Zgłoś uwagi

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie z dnia 17 września 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskich projektach ustaw: o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw, o zmianie ustawy o ochronie zwierząt

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
91 wyświetleń
0

Stenogram

28. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskich projektach ustaw: o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw, o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 597, 378 i 625).

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

    (Poseł Marek Suski: W obronie tygrysów.)

    Gdy pan prezes Kaczyński na TikToku ogłaszał likwidację polskiego rolnictwa, mówił, że to będzie ustawa, która zmierzy przyzwoitość i pokaże dobroć. Ten akt nie jest aktem przyzwoitości. Po pierwsze, wasza ustawa jest aktem oskarżenia wobec polskiej wsi i polskiego rolnika, że nie potrafi zajmować się swoją zwierzyną, nie dba o tę zwierzynę, nie potrafi z nią żyć i jej hodować. (Oklaski) To jest wasz akt oskarżenia wobec polskiej wsi. Nie ma na to zgody. I nie może być zgody na upokarzanie naszej historii, tradycji i kultury.

    Nie ma przyzwolenia w żadnym, myślę, klubie - w naszym, w Koalicji Polskiej, na maltretowanie zwierząt, na łamanie prawa polskiego, na bycie bandytą wobec zwierzęcia. I takich należy ścigać. I to jest dzisiaj możliwe. Tylko czy z tego się wywiązaliście? Gdzie były wasze inspekcje? Gdzie jest wasza prokuratura? Gdzie są wasze wszystkie służby specjalne? Czemu nie ścigają?

    A dzisiaj przedstawiacie ustawę, w której mówicie: tak, polska wieś się nie nadaje do opieki nad zwierzętami. Upokarzacie polskiego rolnika. I to jest akt nie tylko oskarżenia, ale to jest także akt waszej kapitulacji. Wygraliście wybory na wsi, a dzisiaj skapitulowaliście, jeśli chodzi o reprezentowanie interesów polskiej wsi i polskiego rolnika. Kapitulujecie, bo nie macie odwagi cywilnej przyznać się do wielkiego oszustwa. Oszukaliście, wyzyskaliście i odrzuciliście polską wieś. (Oklaski)

    Zdobyliście tam głosy, ale nie chcecie dzisiaj o tę polską wieś zadbać. I to jest kolejny akt waszej głupoty, bo likwidujecie branżę w czasie kryzysu. Jeśli jakakolwiek branża w czasie kryzysu światowego, gospodarczego jest likwidowana, jest to głupotą. Jeżeli chcecie zarzynać polskie rolnictwo i wprowadzacie embargo... Polski rząd tą ustawą i Prawo i Sprawiedliwość tą ustawą wprowadza embargo na polskie rolnictwo. To jest likwidacja drobiarstwa w Polsce - 40% eksportują. Dlaczego eksportują w systemie halal czy koszer? Bo to są obrzędy religijne państw, do których to sprzedajemy.

    (Głos z sali: 1,5 mld.)

    I trochę do opozycji teraz. Tak często mówicie o konstytucji - bardzo dobrze, my się zgadzamy. Nie mam problemu z waszymi poglądami, bo macie takie, a nie inne. Ja to szanuję, ale z jednej strony krzyczycie: konstytucja, gdzie jest wolność religijna i wolność obrzędów religijnych, a z drugiej strony mówicie, że te obrzędy religijne są niezgodne i nieprawidłowe. To tu jest pewna niespójność.

    Później jeszcze powiem o trybie procedowania, bo myślę, że w wielu kwestiach on się wam po prostu nie podoba. To jest akt głupoty, bo mamy ASF - afrykański pomór świń, mamy ptasią grypę, ludzie wprowadzają bioasekurację, wydają masę pieniędzy, a wy mówicie, że zaraz każdy będzie mógł wejść do gospodarstwa bez sprawdzenia badań sanitarnych, łamiąc wszystkie zasady bioasekuracji. To będą kolejne wektory, nie tylko koronawirusa, ale ASF-u czy jakiejkolwiek innej choroby zakaźnej występującej u zwierząt.

    To jest akt głupoty, bo zamieniliśmy w wielu wypadkach branżę związaną z hodowlą trzody chlewnej, gdzie 100 tys. gospodarstw w ostatnim czasie zostało zlikwidowanych, na hodowlę i na produkcję wołowiny czy drobiu. I co oni mają teraz zrobić? To jest upadek, to jest 7 mld eksportu, to jest upadek polskiego rolnictwa, to są naczynia połączone. Ktoś powie: ale to nie dotknie każdego rolnika. Ale produkcja odpadów, które są utylizowane na fermach - 750 tys. t i obciążenie kosztów małego gospodarstwa rolnego to jest upadek tego małego gospodarstwa rolnego. I przecież u was w szeregach, drogi PiS-ie, jest tyle osób, które to wiedzą. I nawet są hasła na Twitterka: murem za Ardanem. No to ˝Ardan˝ wczoraj pokazał, na co go stać w głosowaniu. Piękne listy można napisać, ale później w głosowaniu, jak przyjdzie co do czego... Ma jeszcze szansę dzisiaj. I ja mu daję tę szansę, że wierzę, że tak jak inni, którzy się potrafili zachować i reprezentować tych, na których głosowali.

    Pojedziecie na wieś i liczycie, że ona za 3 lata zapomni? Myślę, że prezes Kaczyński chce sobie przetestować, jak długo będzie funkcjonować na wsi pamięć o tej ustawie. Zaręczam wam, że o tej ustawie - bardzo długo.

    No i akt głupoty, bo co będzie kolejne? Teraz zlikwidować tę część polskiej gospodarki, polskiego rolnictwa, a co za chwilę? Zakaz mleka w szkołach? Delegalizacja schabowego? To są wasze kierunki działania. No, tak to wygląda. Moi drodzy, u nas nie ma - w klubie Koalicji Polskiej, w PSL-u, w Kukiz15 - entuzjastów futer. To wasi koledzy, którzy są towarem eksportowym do Parlamentu Europejskiego i który którzy sobie upatrzyli jenota. (Oklaski)

    Embargo na polskie rolnictwo staje się faktem. Embargo na polskie rolnictwo wprowadzane nie przez jakiekolwiek państwo, jakiegokolwiek sąsiada, tylko przez Polskę, polski rząd. To jest niedopuszczalne, my się na to po prostu nie możemy zgodzić. I nie odbierajcie nam przyzwoitości i moralności w opiece nad zwierzętami. Bo gdyby ta ustawa nie była miszmaszem wszystkich możliwych elementów, to pewnie w 100% byśmy zagłosowali za zakazem występowania zwierząt i hodowania zwierząt na użytek cyrkowy, trzymania ich w cyrku. Ale tu jest połączenie gospodarki, połączenie naszej tradycji, historii i wy będziecie nam teraz miarę przyzwoitości do tego przykładać? Kim wy jesteście? My mamy swoją wrażliwość i ona wynika też z tradycji i z tego wszystkiego, w czym się wychowaliśmy. I polska wieś taka jest. Chcecie to tak zmieniać? Wy tak bronicie przed enigmatycznymi ideologiami, ale tutaj wprowadzacie swoją ideologię. (Oklaski) I nie przeszkadza wam pójście z Lewicą, z Koalicją Obywatelską. Moim zdaniem to jest też taki sygnał dla koalicjantów wewnętrznych w Zjednoczonej Prawicy, dla Solidarnej Polski, dla Porozumienia - od prezesa Kaczyńskiego dla was: jak będę chciał, to nawet z Lewicą sobie każdą ustawę, jak ją ciekawie napiszę, przegłosuję. (Oklaski)

    Tak to wygląda, moi drodzy. To politycznie nie jest dla was, myślę, zbyt dobre. Czemu nie ma rozmowy? Co mówiła premier Szydło, przypomnę wam, 5 lat temu: pokora, praca, umiar, roztropność, działanie, odpowiedzialność, a przede wszystkim słuchanie obywateli - to są zasady, którymi będziemy się kierować. Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą.

    To, co stało się wczoraj, to był pokaz pychy i ekspansja arogancji władzy przed Sejmem i na Nowogrodzkiej. (Oklaski) Kto wyszedł do protestujących? Byli posłowie Konfederacji, byli posłowie Koalicji Polskiej. Wyszedł z Prezydium tylko marszałek Zgorzelski.

    (Poseł Małgorzata Chmiel: Z Koalicji też byli.)

    Bardzo dobrze, była Dorota Niedziela z Koalicji Obywatelskiej.

    Marszałek Zgorzelski jako jedyny wychodzi z Prezydium, przyjmuje przedstawicieli. Czemu wy ich nie wysłuchacie? Oni w większości na was głosowali. Pogubiliście się, wszystko wali się wam na głowę. Nie róbcie tych rozgrywek kosztem polskiego rolnika i polskiej wsi. Bo do niczego dobrego to nie doprowadzi.

    A wysłuchanie publiczne? Sposób procedowania? PiS zrobił przez 5 lat z tego Sejmu maszynkę do przyjmowania ustaw w trybie pilnym. Dzisiaj robi maszynkę do zmielenia polskiej wsi i polskiego rolnictwa. Rozumiem Lewicę i Koalicję Obywatelską, że mają swoje poglądy w tej sprawie i one mogą być zbieżne. Ale czemu przyłożyliście rękę do tego trybu procedowania, polegającego na tym, że w ciągu 24 godzin ta ustawa ma być przyjęta? Tak często protestujemy wspólnie, żeby tak nie procedować. Tego kompletnie nie rozumiem. W Senacie to musi być zmienione. Liczę na 30 dni debaty, wysłuchanie publiczne w Senacie, wysłuchanie organizacji rolniczych, związków zawodowych, Krajowej Rady Izb Rolniczych, wszystkich organizacji, które są zainteresowane, wpuszczenie ich na posiedzenie komisji. Będziemy tego w Senacie pilnować, bo od tego tam jesteśmy. Senat musi pokazać, że jest inny niż Sejm. I tu macie szansę poprawić ten błąd.

    Nie będziemy popierać tej ustawy, bo to jest embargo na polskie rolnictwo, to jest akt oskarżenia wobec polskiej wsi. To jest akt głupoty, za którym się nie da zagłosować. (Oklaski) Zgłaszamy poprawki.

    Andrzej Grzyb jeszcze.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.