Zgłoś uwagi

Poseł Dobromir Sośnierz - Wystąpienie z dnia 14 sierpnia 2020 roku.

Pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie wynagradzania osób sprawujących funkcje publiczne oraz o zmianie ustawy o partiach politycznych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
8 wyświetleń
0

Stenogram

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie wynagradzania osób sprawujących funkcje publiczne oraz o zmianie ustawy o partiach politycznych (druk nr 551).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Po raz kolejny koalicja rządowa potyka się o własne nogi. Najpierw zmniejsza te uposażenia, po to żeby 2-3 lata później przyznać się do błędu i je podnosić. To jest tak jak z tym zamykaniem i otwieraniem lasu z zupełnie niezrozumiałych powodów: raz zamykamy, raz otwieramy. Kiedy jest mało zakażeń, to zamykamy, kiedy jest dużo - to otwieramy. Teraz też trudno byłoby znaleźć gorszy moment, szczerze mówiąc, na taką decyzję, która skądinąd jest uzasadniona, bo rzeczywiście wynagrodzenia polskich parlamentarzystów są rekordowo niskie jak na standardy światowe i europejskie. Natomiast jakby ktoś kazał mi wymyślić gorszy moment na wprowadzanie takiej podwyżki, to chyba bym nie wymyślił nic lepszego niż właśnie ten moment teraz, w czasie kryzysu poepidemicznego czy właściwie jeszcze u nas śródepidemicznego.

    W dodatku brakuje tutaj ważnej rzeczy. Brakuje podwyżki środków na biura poselskie, co jest nawet pilniejsze i ważniejsze niż podwyżki dla posłów. W tej chwili w dodatku podnosimy jeszcze subwencje dla partii politycznych, którym my tutaj, w partii KORWiN, jesteśmy w ogóle przeciwni. Ruch Narodowy ma trochę odrębne zdanie, ale na pewno jesteśmy przeciwko podnoszeniu tych subwencji w tej sytuacji. (Oklaski) W dodatku podnoszenie subwencji dla partii politycznych przy braku podwyżki środków dla posłów na biura poselskie przekłada się na brak równowagi między posłem a partią, umacnia taki stan. Partia może zatrudniać ekspertów i prowadzić prace legislacyjne na forum Sejmu, a pojedynczy poseł właściwie nie ma takich możliwości, co w jeszcze większym stopniu uzależnia posła od partii politycznej. W związku z tym należałoby robić właśnie odwrotnie. Należałoby zdecydowanie podnieść środki na biura poselskie. W Niemczech to jest 21 tys. euro na miesiąc na posła, w Parlamencie Europejskim to jest już ponad 25 tys. euro na posła na wynagrodzenia. Tymczasem wysokość środków na nasze biura rośnie wolniej niż wysokość płacy minimalnej. W związku z tym nie nadąża to nawet za podwyżkami, które sam rząd proponuje przedsiębiorcom. W związku z tym domagamy się przede wszystkim podwyżek środków na biura poselskie, podwyżek ryczałtów na biura poselskie. A jeśli już mamy podwyższać środki dla posłów, to trzeba uzależnić to od aktywności poselskiej, wprowadzając dietę dzienną na wzór Parlamentu Europejskiego, a nie - ryczałtowo wszystkim: czy się stoi, czy się leży, 10 tys. się należy.

    Będziemy się wstrzymywać. Dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.