Zgłoś uwagi

Poseł Tomasz Zimoch - Wystąpienie z dnia 22 lipca 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Argentyńską o ekstradycji, podpisanej w Buenos Aires dnia 5 grudnia 2019 r.

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
2 wyświetleń
0

Stenogram

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Argentyńską o ekstradycji, podpisanej w Buenos Aires dnia 5 grudnia 2019 r. (druki nr 433 i 497).

Poseł Tomasz Zimoch:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Postaram się nie wykorzystać 3 minut, będę mówił zatem szybko.

    Boskie Buenos - śpiewała Kora. Boska jest podobno Argentyna i jej stolica. Ale dla niektórych koniec boskiego Buenos, bo bosko w Buenos, a i w całej Argentynie, mogli czuć się obywatele polscy, którzy chronili się tam przed organami ścigania. Argentyna dawała, jak słyszeliśmy, bezpieczne schronienie, bowiem jej ustawodawstwo przewiduje możliwość wydawania osób wyłącznie na wniosek sądów. Czas błogiego spokoju kończy się, bo odbiera go umowa o ekstradycji podpisana w grudniu ub. w Buenos Aires. Ponieważ dotyczy wolności, praw i obowiązków obywatelskich, wymaga tzw. dużej ratyfikacji. Prezydent ratyfikuję tę umowę po uzyskaniu zgody Sejmu wyrażonej w przedłożonym projekcie ustawy. To chyba jedna z najkrótszych procedowanych w Sejmie ustaw - ma tylko dwa artykuły i 39 słów.

    Klub Koalicji Obywatelskiej popiera uchwalenie tej ustawy, popiera ratyfikację umowy. Korzystam jednak z okazji, by zgłosić dwie wątpliwości. Jak podkreślono w uzasadnieniu, umowa wzorowana jest na Europejskiej konwencji o ekstradycji. Ale w kwestii przedawnienia, wydaje się, brakuje takiej spójności. W umowie polsko-argentyńskiej art. 5 mówi, że odmawia się wydania, jeżeli ściganie lub wykonanie kary uległo przedawnieniu według prawa strony wzywającej, konwencja zaś w art. 10 określa, że przedawnienie dotyczy dwóch państw. To rozbieżność zamierzona czy przypadkowa? Warto postawić takie pytanie i warto udzielić odpowiedzi, panie ministrze. Art. 4 umowy polsko-argentyńskiej zawiera obligatoryjne podstawy odmowy wydania. W pkt 7 określony jest taki przypadek: jeśli osoba może być narażona na okrutne, nieludzkie traktowanie. Dlaczego nie wpisano wprost tego, co zawiera jednak art. 55 ust. 4 konstytucji, czyli szerszego określenia: ekstradycja jest zakazana, jeśli będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela? Z praktycznego punktu widzenia pewnie nie ma wielkiego problemu, bo sądy w tych przypadkach zastosują na pewno przepisy konstytucji, ale dlaczego wprost nie powielono zapisu z konstytucji? Dzięki ratyfikacji umowy poważnie skurczy się świat dla przestępców. W Argentynie przestaną oni pić szampana, już pewnie nie będą mogli tego robić.

    Powtarzam, klub Koalicji Obywatelskiej popiera ratyfikację umowy, choć chciałoby się, by przepisy jej były jak najrzadziej stosowane, bo to będzie oznaczać, że Argentyna przestaje być schronieniem dla tych, co bardzo poważnie naruszyli polskie prawo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.