Zgłoś uwagi

Poseł Marek Sawicki - Wystąpienie z dnia 16 września 2020 roku.

- Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw - Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
2 wyświetleń
0

Stenogram

8. i 9. punkt porządku dziennego:


   8. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw (druk nr 597).
   9. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druk nr 378).

Poseł Marek Sawicki:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mamy dzisiaj dwa bardzo ważne, ale także bardzo emocjonujące projekty: jeden, zgłoszony przez Koalicję Obywatelską, w mojej ocenie mało kontrowersyjny i drugi, zgłoszony przez klub Prawa i Sprawiedliwości, nad którym nieco bardziej zechcę się pochylić.

    Sprytnie pan poseł wnioskodawca Grzegorz Puda, ale także występujący w imieniu Prawa i Sprawiedliwości pan poseł Marek Suski próbowali swój projekt sprowadzić głównie do problemu ferm i hodowli zwierząt futerkowych, prześlizgując się tylko i wyłącznie fragmentarycznie po kwestii związanej z ubojem religijnym, rytualnym - halal, koszer. Oczywiście, drodzy państwo, wiem, że jest taka moda, jest taka tendencja, szczególnie wśród ludzi młodych... Zresztą już sporo nawet dzieci wiejskich ma pełne przekonanie, że mięsko, kiełbaska, parówki są wytwarzane w supermarketach, że nie pochodzą ze zwierząt (Oklaski), nie pochodzą z hodowli, tylko rzeczywiście z półki sklepowej. Również ci, którzy bardzo kochają kotki i pieski i je trzymają, czasami rzeczywiście w nie najlepszych warunkach, są przekonani, że karma mięsna pochodzi ze sklepu, a nie z uboju i z cierpienia innych zwierząt. (Oklaski)

    Drodzy Państwo! Ja mam długą pamięć i duże doświadczenie, spory staż. Walkę o dobrostan zwierząt rozpoczęto w kadencji 1993-1997. Pod koniec tamtej kadencji posłanka Katarzyna Piekarska, wtedy z Unii Wolności, zgłosiła projekt, w którym zakazano hodowli gęsi na stłuszczone wątroby i produkcji foie gras.

    (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Tak.)

    Wtedy jednym z ważnych argumentów wobec Wysokiej Izby była kwestia wejścia do Unii Europejskiej. Przez media i polityków niezmiennie był powtarzany argument, że jeśli nie zakażemy tej hodowli, nie wejdziemy do Unii Europejskiej, a byliśmy drugim w Europie producentem, jeśli chodzi o ilość produkowanego foie gras. Okazuje się, że razem z nami weszli do Unii Europejskiej Węgrzy i produkują...

    (Poseł Sławomir Nitras: We Francji już nie wolno nawet.)

    Panie pośle Nitras, nieprawda. Francja jest pierwszym producentem foie gras w Europie i na świecie, a politycy, także z Koalicji Obywatelskiej, zajadają się tym jako rarytasem, więc proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd. (Oklaski)

    (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: Ale coś się stało, że zakazano?)

    Mówię o tym, dlatego że teraz mówimy: zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie produkcji drobiu, wołowiny, jagnięciny, bo zakaz uboju rytualnego, a za chwilę, moi drodzy, a już coraz głośniej się o tym mówi, będzie zakaz produkcji, zakaz hodowli zwierząt w systemie fermowym, trzody chlewnej, bydła mlecznego.

    (Głos z sali: Do tego dążą.)

    A więc chcę wyraźnie podkreślić, że polscy rolnicy rzeczywiście są na granicy wyczerpania cierpliwości. Moi drodzy państwo z Prawa i Sprawiedliwości, ale także z Koalicji Obywatelskiej i z Lewicy, dzisiejszy protest rolników to jest sprzeciw wobec likwidacji kolejnej gałęzi produkcji. (Oklaski)

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Ja panu nie przeszkadzałem.

    Chcę wyraźnie podkreślić, jak zmieniła się sytuacja polskich rolników na przestrzeni tylko ostatnich 8 lat. W roku 2012 w sierpniu za żywiec drobiowy kupowany od rolników płacono średnio po 4,26, w tej chwili - 3,23. Trzoda, sierpień 2012 r. - 5,77, obecnie - 4,86. Rzepak - 2 tys., obecnie - 1,6 tys. zł. Jak prezes Kaczyński zapowiedział likwidację uboju rytualnego, to cena żywca wołowego spadła o złotówkę w ciągu dosłownie kilku tygodni.

    Drodzy Państwo! Dzisiaj jesteśmy w kryzysie koronawirusowym. Trzeba będzie odbudowywać gospodarkę i każda gałąź polskiej gospodarki będzie nam do tego potrzebna. I chcę wam powiedzieć tak: dzisiaj mamy erę rzeczywiście humanizacji hodowli zwierząt i ja jestem w pełni za tym.

    (Poseł Sławomir Nitras: Dobrze.)

    Jestem w pełni za tym, humanizujmy, ale jestem przeciwny animalizacji człowieczeństwa ludzkości. (Oklaski)

    (Poseł Sławomir Nitras: Ej, ej.)

    Drodzy państwo, gdyby Prawo i Sprawiedliwość było uczciwe, to ten projekt...

    (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: A co ma piernik do wiatraka?)

    ...zaproponowałoby 2 lata temu, ale w 2017 r. wycofaliście się z tego projektu.

    (Poseł Sławomir Nitras: Ale oni są...)

    Bo szedł cykl 2 lat wyborczych, czterech kampanii wyborczych. A teraz bezpośrednio po kampanii wyborczej z tym projektem wchodzicie na wokandę, bo przez 3 lata głosy rolników, producentów, przetwórców nie będą wam potrzebne. A chcę powiedzieć, jak ważna jest to sprawa, jeśli chodzi o kwestię uboju rytualnego. Kiedy Trybunał Konstytucyjny mylnie zabronił nam uboju rytualnego w Polsce w roku 2013 do roku 2014, z tego orzeczenia później się wycofał, to my nie czekaliśmy biernie na to, żeby zamknąć polską produkcję wołowiny, drobiu, tylko szukaliśmy rozwiązań. I wtedy wprowadzaliśmy system odwróconego ogłuszenia, częściowego ogłuszenia. Potem w 2014 r. udało nam się przywrócić normalny system uboju rytualnego i od 2012 r., drodzy państwo, produkcja drobiu w Polsce podwoiła się, z 1300 tys. t do ponad 2600 tys. w tej chwili. To nie jest kwestia tylko tych gospodarstw, które produkują ten drób, ale to jest także kwestia całego przemysłu paszowego, to jest kwestia producentów zbóż, kukurydzy, pszenicy. To jest naprawdę system naczyń powiązanych. (Oklaski) Jeśli utniemy jedną gałąź, to załamią się inne. Dlatego ja jestem zwolennikiem szukania pozytywnych rozwiązań.

    Na pewno mój klub Koalicja Polska nie zagłosuje za projektem Prawa i Sprawiedliwości w tej formule, którą teraz zaproponowaliście. Ale cieszę się, że obiecujecie, że będzie to skierowane do komisji.

    (Poseł Katarzyna Maria Piekarska: A co z naszym?)

    I chcę powiedzieć tak, że jeśli chodzi o zwierzęta futerkowe, to rzeczywiście jest taka tendencja na świecie, trzeba to humanizować, trzeba z tego zrezygnować, ale zrezygnować w sposób cywilizowany. Nie można z chwili na chwilę przedsiębiorcom, którzy jeszcze pół roku temu inwestowali, powiedzieć: za rok będziemy mieli was w głębokim poważaniu. Proszę bardzo, 10-letni okres przejściowy na wygaszenie produkcji albo 10 lat odszkodowania za utracone korzyści.

    (Głos z sali: 30 nawet.)

    I wtedy możemy rozmawiać o konsensusie w tej sprawie. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo.)

    Natomiast poszukajcie informacji, tak jak my poszukaliśmy wtedy, w 2010 r., bo była specjalna międzynarodowa komisja do tego powołana, co zrobić z ubojem rytualnym i tam zalecenia są wpisane. A więc rozmawiajcie z muzułmanami, z żydami, a może jednak zgodzą się na inną formę uboju, na bardziej humanitarną i wtedy nie będzie ograniczania tej produkcji.

    Moi drodzy, i jeszcze jedno. Ja jestem z wykształcenia rolnikiem, ale rolnikiem ekonomistą. Ekonomii rolnictwa uczyłem się od prof. Manteuffela, Fereńca i mnie uczono, że trzy podstawowe czynniki rozwoju, wzrostu to: praca, ziemia, kapitał, i że dobrobyt i rozwój biorą się z produkowania, produkcji, bo tam się wytwarza wartość dodaną, i z handlu. A premier Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński od kilku lat próbują nam udowodnić, że rozwój i dobrobyt nie biorą się z produkowania, a z drukowania pieniędzy. (Oklaski)

    (Poseł Sławomir Nitras: Ze spółek Skarbu Państwa.)

    Jeśli ograniczymy produkcję, jakąkolwiek produkcję, to wcześniej czy później z zasiłków socjalnych nie będzie się dawało żyć. Dlatego weźcie to wszystko pod uwagę i zastanówcie się, w którą stronę zmierzacie. Brakuje mi tutaj dzisiaj ministra środowiska, ministra rolnictwa. Bo jeśli stwierdza się tak haniebne warunku chowu zwierząt na farmach, to gdzie jest inspekcja weterynaryjna? Czy lekarz weterynarii został ukarany za brak nadzoru, czy nie?

    (Poseł Robert Winnicki: To jest państwo.)

    Czy tak jak w przypadku leżaków (Dzwonek) w Ostrowi Mazowieckiej ani lekarz powiatowy, ani lekarz wojewódzki żadnej kary nie ponieśli? No tak być nie może. Macie narzędzia, macie instrumenty, korzystajcie z nich i pilnujcie, żeby dobrostan zwierząt był zgodny z wymogami, jakie przyjęliśmy w prawie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.