Zgłoś uwagi

Poseł Agnieszka Ścigaj - Wystąpienie z dnia 22 lipca 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
3 wyświetleń
0

Stenogram

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług oraz niektórych innych ustaw (druki nr 430 i 499).

Poseł Agnieszka Ścigaj:

    Pani Marszalek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko klubu Koalicji Polskiej wobec druku nr 499, zmiany ustawy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług oraz niektórych innych ustaw.

    Celem tej projektowanej ustawy jest implementacja dyrektywy unijnej, dyrektywy Parlamentu Europejskiego 2018/957 dotyczącej delegowania pracowników i wyrównywania szczególnie wynagrodzeń pracowników delegowanych w krajach Unii Europejskiej. Naszym zdaniem ta dyrektywa jest zła i szkodliwa. Myślę, że zdaniem rządu również, ponieważ świadczy o tym fakt, że została ona zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości. Co prawda nie mamy jeszcze werdyktu, więc dzisiaj procedujemy nad prawem, które za chwilę może ulec zmianie, natomiast zawiera ono szereg złych rzeczy. Oczywiście możemy mówić, że implementowanie tego prawa w Polsce należy się pracownikom, których firmy zagraniczne oddelegowują, tylko że w praktyce wygląda to tak, że firmy, które oddelegowują pracowników do pracy w Polsce, zagraniczne firmy, z całą pewnością płacą im więcej, niż wynikałoby to ze stawek obowiązujących w Polsce, więc tak naprawdę tutaj nie ma żadnej zmiany. Natomiast implementowanie tej dyrektywy w innych krajach Unii Europejskiej niestety może nie pomóc pracownikom - to do kolegi z Lewicy - tylko może doprowadzić do tego, że stracą oni miejsca pracy, ponieważ przedsiębiorcy, którzy pojawili się i mają szansę konkurować na innych rynkach europejskich, po prostu mogą nie być w stanie w tym momencie tego wdrożyć. Dlatego mówię, że w tym momencie? Bo jest to projektowane w połowie roku, w czasie pandemii i niestety w tej chwili firmy bardzo często mówią o różnych problemach. Ta dyrektywa, jej implementowanie nakłada dodatkowe obowiązki logistyczne, obowiązki administracyjne na firmy i wcale nie uważamy, że ona jest dobra dla jakichkolwiek pracowników. Jest to tylko i wyłącznie sztuczne pokazywanie, że takie przepisy można wprowadzić. Natomiast czy przedsiębiorcy to udźwigną? Mam tu duże wątpliwości.

    Problemem jest również to, o czym wspominał kolega poseł z Platformy Obywatelskiej - sposób procedowania. Jeżeli implementujemy prawo europejskie, szanowni państwo, to je implementujmy. Nie zwalajmy wszystkiego na COVID, że przez to robi się bałagan prawny. Jak można było wczoraj o godz. 18.30, w trakcie trwania posiedzenia komisji, wrzucić kilkanaście poprawek, które zmieniają ustawę COVID-ową i absolutnie nie są związane z tą dyrektywą? Ta dyrektywa za chwilę może być zmieniona, polska ustawa może być zmieniona. Znalazł się tam zapis - już nie mówię o innych zapisach, które się pojawiły, absolutnie niezwiązanych z delegowaniem pracowników - znoszący regułę wydatkową. Przecież to jest niedopuszczalne, żeby w tym momencie doprowadzać do takiej sytuacji, że przyjmując ustawę dotyczącą delegowania pracowników, moglibyśmy zadawać pytanie: To jaki mamy deficyt państwa? Jeżeli wyłączymy wydatki inwestycyjne z tego, tak że nie będą one wchodziły do deficytu, to następne pokolenia tego się nie dowiedzą, bo w tym momencie pan minister finansów nie potrafi powiedzieć, jaki będzie koszt tej poprawki, jak będzie wyglądać sytuacja samorządów po COVID, po roku 2021. Czy my się nie dowiemy, jak wygląda deficyt, co zostawiamy przyszłym pokoleniom Polaków, jakie długi im zostawiamy? Nie, bo nie wpiszemy tego. Prowadzimy kreatywną księgowość. Powinno to być w komisji finansów, powinny być uargumentowane i policzone tego typu sprawy, nie powinny być wrzucane ad hoc w trakcie obrad komisji polityki społecznej zmiany absolutnie dotyczące budżetu państwa.

    Szanowni Państwo! Tak nie można tworzyć prawa, robić takiego bałaganu. Cały czas mamy z tym do czynienia. Przecież trzeba to śledzić, bo po rządach Prawa i Sprawiedliwości z taką regułą: po nas choćby potop, to Gierek chyba byłby mistrzem tego, bo nie zadłużył tak państwa jak państwo. My naprawdę nie wiemy, jak będą wyglądały finanse państwa. Jak można zaplanować inwestycje, wydać pieniądze, kilkadziesiąt miliardów złotych, i nie powiedzieć obywatelom, że one tyle kosztowały, i powiedzieć, że teoretycznie nie ma... I tak naprawdę są to długi, które później następne pokolenia będą spłacać. Będą właśnie spłacać w podatkach, tym, że będą dłużej pracować, bo i ZUS ma długi, i szpitale mają długi, i samorządy mają długi. Szanowni państwo, jeżeli do tego będziemy doprowadzać, to nigdy przyszłe pokolenia nie doczekają się sytuacji, że będą zarabiać tak jak pracownicy Unii Europejskiej w Polsce, bo będą całe życie spłacać te długi. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.4
Pozycja w rankingu:
228
Liczba głosów: 7
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.