Zgłoś uwagi

Senator Leszek Czarnobaj - Wystąpienie z dnia 10 września 2020 roku.

Drugie czytanie projektu ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
18 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Leszek Czarnobaj:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Goście! Panie Ministrze!

Jeśli państwo pozwolą, ja zmienię to swoje wystąpienie i skieruję je do pana ministra.

Panie Ministrze, pan jest człowiekiem, przed którym jeszcze całe życie, jeśli chodzi o działalność na rzecz i dla dobra Rzeczypospolitej. A jednym z ważnych elementów dobrego działania – w każdym kraju, ale my jesteśmy w Polsce, więc mówię o Polsce – jest poszanowanie samorządów. Ja już nie mówię o miłości do samorządów – choć ja, jako samorządowiec, taką miłość mam. Dlatego też, Panie Ministrze, tak jak powiedział tutaj pan senator Świlski… On mówi, że to jest dzień radosny. Ja muszę z przykrością powiedzieć – obym się mylił, Panie Ministrze – że gdy wysłuchałem pana, to pomyślałem, że to jest jeden z moich najsmutniejszych dni z 3 kadencji w Senacie. Bo co ja dzisiaj usłyszałem? Powiem to tak wprost, żeby nie owijać w polityczną bawełnę: róbcie sobie, róbcie, ale najlepiej by było, gdybyście na razie nie robili tych metropolii. A dlaczego wy nie będziecie tego robili? Tego starałem się dowiedzieć od pana ministra. I co pan minister nam odpowiada? Otóż: analizujemy, no, jeszcze nie znamy wyników tych analiz, a właściwie tam, na Śląsku, to jest trochę inne zagęszczenie niż na Pomorzu, w związku z tym nie wiem, czy te wnioski będą takie adekwatne, pasujące do Pomorza, bo przecież tam czasami jest mniejsze zagęszczenie… No, były tam i inne rzeczy, o które później przestałem już pytać, ale pan minister to mówił. Ja rozumiem, że pan jest w trudnej sytuacji, ale pan powinien po prostu po męsku powiedzieć: słuchajcie, my dążymy do centralizacji państwa i żaden samorząd nie będzie się rozwijał w tych kwestiach dotyczących realizacji podstawowych usług komunalnych dla mieszkańców waszych terenów, bo centralne państwo działa lepiej!

W dyskusjach, które czasami toczę z politykami – mówię tak, żeby powiedzieć ogólnie – PiS, pada taki oto zarzut: my, czyli Zjednoczona Prawica, chcemy państwa unitarnego, a wy chcecie państwa dzielnicowego! Załóżmy, że tak to zaraz pada. I dalej: wiecie, te obszary metropolitalne to taki zalążek dzielnicy – a więc Krzywousty zaczyna nam się gdzieś tu wyłaniać. Ja chcę powiedzieć, że w definicji państwa unitarnego jest uwzględniane państwo centralnie sterowane i jest państwo oparte na silnych samorządach. Tak, to też jest państwo unitarne. I Polska takim krajem powinna być.

To jest smutny dzień, Panie Ministrze, bo kiedy pan mówi o tym, że w ramach Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju mamy zapisane to, że po 3 latach będziemy analizować… No to ja chcę powiedzieć, że przecież wiele rzeczy państwo zapisaliście w tej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Ja już nie chcę tego przypominać, żeby to nie było zestawiane z takimi sprawami jak samochody elektryczne czy inne rzeczy, które tam zostały zapisane. Raczej po prostu powiedzcie po męsku – bo może ludzie niepotrzebnie pracują nad dobrymi projektami związanymi z obszarami metropolitalnymi – że macie inny pomysł na Polskę. I wtedy będziemy się spierać. A tak to pan nawet nadziei nam nie dał na to, że pomorska strefa metropolitalna powstanie. Żeby pan chociaż odrobinę nadziei dał, to… No, nadzieja umiera ostatnia. Ale ta dzisiaj tu umarła. I już chyba trzeba zapomnieć o tej strefie łódzkiej… No, dzięki Bogu jakoś udało się i jest ta śląska.

Pan mówi o tym, że trzeba wyciągnąć wnioski z doświadczeń. No przecież to padało tu, z tej mównicy. Panie Ministrze, czy my tworzymy nowy rodzaj koła? Coś takiego wymyślamy? Bo przecież związki metropolitalne, obszary metropolitalne istnieją w wielu krajach i to daje doświadczenie, wiedzę, praktykę. Pan senator Krzysztof Kwiatkowski przytaczał tutaj… Czego wy chcecie, jakie wnioski chcecie wyciągnąć z tego doświadczenia? Zapewne takie, jaki jest np. proporcjonalny wpływ zagęszczenia na wielkość obszaru metropolitalnego. Albo tego rodzaju rzeczy. Tymczasem wiedza i doświadczenie w tym zakresie są, brakuje tylko projektu tej ramowej ustawy, która będzie dawała szansę aktywnym samorządom i ludziom mieszkającym na takich terenach, którzy chcą obszary metropolitalne tworzyć. I przyszło mi na myśl, przypomniałem sobie, że kiedyś, wiele, wiele lat temu jeden z profesorów uczył nas, co to jest obszar metropolitalny, i zapytałem go o granice, o to, jaka jest granica, czy to jest granica administracyjna. I tak szybko powiedział, bo jak tak nas zapytają, to jak to w sposób nienaukowy, prosty powiedzieć… Wtedy on powiedział: słuchaj, to jest prosta rzecz, obszar metropolitalny to jest taki, gdzie oprócz infrastruktury technicznej, drogowej, kolejowej, budynków, urbanistyki i innych jest obszar bardzo ważny, mianowicie obszar kapitału ludzkiego. I można być mieszkańcem dużego miasta, a mentalnie być prowincjuszem. Obszar metropolitalny to jest taki, gdzie ludzie mają otwarty umysł, otwarty na realizację wspólnych celów i rozwiązywanie wspólnych problemów. Tak więc to nie są ścisłe granice administracyjne danej jednostki, tylko, tak jak powiedziałem, rozległy obszar, od infrastruktury technicznej aż do sposobu myślenia.

Dlatego, Panie Ministrze, bardzo serdecznie pana proszę, żeby pan był orędownikiem dobrej idei dla Polski. Nie chcemy tu żadnej idei politycznej. My chcemy, żeby ludzie mieszkający na danym terenie mieli możliwość nie uzyskania wsparcia od rządu… Jeśli rząd, obojętnie jaki, nie pomaga, to niech chociaż nie przeszkadza.

A jeżeli pan chce poczytać o tym, jakie wnioski płyną z istnienia obszaru metropolitalnego na Śląsku, to one już są. Na seminarium, które odbyło się w Gdańsku, wnioski już padły. One nie różnią się od tych, które ludzie wyciągnęli w innych krajach Europy Zachodniej, szczególnie w czasie, gdy takie związki powstawały. Te wnioski naprawdę niczym się nie różnią. W związku z tym potrzeba tylko odwagi i determinacji. Miejcie odwagę dania ludziom, samorządom możliwości działania, rozwiązywania problemów, które dzisiaj zaczynają wychodzić poza granice miast.

I teraz 2 cytaty, 2 wypowiedzi z tego seminarium, które odbyło się w Gdańsku, Panie Ministrze, szczególnie do pana je adresuję. Pan prezydent Szczurek, jako prezydent dużego miasta, powiedział tak…

Nie wiem, dlaczego… Śmieszne to, Panie Ministrze?

(Głos z sali: Uśmiechać się wolno.)

Aha, jeżeli pan się radośnie uśmiecha w związku z tym, że pan rozumie, co ja mówię, to bardzo fajnie.

Panie Ministrze, pan prezydent Szczurek powiedział, że nie będzie harmonijnego rozwoju bez współpracy ścisłej ościennych gmin. Po prostu proste rezerwy wielu gmin w Polsce w sensie obszaru się kończą. Otwiera się nowa era, nowa sytuacja: czas rozwiązywania problemów makro. Myśmy jako samorządowcy problemy krzywych dróg, kanalizacji, tego typu rzeczy, innych drobiazgów prawie już w Polsce rozwiązali. Dzisiaj przychodzi czas na rozwiązywanie innych problemów.

I teraz na potwierdzenie słuszności tej tezy wypowiedź pana burmistrza Mirosława Chyły z Pelplina, do której wysłuchania pana serdecznie zachęcam. Było pytanie o to, czy duże miasta nie dokonują drenażu na rynku pracy. No, dokonują. Możemy przyglądać się temu, jak mieszkańcy małych miejscowości wędrują sobie w sposób, że tak powiem, niekontrolowany, bez żadnego pomysłu do dużych ośrodków. Możemy się temu przyglądać. Wtedy, gdy będziemy metropolią, ten drenaż rynku nie będzie następował, a jeśli będzie następował, to będzie następował również w drugą stronę. Dostęp do dóbr kultury, wartości, kiedy jesteśmy razem… Nie będę tego wszystkiego tu wymieniał, ale to wszystko jest dostępne. To pokazuje, że tego rodzaju rozwiązania nie służą jedynie dużym miastom, one w dużej mierze służą miastom małym…

Wicemarszałek Marek Pęk:

Przepraszam bardzo, Panie Senatorze. Ja tylko chciałbym zwrócić uwagę panu, który rozmawia z panem marszałkiem Borusewiczem.

Przepraszam pana, nie ma takiego obyczaju w Senacie, żeby pan zasiadał na miejscu senatora czy chodził po sali. Tam jest strefa dla gości. Proszę honorować dobre obyczaje w Senacie. Dobrze?

(Głos z sali: Dobrze. Przepraszam.)

Proszę bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.2
Pozycja w rankingu:
89
Liczba głosów: 11
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.