Zgłoś uwagi

Poseł Grzegorz Braun - Wystąpienie z dnia 14 sierpnia 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o statystyce publicznej, ustawy o powszechnym spisie rolnym w 2020 r. oraz ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r.

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
3 wyświetleń
0

Stenogram

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o statystyce publicznej, ustawy o powszechnym spisie rolnym w 2020 r. oraz ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. (druki nr 515 i 532).

Poseł Grzegorz Braun:

    Szczęść Boże!

    Szanowni Państwo! Takie spisy to jest totalniactwo czystej wody. To nie jest żaden argument, że Unia Europejska życzy sobie zajrzeć do kieszeni i wymierzyć miedzę każdego polskiego gospodarza. A jak do tego dołącza się rząd warszawski i pragnie poznać metraż naszych mieszkań i przy tym dowiedzieć się jeszcze innych ciekawych rzeczy, no to rzecz jasna uciekam z krzykiem i popierać takiego projektu nie będę, a i kolegów będę namawiał. Pana prezesa pewnie nie będę musiał do tego namawiać. Przypomina mi się, żeby coś poważniejszego tutaj jednak jako punkt odniesienia państwu zostawić.

    Przypomina mi się, że pewien tekst klasyczny się zaczyna od słów, że było to za czasów cezara Augusta, który postanowił spisać wszystkich w swoim państwie, w swojej krainie. I wiecie państwo, to jest początek końca tego wielkiego cesarstwa - moment, w którym cesarz zapragnął poznać wszystkich swoich poddanych i dowiedzieć się nie tylko tego, co wiedzą sąsiedzi, tzn. na czym kto siedzi, ale także i co jada, ile zarabia, czym się trudni. Miejmy jakąś, na litość Boską, sferę prywatności. Wolnoć, Tomku, w swoim domku i kogo do tego domku zapraszam, to powinna być sprawa każdego wolnego, normalnego Polaka. Niezależnie od tego, czy rachmistrz biegły spisowy ma być zaledwie gościem wirtualnym, przez telefon czy przez Internet, czy też w towarzystwie policji odwiedzi mnie, dlatego że ja, wbrew tej bzdurnej ustawie, nie zadzwonię do urzędu i nie zamelduję, że oto jestem gotów poddać się tej spisowej procedurze. Mamy techniki sondowania, mamy znakomitych specjalistów od badania rzeczywistości i nie ma żadnego powodu, żeby każdy wolny Polak meldował władzy - a już nie tylko warszawskiej, ale też i brukselskiej, a wiadomo, że jak brukselskiej, no to wszystkie imperia w tej galaktyce będą miały dostęp do tych danych - żeby meldował, jak mu się powodzi. Zachowajmy to staropolskie traktowanie naszego domu jako przyjaznego, otwartego, ale nie na przestrzał, bastionu. Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.