Zgłoś uwagi

Poseł Krzysztof Paszyk - Wystąpienie z dnia 23 lipca 2020 roku.

- Sprawozdanie Komisji o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2019 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2019 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium - Sprawozdanie Komisji o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów "Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2019 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego" - Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2019 roku wraz ze stanowiskiem Komisji

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
1 wyświetleń
0

Stenogram

17., 18. i 19. punkt porządku dziennego:


  17. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2019 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2019 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 396, 414 i 481).
  18. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów ˝Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2019 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego˝ (druki nr 401 i 448).
  19. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2019 roku (druk nr 394) wraz ze stanowiskiem Komisji Finansów Publicznych (druk nr 504).

Poseł Krzysztof Paszyk:

    Pani Marszałek! Panie, Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Panowie Prezesi! Chciałbym w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska przedstawić stanowisko co do sprawozdania komisji o sprawozdaniu z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2019 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa.

    Co do generalnej opinii, jeżeli chodzi o wykonanie budżetu, trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to budżet pudrowanej rzeczywistości finansów publicznych, budżet chowania kosztów, tak żeby nie było ich widać, budżet wielkich niedoborów, jeśli chodzi o finansowanie tak ważnych obszarów społecznych jak służba zdrowia, jak edukacja czy też rolnictwo, już ze skandalicznym przykładem tego, co dzieje się w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie, które przecież miało służyć dzisiaj niwelowaniu tych niedoborów, jeśli chodzi o wodę i pomoc dla rolników.

    Ale kilka refleksji natury ogólnej na początek w tym niedługim czasie na przedstawienie naszego stanowiska. Pierwsza kwestia - inflacja. Średnio w całym 2019 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 2,3% wyższe niż rok wcześniej. I tu najlepiej sięgnąć do opinii Najwyższej Izby Kontroli, zdaniem której cel inflacyjny został tak sformułowany, aby możliwe było wykazanie, że jest on realizowany nawet wtedy, gdy przejściowo inflacja kształtuje się poza ustalonym przedziałem odchyleń od celu. Rada Polityki Pieniężnej założyła, że odnosząc się do średniookresowej perspektywy realizacji celu, będzie budować wiarygodność Narodowego Banku Polskiego. NIK podaje również, że rada nie zdefiniowała użytego pojęcia średniego okresu, do którego odnosiła cel inflacyjny, uznając, że jest to niepożądane. Krótko mówiąc, w 2019 r. tak żonglowano definicjami i zakresami czasu przy mierzeniu inflacji, żeby ją statystycznie zaniżyć. Można też zapytać publicznie: Skoro inflacja wzrosła tylko o 2,3%, to dlaczego Polki i Polacy odczuwają w portfelach, robiąc zakupy, znacznie większy wzrost wydatków?

    Jeśli chodzi o kreatywną księgowość rządu uwidaczniającą się w budżecie 2019 r., to są takie programy jak 100 obwodnic, program PKS-owy, patriotyczny, wszystkie fundusze premiera Morawieckiego. W 2019 r. przed wyborami parlamentarnymi rząd zapowiadał właśnie utworzenie funduszu 100 obwodnic, modernizację szpitali, inwestycje w szkołę, ˝Kolej+˝, fundusz remontowy, z którego miały zostać sfinansowane remonty 150 dworców. Wcześniej rządzący ogłaszali uruchomienie funduszy: audiowizualnego, dróg samorządowych i rozwoju przejazdów autobusowych. Fundusze celowe, które mają służyć konkretnej sprawie, nie są wykorzystywane w należyty sposób. Bardzo jasno podsumowuje to Najwyższa Izba Kontroli w analizie wykonania budżetu, w której pokazano, jak władza uprawia właśnie kreatywną księgowość i zaciemnia obraz finansów naszego kraju.

    Kilka przykładów. Fundusz Solidarnościowy wypłaca trzynastą emeryturę, a miał służyć osobom niepełnosprawnym, wielokrotnie w tej Izbie o tym mówiliśmy. Fundusz Reprywatyzacji, który tylko w 9,2% pokrył koszty wypłat odszkodowań za utracone mienie, do czego został stworzony, a w 90% był używany przez władzę do objęcia akcji i udziałów w spółkach, za blisko 1,5 mld. Fundusz - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, który przeznaczył 1/10, 100 mln zł, stanowiących aż 55% łącznych kosztów, na finansowanie zadań związanych z informatyzacją. Najnowszy przykład to bon turystyczny dla każdego dziecka. To skądinąd dobra inicjatywa, której koszt, 4 mld zł, został wrzucony do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 przy premierze Morawieckim. Pieniądze na to zdobywa, emitując obligacje, Bank Gospodarstwa Krajowego.

    Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że oprócz wzrostu liczby tych funduszy w ostatnich latach obserwowana jest również tendencja ustawowego rozszerzania zakresu zadań finansowych ze środków państwowych funduszy celowych o zadania niezwiązane z celami, dla których zostały te fundusze utworzone. Taki sposób wykorzystania środków funduszy celowych oznacza także zmianę sposobu finansowania zadań publicznych i to jest clou problemu, jeśli poddamy ocenie budżet za 2019 r. Chodzi o to, że wydatki dokonywane są poza rachunkiem dochodów i wydatków, bez zwiększania deficytu państwa, i na to wskazuje wprost w swojej opinii Najwyższa Izba Kontroli.

    Ale żeby też nie bazować na opiniach politycznych, przytoczę słowa pana Sławomira Dudka, wieloletniego dyrektora departamentu makroekonomii w Ministerstwie Finansów, obecnie głównego ekonomisty Pracodawców RP, który jest podobnego zdania i który twierdzi, że tak właśnie stało się z mitami na temat stanu finansów publicznych. Najpierw runął ten mit o rzekomo zrównoważonym budżecie. Teraz okazuje się, że sytuacja fiskalna w Polsce 2019 r. była tylko pozornie bardzo dobra. Dlaczego? Jak wyjaśnia, najlepszym dowodem problemów finansowych Polski jest deficyt strukturalny. To jest deficyt nieuwzględniający tych ponadprzeciętnych dochodów wynikających z bardzo dobrej koniunktury czy też dochodów jednorazowych. Według szacunków Komisji Europejskiej ten właśnie deficyt strukturalny wynosił w Polsce w 2019 r. 2,7% PKB. Średnia Unii Europejskiej to jest 1,1%, a więc prawie dwuipółkrotnie przekraczamy tę średnią. Jesteśmy w pierwszej piątce krajów z najwyższym deficytem strukturalnym, bazując na ocenie budżetu 2019 r.

    Sytuację budżetu dobrze określa unijny tzw. benchmark wydatkowy, swojego rodzaju reguła wydatkowa, czyli referencyjne tempo wzrostu wydatków gwarantujące stabilność finansów publicznych. To referencyjne tempo wzrostu wydatków bazuje na obiektywnej metodologii unijnej i jest odporne na kreatywną księgowość i przesuwanie wydatków do funduszy pozabudżetowych. I według ekonomisty zgodnie z unijnym benchmarkiem wydatkowym wydatki całego sektora finansów publicznych w 2019 r. powinny wzrosnąć o 4,2%. A rzeczywistość? Rok do roku, oceniając cały sektor, te wydatki wzrosły ponad dwukrotnie szybciej, tj. o ok. 10%. To oznacza przekroczenie benchmarku wydatkowego o ponad 40 mld zł. To są twarde liczby.

    Jeśli chodzi o wskazywane już przez przedmówców uszczelnianie VAT-u, to też warto odwołać się do liczb. Wpływy w wysokości 113,5 mld zł przy zaległości w poborze 21 mld zł z tytułu podatku od towarów i usług w 2013 r. - to dane Ministerstwa Finansów, na które później, 26 lutego 2020 r., powołuje się w swoim artykule ˝Rzeczpospolita˝, zestawiając je z danymi z 2019 r. W 2019 r. wpływy wyniosły 183,2 mld zł przy blisko 93 mld zł nieściągniętego VAT-u. Co to oznacza? To oznacza, że w 2013 r. nie ściągnięto jedynie 15,5% VAT, a w 2019 r. blisko 34% VAT. Nie ściągnięto. Warto to wziąć też pod uwagę, gdy państwo z tej mównicy krzyczycie o tym, jak zniwelowaliście lukę VAT-owską.

    Trudno nie odnieść się również do cyfr, jeśli chodzi o wydatki Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W latach 2011-2015 to 640 mln zł, w latach 2015-2019 dwukrotnie więcej. To są brutalne dane.

    Ostatnia rzecz, na którą, panie marszałku, zwrócę uwagę.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Pani marszałek.)

    Pani marszałek, przepraszam bardzo. Tak szybko się dzisiaj zmienia.

    Choć rząd oszczędza na oświacie, to nauczyciele mają wyniki. NIK realizuje (Dzwonek), analizuje budżet państwa pod względem oświaty. Najwyższa Izba Kontroli przesłała do Sejmu analizę, z której jasno wynika, że wydatki na edukację i wychowanie w 2015 r. stanowiły 15,3% wszystkich wydatków, natomiast w 2019 r. - zaledwie 10,7%. To jest coś, co woła o pomstę do nieba. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.