece i wsparciu wrocławską oraz dolnośląską służbę zdrowia, bo uważam, że dziś jest ona w stanie może nie agonalnym, ale niezwykle trudnym. A skutki tego będą bardzo istotne i rzeczywiście najgorsze dla, krótko mówiąc, pacjentów. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.7
Pozycja w rankingu:
7
Liczba głosów: 14
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.