Zgłoś uwagi

Poseł Katarzyna Maria Piekarska - Wystąpienie z dnia 16 września 2020 roku.

- Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw - Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
0 wyświetleń
0

Stenogram

8. i 9. punkt porządku dziennego:


   8. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw (druk nr 597).
   9. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druk nr 378).

Poseł Katarzyna Maria Piekarska:

    Wielce Szanowny Panie Marszałku! Koleżanki i Koledzy Posłowie! Najlepsza idea to taka, na którą przyszedł czas. Mam nadzieję, że właśnie przyszedł czas w polskim parlamencie na lepszą legislację dla zwierząt i że uda nam się w tej kadencji parlamentu uchwalić te zapisy, te propozycje, których nie udało się nam uchwalić w poprzedniej kadencji Sejmu.

    Mam zaszczyt w imieniu Koalicji Obywatelskiej przedstawić założenia projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt. Nasz projekt sprowadza się do dwóch zasadniczych zmian, wydaje mi się, absolutnie niekontrowersyjnych. Mam nadzieję, że zostanie przez większość Izby przyjęty.

    Pierwsza kwestia to cyrk bez zwierząt. Wydaje mi się, że w XXI w. to hasło jest już w zasadzie powszechnie zrozumiane. Ponad 85% naszych obywateli jest za tym, aby zakazać udziału zwierząt w cyrkach. Te wszystkie sztuczki, które oglądamy na pokazach wykonywanych przez zwierzęta, które nie leżą w ich naturze, wymagają często bardzo brutalnych metod tresury. Zazwyczaj zaczyna się tę tresurę, kiedy zwierzęta są bardzo młode. Cyrki odwiedzają średnio w sezonie do 200 miejscowości, pokonując nieraz gigantyczne odległości. Nie ma tak naprawdę możliwości, aby zapewnić im odpowiednie warunki. W trakcie 112 inspekcji weterynaryjnych w latach 2018 i 2019 stwierdzono brak dostępu do wody, za małą powierzchnię klatek i wybiegów, brak opieki weterynaryjnej, zmiany skórne na skórze zwierząt i bardzo wiele urazów zwierząt.

    27 maca 2015 r. Komitet Psychologii Polskiej Akademii Nauk wydał uchwalę, w której stwierdza, że spektakle cyrkowe z udziałem zwierząt są pozbawione walorów edukacyjnych, a także potencjalnie szkodliwe dla procesu wychowania młodych ludzi. Dodatkowo wiemy już, że coraz więcej miast decyduje się na wprowadzenie zakazu organizowania na swoich terenach objazdowych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt. Są to takie miasta jak Bydgoszcz, Poznań, Warszawa, Słupsk, Ełk, Kraków i wiele, wiele innych.

    Dodatkowym problemem, który - jeżeli przyjmiemy ten projekt - się skończy, jest proceder sztucznego rejestrowania działalności cyrkowych, które tak naprawdę są tylko i wyłącznie przykrywką dla posiadania egzotycznych zwierząt bez wymaganych pozwoleń. Z informacji, do których dotarłam, wynika, że takich działalności jest w Polsce około kilkudziesięciu. Jest to tylko i wyłącznie po to, żeby ktoś mógł posiadać egzotyczne zwierzę, którego inaczej nie mógłby posiadać, a z działalnością cyrkową nie ma to nic wspólnego.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Co w tym jest złego?)

    Dodatkowo projekt przewiduje dosyć długi, bo 2-letni, okres vacatio legis, aby można było przekazać te zwierzęta do azylu. Nad przepisami o azylu pracuje w tej chwili rząd.

    Drugą kwestią, nad którą się pochylamy i która nie jest do tej pory rozwiązana, a którą postulują przedstawiciele służb, jest kwestia uregulowania i ujednolicenia przepisów dotyczących świadczenia dla opiekunów zwierząt wycofywanych ze służby. Te zwierzęta całe swoje życie - chodzi tutaj o psy i konie - służą człowiekowi, szukając narkotyków, ładunków wybuchowych, szukając ludzi pod lawinami, pod gruzami. Często zostają ranne, a są to zwierzęta, które są własnością państwa. Wydaje mi się, że po wycofaniu ze służby one zasłużyły na to, aby mieć - powiem kolokwialnie - godną starość. Nie jest to zresztą duża liczba zwierząt.

    Nie wiem, czy państwo wiedzą, że także w Sejmie są dwa psy - to są Kobra i Edek, które przed każdym posiedzeniem sprawdzają, czy nie ma na sali, w parlamencie ładunków wybuchowych. Tak że można powiedzieć, że nasze bezpieczeństwo jest też na końcu nosa tych psów. Wydaje mi się, że one po prostu zasługują na to, aby te sprawy uregulować. (Dzwonek)

    Powiem jeszcze na koniec, że w styczniu złożyłam interpelację właśnie w sprawie takich zwierząt. Uzyskałam odpowiedź, że należy przyjąć jednolite rozwiązanie dla wszystkich krajowych służb mundurowych posiadających zwierzęta wykorzystywane do specjalnych celów, aby zapewnić im godne funkcjonowanie po wycofaniu ze służby.

    Jeszcze dodam od siebie, że jest jedno specjalne schronisko Zakątek Weteranów, pod Poznaniem, które prowadzi pan Chmielewski, gdzie właśnie takie zwierzęta trafiają. To schronisko boryka się z bardzo poważnymi kłopotami finansowymi, ponieważ te służby, których zwierzęta tam się znalazły, w żaden sposób nie interesują się, co się dalej z nimi dzieje. Wydaje mi się, że jest powodem do wstydu, żeby konie, które pracują dla nas w strażach gminnych czy w Policji, trafiały np. do rzeźni. Dziękuję bardzo i proszę o przekazanie projektu do dalszych prac w komisjach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.