Zgłoś uwagi

Senator Bogdan Zdrojewski - Wystąpienie z dnia 29 września 2020 roku.

Sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z działalności w 2019 roku wraz z Informacją o podstawowych problemach radiofonii i telewizji w 2019 roku. Informacja o działalności Rady Mediów Narodowych w 2019 r.

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
20 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Bogdan Zdrojewski:

Muszę powiedzieć, że dzisiejsza debata cieszy się pewnym zainteresowaniem. Po swoim wystąpieniu otrzymałem pytania dotyczące mediów prywatnych z uwagą, że instytucja, którą opisujemy dzisiaj, instytucja, która dała sprawozdanie, rzeczywiście nazywa się „Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji”, bez przymiotnika „publiczny”. Oczywiście tak jest, jest ona władna w budowaniu tego wszystkiego, co wiąże się przede wszystkim z technologią, więc obejmuje także media inne niż publiczne.

Ja już przy innej okazji wyrażałem swoją opinię o programach np. TVN, chwaląc np. „Szkło kontaktowe” za kulturę, za wrażliwość, za błyskotliwość, za różne takie rzeczy, ale generalnie rzecz biorąc, chcę odnieść się do pytania, które na sali padało, a nie ma na nie odpowiedzi.

Pierwsza spraw, o której chcę powiedzieć, to taka, że trzeba pamiętać, że tzw. telewizja publiczna posiada gigantyczną przewagę nad mediami prywatnymi, i to niejednego rodzaju. Oczywiście korzysta z reklam, tak samo jak media prywatne, ale korzysta też z abonamentu, media prywatne nie mają zaś takiej możliwości, korzysta z dotacji publicznych, rządowych – choćby te ostatnie 2 miliardy zł – na co także nie mogą liczyć media prywatne. Jednak jest jeszcze jeden element poważnej przewagi: to jest content, to jest bogate, niezwykłe archiwum, które powstawało po 1945 r., a także wcześniej, w telewizji publicznej, wtedy, kiedy był to podmiot monopolistyczny. Ten content, niezwykłej wartości, jeżeli chodzi o obraz, kulturę, filmy, produkcje, ma istotne znaczenie dla pozycji mediów publicznych. I chcę podkreślić, że oczywiście w związku z tym media prywatne są w sytuacji zdecydowanie trudniejszej, ale sobie radzą.

Oglądając niektóre programy, wiem, czy one są adresowane do szerokiej publiczności i czy one mają charakter misyjny, czy też nie. Jeżeli pojawia się np. program „Uwaga! Koronawirus” w TVN, to ja wiem, że ten przekaz jest misyjny. Takiego programu w telewizji publicznej nie ma. Nie oznacza to, że media publiczne nie informują o koronawirusie, o zagrożeniach. Ale jak obserwuję wypowiedzi czy pana prezydenta, czy pana premiera odnoszące się do koronawirusa, to muszę powiedzieć, że odbiegają one od prawdy, rzetelności, jednak telewizja publiczna ich nie koryguje, nie korzysta z weryfikacji, na jaką dają szansę autorytety medyczne. I to dla mnie jest bolesne. Jeżeli oglądam program „Czarno na białym”, to wiem, że poruszane są tam kwestie absolutnie bulwersujące, na które odpowiedź powinna się pojawić także w telewizji publicznej. Co się dzieje ze słynnym promem? No, ta zardzewiała część, która jest ilustracją… Co się dzieje z inwestycjami, które trwają o 3, 4 lata, 5 lat za długo i są 2 razy droższe, niż powinny być? Uważam, że telewizja publiczna – jeszcze raz podkreślę – nie powinna być antypaństwowa, ale w propaństwowości powinna być niezwykle rzetelna, jeśli chodzi o stronę informacyjną, a niestety nie jest.

I ostatnia sprawa. Oczywiście jest ponad 200 kanałów, które znajdują się w prawie każdym pakiecie. Bardzo trudno jest oceniać wszystkie kanały czy wszystkich nadawców. Są oni różni, często są wyłącznie komercyjni. Ale chcę powiedzieć i podkreślić, że bardzo wiele programów misyjnych zamiast znajdować się w obiegu publicznym, znajduje się na tych platformach, w tych kanałach czysto komercyjnych.

I na koniec już ostatnie zdanie, wracam do radiowej Trójki. Ja prawie wszystkich tych dziennikarzy, którzy albo zostali wyrzuceni, albo sami odeszli, znałem albo z anteny, albo z pobytu w redakcjach. Pamiętam, jak wielu z nich uciekało od polityki, każdej polityki, każdych sympatii, do każdego rządu. Oni rzeczywiście mieli w sobie takie poczucie konieczności realizacji misji. I obserwowałem ich na posiedzeniu naszej senackiej komisji kultury, z jaką boleścią mówili o tym, co z tą radiową Trójką się dzieje. Obserwowałem też twarze tych, którzy za to odpowiadają, i na nich nie widziałem żadnej troski, żadnego zażenowania, żadnego bólu w związku z tym, że pewien fragment polskiej kultury był tak dewastowany. I to też jest bolesne.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.7
Pozycja w rankingu:
6
Liczba głosów: 14
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.