Zgłoś uwagi

Poseł Maciej Gdula - Wystąpienie z dnia 14 sierpnia 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o statystyce publicznej, ustawy o powszechnym spisie rolnym w 2020 r. oraz ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r.

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
0 wyświetleń
0

Stenogram

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o statystyce publicznej, ustawy o powszechnym spisie rolnym w 2020 r. oraz ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. (druki nr 515 i 532).

Poseł Maciej Gdula:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Posłowie! Panie Poseł i Posłanki! Mówię tak, bo dzisiaj podział polityczny przebiega pomiędzy tymi, którzy narzucają innym, jak się do nich zwracać, i tymi, którzy szanują to, jak osoby chcą być nazywane. (Oklaski)

    Proszę państwa, mam przyjemność zaprezentować stanowisko klubu Lewica w sprawie zmiany ustaw dotyczących statystyki publicznej, powszechnego spisu rolnego i narodowego spisu powszechnego.

    Zacznę od tego, że to jest niezwykle istotne i ważne badanie. Gdyby nie było spisów powszechnych, proszę państwa, nie wiedzielibyśmy, że 800 tys. ludzi w Polsce deklaruje się jako Ślązacy. Nie wiedzielibyśmy o istnieniu tak dużej mniejszości, ludzi, którzy są przekonani do tego, że ich tożsamość jest śląska, a także polska, ale 400 tys. z nich deklaruje tylko tożsamość śląską. Tego byśmy się nie dowiedzieli z sondaży, z danych urzędowych. Nie dowiedzielibyśmy się też np. tego, że 1 mln osób w Polsce nie deklaruje przywiązania do żadnej religii, po prostu uważa się za osoby bezwyznaniowe. To jest też ważna rzecz, której byśmy się nie dowiedzieli. Nie dowiedzielibyśmy się tego w sposób bardzo precyzyjny, bo o ile sondaże mówią nam z dużym prawdopodobieństwem i przybliżeniem, jak się rzeczy mają, o tyle narodowy spis powszechny daje nam bardzo precyzyjną, pewną wiedzę. To jest bardzo istotne narzędzie: i dla administracji, i dla naukowców, ale też w ogóle dla nas jako Polek, Polaków, dla społeczeństwa. Możemy przyjrzeć się samym sobie - to jest niezwykle ważne - i zdobyć wiedzę o tym, w jakim stanie zdrowotnym się znajdujemy, jak mieszkamy - to jest bardzo ważna sprawa - i jak wyglądają procesy migracyjne. Tego byśmy się nie dowiedzieli, gdyby nie spisy, które bardzo, bardzo dokładnie pokazują, jakim jesteśmy społeczeństwem.

    Jakie zmiany są proponowane w tych ustawach? Otóż przede wszystkim są to zmiany związane z sytuacją epidemiczną. Chodzi o to, żeby jak najbardziej ograniczyć kontakty rachmistrzów spisowych z badanymi. Druga rzecz, i to jest niezwykle istotne, polega na tym, że podtrzymana jest tendencja z 2011 r., żeby spisu dokonywali sami obywatele i same obywatelki. To jest niesamowicie ważne, bo to z jednej strony obniża nam koszty, rozwija kompetencje społeczne, ale z drugiej strony tworzy nowe kompetencje cyfrowe. To, że będziemy mogli sami spisać się przez Internet, jest krokiem w dobrym kierunku. Przy epidemii widać, jak ważne są te kompetencje. Dobrze, że je rozwijamy i wzmacniamy.

    Jest tu mnóstwo szczegółowych rozwiązań, w które państwa nie będę wprowadzał. Ale to są dobre rozwiązania, takie, które pozwalają elastycznie odnosić się do sytuacji.

    Są natomiast dwie kwestie, na które chcę zwrócić uwagę. Pierwsza to wątpliwości związane z tym, że wobec rachmistrzów spisowych nie będą obowiązywać przepisy związane z płacą minimalną i minimalnym wynagrodzeniem za pracę godzinową. Można mieć wątpliwości dotyczące tego, że ktoś zostanie wykorzystany, że mamy do czynienia z nadużyciem. Ale praca rachmistrzów spisowych jest, po pierwsze, zajęciem wykonywanym raz na 10 lat, a po drugie, rachmistrze spisowi będą mieli bardzo różną efektywność i aktywność, bo nie wiadomo, jak wiele osób spisze się rzeczywiście przez Internet, dokona samospisu. Zawieszenie przepisów dotyczących minimalnego wynagrodzenia ma więc duży sens.

    Druga wątpliwość, którą mam, to kwestia wynagrodzenia za wywiady. Mam nadzieję, że te wynagrodzenia, które są wpisane w projekcie ustawy, nie ograniczą zasięgu rekrutacji na stanowisko rachmistrza spisowego, to znaczy, że nie będzie takiej sytuacji, w której będzie brakowało osób, które chcą dokonać spisu. Mam nadzieję, że te pieniądze będą wystarczające, ale być może powinniśmy jeszcze się nad tym zastanowić.

    Lewica generalnie będzie popierać te rozwiązania, o których mówiłem i które przedstawiła sprawozdawczyni komisji. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.