Zgłoś uwagi

Senator Leszek Czarnobaj - Wystąpienie z dnia 11 sierpnia 2020 roku.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
15 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Leszek Czarnobaj:

Dziękuję, Panie Marszałku.

Panie Ministrze, powiedział pan, że ustawa zawiera również – bo przecież tak jest – rozwiązania, które będą poprawiały czy podnosiły skuteczność w zakresie ochrony zdrowia czy w zakresie przeciwdziałania epidemii koronawirusa. Ale proszę oszacować, ile w tej całej materii, którą tutaj mamy – od podatku cukrowego aż do innych dobrych rozwiązań – jest takich rozwiązań, które naprawdę posłużą tylko i wyłącznie temu, co jest związane z walką z koronawirusem, a ile według pana ministra jest tych, które zostały włączone, dlatego że… no, tak po prostu zostały włączone. To jest pierwsze pytanie.

Drugie pytanie, Panie Ministrze. Zapytam wprost: czy zapis w tej ustawie mówiący o ewentualnym zwrocie poniesionych kosztów może dotyczyć Orlenu i KGHM, czy nie? To jest po pierwsze. I dlaczego napisaliście państwo „może złożyć”, a nie jednoznacznie, tj. że ten, kto otrzymał polecenie, będzie otrzymywał zwrot kosztów? Dlaczego?

No i pytanie dotyczące rozliczeń. Chodzi o to, o co pytał pan senator Wojciech Konieczny. Jeżeli szpital mający umowę z NFZ dostał polecenie przekształcenia – to dotyczy szpitali jednoimiennych – to oczywiście nie realizował kontraktu. I, tak jak pan mówi, będzie mógł realizować go w okresie późniejszym. Jeżeli go nie zrealizuje, Panie Ministrze, to według obowiązującej metody liczenia w przyszłym roku będzie miał mniejszy kontrakt, bo nie zrealizował kontraktu tegorocznego. Czy ta ustawa… Czy w ogóle państwo planujecie… Czy jest możliwe, że tak powiem, przeciwdziałanie temu, by ktoś, kto realizował polecenie, nie został ukarany tym, że w przyszłym roku będzie miał mniejszy kontrakt? Czy ta ustawa, w ogóle prawodawstwo w Polce i państwa działania będą zapobiegały temu zjawisku?

Wicemarszałek Bogdan Borusewicz:

Dziękuję.

Proszę bardzo.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński:

Szanowny Panie Senatorze, Wysoka Izbo, jeżeli… Odpowiadając na to pytanie… W pierwszym pytaniu zapytał pan o to, jaki odsetek tych zapisów wiąże się z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się koronawirusa i z szeroko rozumianymi skutkami epidemii. Otóż, Szanowny Panie Senatorze, w mojej ocenie wszystkie zawarte tutaj zmiany tego właśnie dotyczą. I rzeczywiście jest tak – ja to wczoraj omawiałem dosyć szeroko podczas posiedzenia komisji – że są takie zapisy, które nie dotyczą stricte systemu ochrony zdrowia. To jest sprawa zupełnie oczywista. Szanowny Panie Senatorze, prześledźmy historię, drogę legislacyjną projektów, które były przeprowadzane właśnie w związku z tym, że w Polsce i na całym świecie wystąpiła ta epidemia. Jeżeli się przyjrzymy temu dokładnie, to okaże się, że skutkiem epidemii były nie tylko zmiany w systemie ochrony zdrowia, ponieważ system społeczny i gospodarczy to jest system naczyń połączonych. Okazało się, że w momencie, w którym w Polsce mamy epidemię i zmienia się sposób, w jaki kraj funkcjonuje, niezbędna jest zmiana wielu innych przepisów. Jak rozumiem, z rozmowy z panem senatorem Pociejem wynikało, że jest taka propozycja, aby dzisiaj do tej ustawy dodać zmianę, która dotyczy odbywania spotkań izb czy samorządów zawodowych z wykorzystaniem mechanizmów porozumiewania się na odległość. No, można wskazywać, że jest to coś, co nie jest stricte związane z systemem ochrony zdrowia, ale… Mam nadzieję, że się pan ze mną zgodzi, iż to, że np. dzisiejsze nasze posiedzenie odbywa się także w trybie zdalnym, to jest pokłosie tej epidemii. Jeżeli zgodzimy się z tym, że epidemia nie zamyka się tylko w murach szpitali, poradni czy przychodni, to, w mojej ocenie, powinniśmy także uznać, że przepisy związane np. z organizacją wyborów, która była dostosowana do warunków, stanu epidemii, że przepisy związane z rozliczeniem wydatków na środki niezbędne do zwalczania epidemii, że przepisy związane z tym, iż w dobie epidemii w sytuacji, w której ustawa dotycząca opłaty cukrowej wróciła do Sejmu i nie było możliwości wprowadzenia do niej poprawek… Dokonujemy takiej korekty teraz. Te zasady legislacji, Szanowni Państwo, w mojej ocenie są niezwykle istotne, ponieważ mają uporządkować ten proces. I to jest oczywiście bardzo istotne. My ewidentnie znajdujemy się w stanie wyższej konieczności, w którym trzeba zastosować pewne rozwiązania, które w normalnej sytuacji oczywiście mogłyby budzić daleko idące wątpliwości. Ja się z tym w pełni zgadzam. W 2009 r. była taka sytuacja, że Sejm zajmował się ustawą, która nie była ogłoszona w Dzienniku Ustaw. To dotyczyło tzw. pakietu ustaw ówczesnej minister, pani Kopacz, pakietu ustaw dotyczących systemu ochrony zdrowia, w przypadku których została zawetowana przez pana prezydenta Kaczyńskiego ustawa dotycząca przepisów wprowadzających. I wtedy ze względu na to, że tamta ustawa została zawetowana, przygotowana została kolejna ustawa, która odnosiła się w swojej treści do ustaw, których nie było w Dzienniku Ustaw. Jeżeli spojrzymy na stronę Sejmu tamtej kadencji, to zauważymy, że tam, tak samo jak tutaj, mieliśmy do czynienia z ustawą czy projektem ustawy, w przypadku którego nie było numeru, odnośnika do Dziennika Ustaw. Ale wtedy Trybunał Konstytucyjny i Rządowe Centrum Legislacji zgodnie uznali, że celem istnienia tych zasad jest przede wszystkim to, aby zapewnić pewien porządek, pewien ład legislacyjny. Jednocześnie na koniec dnia najważniejszy jest cel i ustawodawca powinien mieć prawo ten cel osiągnąć. Tego rodzaju instrument jest właśnie zawarty w tej ustawie.

Pytał mnie też pan senator o to, jakie firmy według mojej wiedzy będą objęte zasadami, które wprowadza art. 43. Ja nie mam dokładnej wiedzy, tę wiedzę posiada Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Wiem, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów takie decyzje wydawała i zajmowała się obsługą tych spraw.

Tak jak wskazałem już tutaj wcześniej, w mojej ocenie to jest przepis o charakterze stricte porządkującym. Tutaj nie ma nic nowego, nic fundamentalnie zmieniającego porządek prawny. To jest przepis porządkujący. Ja miałem okazję przekonać się na własnej skórze, że wszelkie wątpliwości dotyczące działań podejmowanych w trakcie trwania epidemii są później rozpatrywane na niekorzyść polityka, który je podejmował. No, taka jest rzeczywistość. W obliczu tej rzeczywistości proszę nie dziwić się temu, że dbamy o to, aby podstawa prawna do wszystkich działań związanych ze zwalczaniem epidemii była w 100% pewna i niepodważalna, a więc zawarta w przepisach rangi ustawowej.

Pan senator pytał mnie też o to, co będzie ze szpitalami, które nie zrealizują kontraktu. Właśnie temu ma służyć ten przepis, o którym mówiłem w kontekście pytań pana senatora Koniecznego, pytań dotyczących art. 136b albo 136c. Nie pamiętam dokładnie, który to był artykuł, ale nie ma sensu, żebym teraz to sprawdzał. Chodzi o ustawę o świadczeniach. Dotyczy to możliwości wydłużenia realizacji kontraktu do dnia, na który szpital umówi się z Narodowym Funduszem Zdrowia. Pan senator ma w 100% rację, mówiąc, że szpitale działały w zupełnie ekstraordynaryjnych warunkach. Dlatego też potrzebne są ekstraordynaryjne mechanizmy, które wychodzą poza to, co przewidzieli twórcy sieci szpitali, czyli poza zasadę, że jest to zawierane na okres 1 roku, że okres rozliczeniowy trwa właśnie 1 rok. Wydłużamy ten okres, dzięki czemu będziemy w stanie elastycznie tym zarządzać. Jakie dokładnie będą tu zasady? To będzie przedmiotem naszych rozmów z podmiotami.

Proszę zauważyć, że m.in. dzięki temu, że pojawiły się środki z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, możliwe było zrekompensowanie ubytków w składce zdrowotnej. W trakcie epidemii, kiedy wpływy ze składek od przedsiębiorców były rekordowo niskie, udało się sfinansować m.in. 3-procentową podwyżkę wyceny świadczeń szpitalnych, 3-procentową podwyżkę wyceny wszystkich świadczeń realizowanych przez wszystkie podmioty, za wyjątkiem takich specyficznych rzeczy, jak np. programy lekowe. To było związane właśnie z tym, że my też wiemy, że tu są dodatkowe koszty. I to też jest realizowane przez prezesa funduszu na podstawie polecenia ministra zdrowia. Szanowni Państwo, jeżeli te przepisy, których usunięcie rekomendowało Biuro Legislacyjne, z tej ustawy znikną, to 5 czy 6 września zniknie też 3-procentowa dopłata dla każdego podmiotu leczniczego w Polsce, dopłata wypłacana właśnie na tej podstawie. Dziękuję.

Wicemarszałek Bogdan Borusewicz:

Dziękuję.

(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński: Czy ja mógłbym… Na jedno pytanie chyba nie odpowiedziałem.)

Tak? Proszę bardzo, niech pan odpowie.

(Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński: Ale czy pan senator mógłby mi je przypomnieć? Bo mogło mi coś umknąć.)

Proszę.

Senator Leszek Czarnobaj:

Dotyczyło to… Bo pan minister mówił tak ogólnie…

(Wicemarszałek Bogdan Borusewicz: Mikrofon.)

Przepraszam.

Pan minister mówił o tym, że firmy, które otrzymały polecenie i działały na rzecz i w sprawie, mogą wystąpić o rekompensatę. Moje pytanie było tak jakby dwuczłonowe. Po pierwsze, czy to daje możliwość wystąpienia o rekompensatę Orlenowi i KGHM? To jest pierwsze pytanie. Drugie: dlaczego zapisaliście państwo, że mogą wystąpić?

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński:

Aha, okej. Jeżeli chodzi o konkretne firmy, to do tego się już odniosłem.

Jeżeli zaś chodzi o to drugie pytanie, pytanie o to, dlaczego tu jest słowo „mogą”, to powiem tak. Szanowni Państwo, w większości sytuacji, kiedy przedsiębiorcy zwracają się do szeroko rozumianego państwa o jakiekolwiek środki finansowe, odbywa się to w trybie wnioskowym. To jest cała tajemnica tego przepisu. Rozumiem, że wątpliwość pana senatora dotyczy tego, że tu może być pewna arbitralność, że np. kancelaria premiera może powiedzieć, że akurat temu przedsiębiorcy takiego wsparcia czy finansowania nie udzieli. W mojej ocenie tego przepisu nie powinno się czytać w ten sposób, ponieważ intencja ustawodawcy jest tu jednoznaczna. Chodzi o to, żeby była taka możliwość. No, składa się wniosek, a na podstawie tego wniosku… Ten przepis daje możliwość wystąpienia o przekazanie środków z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Rozumiem wątpliwość pana senatora, jednakże w mojej ocenie ten przepis jest jednoznaczny i nie daje żadnej możliwości, by odmówić tego dofinansowania, ponieważ, co warto zauważyć, możliwość jest przekazana przedsiębiorcy, a nie szefowi KPRM.

(Senator Leszek Czarnobaj: Panie Marszałku, czy mogę…)

Wicemarszałek Bogdan Borusewicz:

Proszę bardzo, Panie Senatorze.

Senator Leszek Czarnobaj:

Panie Ministrze, mechanizm jest następujący: władza publiczna – załóżmy: pan premier – wydaje polecenie firmie, firma je realizuje i w ramach zrealizowania tego polecenia może wystąpić. No nie, system wnioskowy polega na tym, że ja ogłaszam konkurs i ten, kto chce, sobie wystartuje. Tu było polecenie: proszę to zrealizować, bo taka jest potrzeba państwa w zakresie walki z epidemią – i słusznie. A więc ja uważam, że powinien być zapis dotyczący tego, że ten, kto wydał polecenie, musi zapłacić. To po pierwsze. Po drugie, kwestia, ile zapłacić, powinna być rozstrzygana na drodze negocjacji. I po trzecie, w przypadku braku porozumienia tę sprawę powinien rozstrzygać sąd. Państwo zapisujecie coś takiego, co może być bardzo niebezpieczne. Tak jak mówiliśmy, Panie Ministrze, nie zapisujcie tak otwarcie, jeśli chodzi o kwestie likwidacji całych zamówień publicznych, jeżeli chodzi o kwestie zamówień… I dlatego mówię też, że to jest zbyt uznaniowe, jeżeli chodzi o realizację zwrotu kosztów tym, którym wydano polecenie. Nie ogłoszono konkursu, a wydano polecenie.

Wicemarszałek Bogdan Borusewicz:

Dziękuję.

Proszę bardzo.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński:

Szanowny Panie Senatorze, moja ocena tego przepisu jest jednoznaczna. W mojej ocenie wynika z niego, że możliwość nie jest po stronie szefa KPRM, tylko po stronie podmiotu, który się o to ubiega. Jednocześnie jeżeli pan senator miałby jakąś propozycję modyfikacji treści tego przepisu, to ja deklaruję pełną naszą otwartość na to, żeby się nad tym pochylić. Jeżeli pan senator zaproponuje inne rozwiązanie, które także przyczyni się do osiągnięcia tego celu, to ja jestem przekonany, że ono uzyska poparcie rządu.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Wicemarszałek Bogdan Borusewicz:

Proszę bardzo. Panie Senatorze, rozumiem, że to jest uwaga, ale pytanie…

Senator Leszek Czarnobaj:

Panie Ministrze, gdybym zaproponował, że nie dotyczy to firm państwowych, takich jak Orlen, KGHM, to może szef nie byłby zadowolony. Dlatego myślę, że interpretacja pana ministra jest wystarczającą rekomendacją, że ci, którzy realizowali zadanie, otrzymają wynagrodzenie.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Janusz Cieszyński:

Tak właśnie będzie.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.2
Pozycja w rankingu:
89
Liczba głosów: 11
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.