Zgłoś uwagi

Senator Stanisław Gawłowski - Wystąpienie z dnia 29 września 2020 roku.

Ustawa o zmianie ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
81 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Stanisław Gawłowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Szanowni Państwo!

Przede wszystkim chciałbym podziękować bardzo serdecznie panu ministrowi za te dodatkowe informacje, które dzisiaj zostały przekazane. Panie Ministrze, dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane. Jeżeli pan mówi, że priorytetem rządu jest działanie związane z „Czystym powietrzem”… Ja pamiętam wypowiedź pana premiera Morawieckiego z 2018 r., kiedy ten program był tworzony. Premier wtedy zapowiadał, że na ten cel zostaną przeznaczone 103 miliardy zł i mówił, że jest to absolutnie priorytetowe działanie, tak jak zresztą pan przed chwilą to podkreślał. Pan dzisiaj powiedział, że przez te 2 lata działania tego programu wydaliście realnie 900 tysięcy, tak?

(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu Ireneusz Zyska: Milionów.)

900 milionów. Przepraszam.

Panie Ministrze, to jaki to jest priorytet? Ile lat będziecie to realizować? 1 miliard przez 2 lata. To 200 lat wam to zajmie? Gratuluję, Panie Ministrze. Jeżeli to jest priorytet, to gratuluję podejścia: 200 lat. Dziękuję za tę informację, bo to Wysoka Izba od pana usłyszała, że tak wygląda priorytet rządu Rzeczypospolitej w sprawach dotyczących „Czystego powietrza”. 200 lat. Gratuluję serdecznie, bo dzięki panu dowiedzieliśmy się o kilku rzeczywiście ciekawych sprawach. Ale nawet gdybym nie był zbyt precyzyjny w tej części i wziął pod uwagę tylko i wyłącznie zakontraktowane wnioski… Przez ten czas zakontraktowaliście 2 miliardy 500 milionów. To ile to będzie? 100 lat zajmie wam realizacja tego programu. A przecież program został zapowiedziany na 10 lat. Panie Ministrze, 10 lat. Tak? Pan dzisiaj powiedział, że 11 lat. Nie będę się z panem kłócił, niech będzie 11 lat. Czyli rocznie średnio 10 miliardów. Nie ma co kiwać głową, Panie Ministrze, twarde dane. Nie ucieknie pan od tych danych. Na pana miejscu bym w ogóle tego programu dzisiaj nie ruszał, bo rzeczywiście chwalić się nie ma czym. Program „Mój prąd”, zresztą już przez was zlikwidowany, wygląda jeszcze gorzej. Kwoty są inne, więc jest jeszcze gorzej. Zostawiam ten program, odnoszę się już tylko i wyłącznie do ustawy, bo nie ma co dyskutować o innych rzeczach.

Ja nie chcę krytykować ustawy, absolutnie nie chcę. Powiem tylko tyle, że rzeczywiście na przestrzeni ostatnich 5 lat, jeśli chodzi o budżet państwa, podkreślam, budżet państwa, nie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, to nie macie się zbytnio czym chwalić. Chyba w 2016 r. zlikwidowaliście fundusz termomodernizacyjny, który był w budżecie państwa. Uznaliście, że na ten cel nie warto przeznaczać pieniądze. On chyba nawet nie wrócił potem w budżecie, mówię „chyba”, bo nie jestem pewny, aż tak bardzo na bieżąco nie analizowałem tych pozycji budżetowych. W każdym razie na program „Czyste powietrze” w budżecie państwa, nawet gdy został on uruchomiony, nie było ani jednej złotówki, zero. Był tylko narodowy fundusz ochrony środowiska, ewentualnie wojewódzkie fundusze i tak naprawdę pieniądze unijne, które były w dyspozycji narodowego funduszu w ramach programów priorytetowych realizowanych przez te instytucje.

Panie Ministrze, ja nie podzielam pana poglądów w sprawach dotyczących centralnej ewidencji emisyjności budynków. Ja nie kwestionuję potrzeby zbudowania takiej ewidencji, niech ona powstanie, ale niech ona dotyczy budynków, tak jak jest to w jej nazwie, a nie ludzi. Pan mówi, że to nie ma związku. Otóż, Panie Ministrze, jak się czyta tę ustawę, to okazuje się, że to jednak ma związek. Pan wspomniał już o tym fragmencie pod tytułem… To było, żeby już precyzyjnie odnosić się do pana zapowiedzi, w art. 27a w ust. 2 w pkcie 3. Tam jest taki zapis, który mówi o tym, że do tej ewidencji są wprowadzane numer telefonu i adres poczty elektronicznej. Pan mówi, że o ile posiada. Ale jak posiada, to trzeba je wprowadzić, co nie?

(Rozmowy na sali)

A, jeżeli powie… To nie jest napisane w ustawie, napisane jest „o ile posiada”. Panie Ministrze, pan odnosi się do tego dokumentu, który pan prezentuje tutaj, a nie, że jeżeli powie… Bo jeżeli nie powie, to co? To znaczy, że go nie ma w ewidencji? Nie są to pełne dane. Nie może się ubiegać. Jak nie powie i nie przedstawi innych danych, to też nie będzie pan wpisywał? No, nie jest to poważne, Panie Ministrze. To nie jest poważna dyskusja o poważnym dokumencie, który rząd przedłożył Wysokiej Izbie.

Zresztą, mówiąc szczerze, dotyczy to również innych zapisów. Zbieracie do tej ewidencji danych informacje dotyczące świadczeń z pomocy społecznej albo dodatków mieszkaniowych. No, a jeżeli w międzyczasie zostanie zmieniony właściciel, to co? To zostaje? Wykreślacie? Co robicie? A w ogóle po co te informacje? Po co chcecie wiedzieć, czy ktoś ma ulgę podatkową, czy np. pan marszałek skorzystał z dodatku mieszkaniowego… Panie Marszałku, to pana też może dotyczyć, martwię się o pana, chciałbym, żeby pan to dobrze potraktował, tylko i wyłącznie w takim wymiarze. Czy np. pan marszałek – przepraszam, ja mogę wskazać innego senatora – skorzystał z premii termomodernizacyjnej? Po co te informacje? Po co one… Dlaczego one mają dotyczyć obywatela? Niech one dotyczą nieruchomości, Panie Ministrze, tego, czy na daną nieruchomość przeznaczono jakieś pieniądze, i niech one będą związane z nieruchomością. Zresztą w innym miejscu zapisujecie, że potrzebny jest adres zamieszkania. Ale przepraszam, po co? Jak ktoś jest właścicielem 4 nieruchomości, Panie Ministrze, to po co wam jest adres jego zamieszkania, jak tylko adres nieruchomości jest potrzebny? Nie da się tego wytłumaczyć. Nie da się tego wytłumaczyć, może pan kręcić głową, nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia takie podejście do sprawy. Mógłbym się wyzłośliwiać jeszcze dużo dłużej, ale zostawię to, bo nie ma takiej potrzeby.

Cieszę się z jeszcze jednej pańskiej dzisiejszej deklaracji dotyczącej czasu powstania ewidencji. Bo pan powiedział: rok. Miód na moje serce. Miód, Panie Ministrze, bo na pewno przynajmniej co do jednej poprawki pan się zgodzi. W art. 20… Zaraz, szukam… W art. 22 tejże ustawy jest napisane: ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem – i czytam pkt 1, żeby już dalej nie czytać – art. 27a, który wchodzi w życie z dniem wdrożenia rozwiązań technicznych umożliwiających prowadzenie centralnej ewidencji emisyjności budynków, określonym w komunikacie, o którym mowa w art. 18 pkt 1. A jak nie będzie tego komunikatu, to co? To nie wejdzie ta ustawa w tej części. Przyznam szczerze, że to jest taki rodzaj pisania prawa, który jest daleki od zasad legislacyjnych, bardzo daleki. Ja usłyszałem na posiedzeniu komisji, że jest jakiś jeden wyjątek, ale z wyjątków nie należy czynić reguły, Panie Ministrze. Skoro pan powiedział, że dacie radę w ciągu roku, to ja zaproponuję, żebyście to zrobili w ciągu 3 lat, żeby ta ustawa weszła w życie w ciągu 36 miesięcy, nie później niż w ciągu 36 miesięcy, bo uważam, że jeżeli się nie określi granic, to ona nie wejdzie nigdy, po prostu nigdy.

W związku z tym chciałbym przedłożyć panu marszałkowi kilka poprawek. Te poprawki dotyczą właśnie wykreślania z centralnej ewidencji emisyjności budynków wszystkich tych obszarów, które dotyczą obywatela. Zbierajcie informacje o nieruchomościach, nie zbierajcie informacji o ludziach. Bo rzeczywiście to ma charakter inwigilacji obywatela. Po co? Nie ma się z czego śmiać. Może być i pan w ten sposób inwigilowany. Nie wiem, czy pan jest właścicielem nieruchomości, ale naprawdę nie ma się z czego śmiać. To nie jest śmieszne, Panie Ministrze. Wielu obywateli z takich rzeczy się nie śmieje. To też jest przykład takiego podejścia państwa, w którym państwo nie ma zaufania do obywateli. Jeżeli obywatel chce uzyskać dotację, to określcie wzór wniosku, w tym wzorze wniosku napiszcie, z czego się ma wyspowiadać, i niech się spowiada, jeżeli dotację ma dostać. A nie zbierajcie informacji o tym, czy dostał dodatek mieszkaniowy, czy nie, czy korzysta z pomocy społecznej, czy nie. I wpisujecie to do centralnej ewidencji budynków? Jaki to ma związek? No jaki? Żaden.

Są również poprawki dotyczące czasu wejścia tej ustawy w życie. Proszę o to, żeby cała Izba, bez wyjątku, poparła te zmiany. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.2
Pozycja w rankingu:
101
Liczba głosów: 37
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.