Zgłoś uwagi

Posłanka Małgorzata Prokop-Paczkowska - Wystąpienie z dnia 14 sierpnia 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia zasług Jana Kowalewskiego dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i powstrzymania ekspansji komunistycznej Rosji

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
2 wyświetleń
0

Stenogram

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia zasług Jana Kowalewskiego dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i powstrzymania ekspansji komunistycznej Rosji (druki nr 511 i 530).

Poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jan Kowalewski - matematyk, lingwista, kryptolog, podpułkownik dyplomowany Wojska Polskiego. Był człowiekiem bardzo wykształconym. W Li?ge uzyskał dyplom z chemii technicznej. Znał niemiecki, francuski, rosyjski. Miał fenomenalną pamięć fotograficzną. Po wybuchu I wojny światowej został powołany do armii sowieckiej. I nikt później nie miał zamiaru odbierać mu z tego powodu emerytury.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Rosyjskiej, rosyjskiej.)

    Kiedy powierzono mu zadanie utworzenia komórki kryptoanalizy w Sztabie Generalnym, zatrudnił tam nie Misiewiczów, tylko wybitnych profesorów z polskiej szkoły matematycznej i asystentów matematycznych wydziałów.

    Praca Jana Kowalewskiego miała bezwzględnie rozstrzygający wpływ na strategiczne decyzje naczelnika państwa marszałka Józefa Piłsudskiego i jego sztabu, w konsekwencji na rozmiar naszego zwycięstwa. To ludzka inteligencja, wiedza, kompetencje przesądziły o rezultacie bitwy, a nie czynniki nadprzyrodzone. Bitwa Warszawska to nie był żaden cud, tylko to był efekt zgodnej współpracy naczelnego dowództwa, które w krytycznym dla kraju momencie potrafiło schować urazy i osobiste niechęci. Zwycięstwo zostało osiągnięte dzięki rzetelnej pracy sztabu oraz wysokim umiejętnościom oficerów i żołnierzy na polu walki. Nazwy Cud nad Wisłą używali przede wszystkim wrogowie Józefa Piłsudskiego, niechcący uznać jego zasług.

    (Poseł Grzegorz Braun: Bo ich nie było.)

    Tę nazwę podchwycił też Kościół katolicki, który również był niechętny Józefowi Piłsudskiemu. W bitwie zginęło po polskiej stronie 4,5 tys. żołnierzy i 25 tys. po stronie rosyjskiej, sowieckiej.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Bolszewickiej. Sowietów jeszcze nie było.)

    10 tys. zaginionych po stronie polskiej i 65 tys. jeńców po stronie sowieckiej. Wszystkim im należy się chwała, dlatego że zginęli na rozkaz swoich dowódców, tak jak jest przy okazji wszystkich wojen.

    Dzisiaj mamy otwarcie po remoncie muzeum marszałka Piłsudskiego w Sulejówku. Ciekawe, czy ten plakat tam będzie wisiał, a jeśli będzie wisiał, czy ta tęcza będzie kogoś obrażała, czy zostanie wydrapana, czy zostanie w sposób elektroniczny usunięta. Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Dziękuję bardzo.

    Klub Lewicy będzie głosował za uhonorowaniem Jana Kowalewskiego i jego wkładu w bitwę, w zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej. Dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.