Zgłoś uwagi

Poseł Dariusz Wieczorek - Wystąpienie z dnia 07 października 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2021

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
16 wyświetleń
0

Stenogram

6. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2021 (druk nr 640).

Poseł Dariusz Wieczorek:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dzisiaj dyskutujemy o projekcie budżetu na rok 2021, o druku sejmowym nr 640. Przyznam szczerze, że z uwagą wysłuchałem wystąpienia pana przewodniczącego, który w pierwszych słowach powiedział, że eksperci pozytywnie oceniają ten projekt budżetu. Chciałbym zobaczyć, jacy to eksperci, bo jeżeli rzeczywiście tacy są, to warto o tym podyskutować. Mam wrażenie, jak rozmawiamy o tym dokumencie, że to jest raczej dokument na ten moment przypominający literaturę fantastyczną, raczej powieść science fiction niż rzeczywiście dokument, który odzwierciedla realne finanse i poważne podejście polskiego rządu do finansów państwa w trakcie pandemii i po pandemii, bo mam nadzieję, że niedługo z tym wirusem, z tym problemem się uporamy. Prawda jest taka, że jeżeli rzeczywiście pandemia się zakończy, to skutki tego kryzysu będziemy jeszcze odczuwali wiele lat i stąd dzisiaj istnieje potrzeba podejmowania mądrych i spokojnych, wyważonych decyzji.

    Ten budżet, niestety, mam wrażenie, że takich decyzji nie niesie. Można powiedzieć, że pewnie w trakcie przygotowywania tego budżetu pan minister finansów nucił sobie piosenkę niczym ze Stadionu Narodowego: nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało. Ale rzeczywiście się stało, widać to chociażby po nowelizacji budżetu na rok 2020 i po tym gigantycznym deficycie, który dzisiaj przecież jest faktem.

    Mamy wrażenie, że niestety rządzący dalej uważają, że można prowadzić taką kreatywną księgowość, że można tworzyć wirtualne budżety, że można tworzyć wirtualne prognozy i że to wszystko będzie akceptowane. Dlatego w tym momencie jako Lewica apelujemy do was, wręcz żądamy, aby przedstawić rzeczywistą, aktualną sytuację finansów polskiego państwa. To jest ten moment, kiedy wszyscy Polacy muszą wiedzieć, w jakiej rzeczywiście sytuacji są finanse Polski i co ewentualnie może nam grozić w przyszłości. Prawda jest taka, że lepiej znać tę najgorszą prawdę, niż żyć w świecie iluzji i wzajemnie się oszukiwać. Prawda jest taka, że jeżeli tak będziemy dalej robić, to przyszłe pokolenia, nasi następcy, ani wam, ani nam tego nie wybaczą. Więc, panie ministrze, dzisiaj przede wszystkim chcemy usłyszeć, jak wygląda rzeczywiście sytuacja finansów państwa.

    O długu publicznym już była dyskusja, rozmawialiśmy o tym tutaj. Dług publiczny osiągnął poziom 1200 mld, też uczciwie trzeba powiedzieć, że to jest 33-34 tys. zł na głowę każdego Polaka, żeby była jasność - od niemowlaka po emeryta. Prawda jest taka, że dzisiaj każde dziecko narodzone w Polsce, także z programu 500+, którym tak się chwalicie, od razu ma na głowie 34 tys. długu państwowego, który będzie przez lata swojej pracy niewątpliwie musiało spłacać. Pytanie, czy to będzie tyle, czy będzie tego jeszcze więcej.

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, zdajemy sobie sprawę z tego, że trudno dzisiaj rozmawiać o projekcie budżetu na rok 2021, bo mamy nowelizację tego budżetu, de facto nie wiemy, co się jeszcze stanie do końca roku, jak będą wyglądały wskaźniki makroekonomiczne. Przypomnę tylko, jaki był plan w styczniu tego roku, jeszcze raz, że to miał być budżet bez deficytu. Okazuje się, że już jest 109 mld zł, natomiast oczywiście wiem, znamy tę narrację, że to jest wina COVID-u, to jest wina pandemii.

    Jasne, niewątpliwie to ma ogromny wpływ na to. Tylko chcę też zwrócić uwagę, bo te same błędy popełniacie w tej chwili, w mojej ocenie, że to samo robiliście w przypadku tego budżetu zerodeficytowego, bo ileś tych wydatków - w formie pożyczek, tricków finansowych, przygotowanych przez ministra finansów, i trzeba to docenić - znalazło się poza budżetem. Wystarczy dowiedzieć się, jak wypłacono trzynastą emeryturę. Jeżeli chcemy się dowiedzieć, to możemy się przecież dowiedzieć. Pożyczka z budżetu państwa dla Funduszu Rezerwy Demograficznej, Fundusz Rezerwy Demograficznej pożycza Funduszowi Solidarnościowemu, później Fundusz Solidarnościowy wypłaca trzynastą emeryturę. Tylko problem jest taki, bo pożyczki na ogół trzeba spłacać, że 9 mld jako problem pozostaje. On oczywiście w tych dokumentach już zostanie rozwiązany i już widać jak, ale jeszcze będę trzymał państwa w niepewności, na koniec o tym powiem.

    Obawiamy się, że podobnie będzie z budżetem na rok 2021, czyli te same manewry stosowane, te same założenia. Tutaj plan dochodów jest na poziomie 404 mld, wydatki - 486 mld, deficyt planowany na 82 mld zł. I dzisiaj już rodzi się pytanie w tym kontekście: Czy to jest deficyt realny, czy czasami ten deficyt nie będzie większy?

    Rodzi się również pytanie: Czy rząd i rządząca większość mają pomysł na gospodarkę polską po pandemii? Czy pomysłem jest podnoszenie podatków? Czy pomysłem jest wstrzymanie inwestycji? Czy budżet na rok 2021 rzeczywiście odpowiada na pytanie, jak będziemy sobie radzić gospodarczo jako Polska po tym wielkim kryzysie? I żeby była jasność, odpowiedź jest bardzo prosta. Ten projekt budżetu na tym etapie - ale wierzę, że pan minister tych głosów słucha, i wierzę, że będzie też z tego wyciągał wnioski - ten budżet nie odpowiada na żadne z tych pytań. Bo w naszej ocenie, i to mówi polska Lewica, dzisiaj budżet na czas kryzysu, budżet na czas po pandemii, budżet na rok 2021 to powinien być budżet, my to nazywamy, 3P - budżet proinwestycyjny, budżet propracowniczy i budżet prozdrowotny. Bo dzisiaj mamy do czynienia w Polsce z dwoma kryzysami - mamy do czynienia z kryzysem w ochronie zdrowia i mamy do czynienia z kryzysem gospodarczym. I teraz zobaczmy, jak planujemy sobie poradzić z tymi dwoma kryzysami.

    Otóż jeżeli chodzi o stronę dochodową, 6 mld więcej w stosunku do roku 2020, czyli 404 mld zł. Mamy duży wzrost wpływów z VAT-u, ze 170 mld do 181 mld. Oczywiście można to odnosić do tej sytuacji gospodarczej. Pytanie: Czy to jest realne czy nierealne? Mamy spadek wpływów z CIT-u z 38,5 mld i planujemy wpływy z CIT-u w wysokości 37,1 mld. Oczywiście to można tłumaczyć również jednym z projektów ustaw, który dzisiaj jest procedowany. Jeżeli chodzi o PIT, planujemy duży wzrost, w związku z czym jest pytanie: Czy wzrost wpływów z PIT-u to efekt planowanego wzrostu podatków czy dodatkowych obciążeń dla pracowników? Jeżeli chodzi o dochody jednostek budżetowych, mamy z kolei duże zmiany in minus, w tym roku - 31 mld, w roku 2021 - 23 mld, więc rodzi się pytanie: Czy rzeczywiście też realnie jest to ocenione? Jak to się ma do planowanego wzrostu PKB na poziomie 4% i inflacji na poziomie 2%? Myślę, że czas pokaże. I tutaj też mamy zastrzeżenia, że być może te założenia nie do końca są realne.

    Jeżeli chodzi o przyrost zadłużenia, to na 31 grudnia planowany w tym budżecie przyrost zadłużenia to kwota 180 mld zł. Nie ma wątpliwości co do tego, że szczególnie w okresie kryzysu rzeczywiście trzeba się zadłużać, być może rzeczywiście ten deficyt powinien być na tym poziomie, ale jest pytanie, na co te środki finansowe wydatkujemy. Otóż, żeby była jasność, tych środków z deficytu budżetowego, z tych pożyczek i tych kredytów na pewno nie wydamy na podwyżki dla sfery budżetowej, bo wskaźnik wynagrodzeń w sferze budżetowej jest planowany tak jak do tej pory na poziomie 100%. Nie wydamy tego na ochronę zdrowia, bo rzeczywiście jest planowane 5,3 PKB, jeżeli chodzi o ochronę zdrowia, a więc nadal będziemy na szarym końcu, jeżeli chodzi o wydatki na ochronę zdrowia w państwach Unii Europejskiej. W związku z czym tych środków, mimo że mamy do czynienia z pandemią i z kryzysem, na to nie wydamy.

    A na co będziemy wydawać? No cóż, wydatki planowane - 486 mld, w tym majątkowe - 23 mld. I co się dzieje? 15 mld wydajemy na wydatki majątkowe dotyczące polskich Sił Zbrojnych. Jest pytanie, czy to jest najważniejszy dzisiaj problem. Czy rzeczywiście z koronawirusem będziemy walczyli F-35 czy armatami, czy pistoletami? Nie wiadomo, dlaczego to robicie, bo 63% wszystkich planowanych inwestycji zostanie zrealizowanych przez wojsko. Do tego wydatki majątkowe na drogi w tym kontekście to jest kwota 1,43 mld zł. Ja wiem, że pan przewodniczący mówił tu o 6 mld, ale zaraz zobaczymy, co tam się dzieje wokół tego budżetu i zobaczymy, że te 6 mld też jest iluzoryczne. Ale, żeby była jasność, stać nas na to, żeby przekazać papiery wartościowe dla telewizji publicznej na kwotę 1,95 mld zł. W związku z czym popełniamy dalej te same błędy, które popełnialiśmy w 2020 r. Jeżeli chodzi o obsługę długu - 28 mld zł, to tyle będzie nas kosztowała ta obsługa długu publicznego. Subwencje dla samorządów - 70 mld zł, oświata - 52 mld. Wydaje się, że to dużo, ale jak sobie policzymy te straty i ubytki w dochodach samorządu w 2020 r., to wcale tak dużo nie jest.

    Ale w tym wszystkim rzeczywiście musimy zdawać sobie sprawę z jednej rzeczy, że de facto osobne dwa budżety znajdują się poza tym budżetem. I tam spójrzmy na to, bo to wymaga absolutnie głębokiej analizy, bo to są setki miliardów złotych. To tak, mamy zakładany deficyt na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych na poziomie 12 mld zł, Fundusz Dróg Samorządowych - rzeczywiście te 1,4 mld jest w budżecie, ale planujecie, że ten fundusz na koniec będzie miał minus 5,5 mld zł, tylko te 5,5 mld zł trzeba będzie wpłacić. Pojawia się Fundusz Inwestycji Kapitałowych, który do tej pory był martwy, teraz przewidujecie, że będziecie wydawać na jakieś akcje 600 mln. Pytanie: na co? Chcecie kupować TVN, czy chcecie kupować inne prywatne media? No nie wiem, trzeba się nad tym zastanowić, czy w okresie pandemii to jest najlepsze rozwiązanie. Wiele tych jednostek pozabudżetowych zakłada straty, w związku z czym, żeby była jasność, one i tak wcześniej czy później, w taki czy inny sposób, wrócą do budżetu i co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Bo jeżeli Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zakłada na koniec 2021 r. minus 2,5 mld, ZUS - minus 1 mld, to to wszystko będzie i tak obciążało polski budżet.

    Na koniec jest rozwiązanie tej zagadki, o której na początku powiedziałem - Fundusz Solidarnościowy. Jeżeli chodzi o Fundusz Solidarnościowy, jak się temu przyjrzymy, to jest plan 11 mld deficytu. No i cóż te 11 mld deficytu? Coś się z tym musi stać, bo przecież jest 11 mld, coś się musi stać. A więc jak przejrzymy następny projekt ustawy, to się okaże, że tam się to staje. Tam się po prostu umarza te wszystkie pożyczki, więc jeżeli chodzi o ten cały bajer na początku o zrównoważonym budżecie, to tutaj się okazuje, że wcale nie był on taki zrównoważony, tylko zaciągaliśmy sobie pożyczki, które dzisiaj, mówiąc krótko, umarzamy.

    Kończę. To wirtualny budżet. W związku z tym zwracamy się z apelem do pana ministra: zejdźmy na ziemię, zejdźmy z tego finansowego kosmosu (Dzwonek) i rzeczywiście pracujmy nad budżetem proinwestycyjnym, propracowniczym i prozdrowotnym. Tylko taki budżet poprze polska Lewica. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.9
Pozycja w rankingu:
155
Liczba głosów: 25
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.