Zgłoś uwagi

Poseł Agnieszka Ścigaj - Wystąpienie z dnia 22 lipca 2020 roku.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
40 wyświetleń
0

Stenogram

10. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy (druk nr 463).

Poseł Agnieszka Ścigaj:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - PSL - Kukiz15 wobec proponowanej zmiany - poselskiego projektu zmian do ustawy Kodeks pracy.

    Słusznie w uzasadnieniu tego projektu znalazły się odwołania do tego, że polska konstytucja, Kodeks pracy, traktaty unijne zawierają bardzo jednoznaczne zapisy dotyczące tego, że za taką samą pracę należy się taka sama płaca. Jednocześnie w projekcie uzasadnienia przywołano wyniki wielu badań. Główne badanie, badanie GUS-u wskazywało, że rzeczywiście są rozbieżności w wynagrodzeniach pomiędzy kobietami i mężczyznami, rzeczywiście przywołano 19%. Natomiast w przestrzeni publicznej pojawia się także wiele badań mówiących o przesłankach i przyczynach takiego stanu rzeczy.

    I teraz mam takie pytanie i zastanawiam się merytorycznie nad sensem tego projektu. Co rzeczywiście proponuje się w tej ustawie? Proponuje się wprowadzenie kary dla pracodawcy na podstawie innej przesłanki - bo Kodeks pracy wskazuje jeszcze inne - przesłanki mobbingu. I teraz tak: żeby w Polsce kogoś skazać czy zadośćuczynić pracownikowi, który doznaje mobbingu, trzeba... Ten pracownik musi udowodnić sam w sądzie, że zaistniało sześć przesłanek. Chodzi o działania lub zachowania skierowane przeciwko niemu, długotrwałe, uporczywe, polegające na nękaniu, zastraszaniu. I ta zmiana dotyczy dopisania wzmianki o nierównym wynagrodzeniu. Celem jest poniżanie lub ośmieszanie pracownika, odizolowanie go od współpracowników, czego efektem jest zaniżona ocena przydatności zawodowej, a także poczucie poniżenia, odizolowania.

    I teraz mamy tę definicję. I jak wygląda stan faktyczny, jeżeli chodzi o karanie za mobbing? Jeżeli nawet to uzupełnimy, to jak wygląda to w tej chwili? 90% z tych spraw jest przez sądy po prostu oddalanych, umarzanych lub rozstrzyganych na niekorzyść pracownika. Niestety. Dlaczego? Dlatego że przede wszystkim sprawy trwają bardzo długo i ten, kto czuje się pokrzywdzony i mobbingowany, musi wykazać spełnienie tych sześciu przesłanek. Państwo tylko dokładacie jeszcze jedną przesłankę i utrudniacie drogę temu pracownikowi do dochodzenia sprawiedliwości. Tak to wygląda i nie sądzę, że w tej sytuacji cokolwiek się zmieni.

    W polskim Kodeksie pracy są zapisy - i tutaj sytuacja trochę inaczej wygląda - dotyczące tego, że rzeczywiście pracownik, który czuje się dyskryminowany ze względu na wysokość wynagrodzenia czy inny rodzaj nierówności w pracy związany z płacami, może się powoływać na inne artykuły tego kodeksu i dochodzić odszkodowania. Tutaj jeśli chodzi o statystkę i o łatwość rozstrzygania tych praw, jest trochę lepiej. Nie jest dobrze, ale jest troszeczkę lepiej. Dlatego że jak przyjrzymy się statystykom, to sprawy o dyskryminację: 2012 r. - 1025, z czego 94 zostały rozpatrzone na korzyść pracownika, 2016 r. - jest już zdecydowanie gorzej, bo 788 i tylko 43 na korzyść pracownika, a 2017 r. - 477 i 18 na korzyść pracownika. Ministerstwo Sprawiedliwości wykazało, że średnio na orzeknięcie wyroku pozytywnego dla pracownika czeka się 19 miesięcy. A więc może problem jest nie w zmianie prawa, tylko egzekwowaniu prawa takiego, jakie już jest. Może problem związany z tymi przesłankami, dlaczego tak się dzieje, że czasem kobiety zarabiają mniej, wynika z czegoś innego...

    (Poseł Barbara Dziuk: Czasem więcej zarabiają.)

    ...i może powinniśmy się pochylić nad zmianami systemowymi, np. nad tym, że bardzo dużo kobiet pracuje w zawodach, które z natury są mniej wynagradzane, i po prostu może to kwestia podniesienia płac dla pielęgniarek, dla nauczycieli, dla pracowników administracji, bo tam jest zdecydowanie więcej kobiet. Ale to dotyczy w ogóle całej grupy zawodowej.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Salowych.)

    Może trzeba się pochylić nad aktywizacją zawodową, ponieważ do składników pensji dolicza się bardzo często np. dodatek stażowy i to powoduje, że kobiety, które idą na urlopy macierzyńskie, wychowawcze, mają przerwę w pracy z uwagi na pełnienie tych ról i po prostu mają zdecydowanie mniejsze wynagrodzenia. Może warto zastanowić się, jak tutaj pomóc w godzeniu ról, jak pomóc w wychowaniu dzieci, jak sprawić, żeby kobiety miały większą możliwość awansu zawodowego, wprowadzić takie narzędzia, żeby rzeczywiście aktywizować kobiety i pomagać im w godzeniu tych ról, a nie koniecznie karać tylko i wyłącznie pracodawców. Bo nie sądzę, że pracodawcy robią to z premedytacją, tylko wynika to z tych różnych przesłanek.

    Jeszcze chcę zapytać, ponieważ kiedyś pani minister Rafalska mówiła o dobrym pomyśle monitorowania tych potencjalnych nierówności, o aplikacji do mierzenia nierówności płac. Jak to wygląda? Czy to w ogóle działa? Czy jest jakiś efekt? Czy państwo przyjrzeliście się temu?

    Nie jesteśmy przeciwni temu, aby pracować nad tym, by poprawić sytuację odnośnie do wynagrodzeń kobiet. Chętnie się nad tym pochylimy. Ale trzeba się zastanowić, czy akurat tylko i wyłącznie bacik, kara to jest zawsze lekarstwo na wszystko, sposób, żeby w Polsce coś poprawić, czy prawdziwe zmiany systemowe. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.4
Pozycja w rankingu:
226
Liczba głosów: 7
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.