Zgłoś uwagi

Poseł Przemysław Czarnek - Wystąpienie z dnia 12 maja 2020 roku.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
3 wyświetleń
0

Stenogram

30. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego (druki nr 368 i 368-A).

Poseł Przemysław Czarnek:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

    (Poseł Krzysztof Bosak: Tylko tym razem prawdę proszę mówić.)

    Szanowni Państwo! Zaczynam od odpowiedzi na pytanie czy nawet, powiedzmy, zarzuty czy wątpliwości, że żadnych odpowiedzi nie dostaniecie. Otóż mam tutaj wynotowane pytania i ustosunkuję się do nich.

    (Poseł Konrad Frysztak: Tylko wybiórczo.)

    Ale zacznę od tej z kolei sasinofobii, która gdzieś tutaj się pojawiła na tej sali. Nie wyrzucajcie znikąd pana ministra Sasina, nigdzie nie musicie go wyrzucać. Pan minister Sasin jest przede wszystkim posłem z województwa lubelskiego. Jesteśmy z tego jako mieszkańcy województwa lubelskiego bardzo dumni. Tak że, szanowni państwo, to jest tylko ta uwaga do pana ministra... do pana posła Gawkowskiego.

    Ale też chcę powiedzieć, że jest to zaproszenie pana przewodniczącego Gawkowskiego na jutrzejsze spotkanie. Z chęcią weźmiemy w nim udział, bo proces legislacyjny, tak jak tu jest napisane, trwa i trwać będzie. Proces legislacyjny składa się z prac w Sejmie, a następnie z prac w Senacie.

    (Głos z sali: Szybko poszło.)

    To wszystko rzeczywiście można jeszcze bardzo ładnie pospinać. Widzę, przynajmniej w przypadku części państwa, wolę współpracy.

    Niestety jest tak, szanowni państwo, że im dalej w las, tym więcej drzew. O ile było dosyć interesująco przy tym pierwszym czytaniu i dziękowałem za merytoryczne pytania i wypowiedzi, to w tym drugim czytaniu niestety trzeba powiedzieć, że zaczęła się już niestety tradycyjna pokazówka, aktorstwo, ale to tym bardziej nas uspokaja, bo Polacy to widzą i tego waszego aktorstwa nie mogą znieść.

    Merytorycznie. Merytorycznie, szanowni państwo, i o obowiązkach wobec Rzeczypospolitej Polskiej, bo po to wszyscy jesteśmy, a nie po to, żeby tu aktorstwo uprawiać na tej mównicy, bo nikt tego nie chce słuchać. Ludzie naprawdę się śmieją, ale śmieją się z tego aktorstwa. (Oklaski)

    (Poseł Zbigniew Konwiński: To nie słuchaj.)

    (Poseł Adam Szłapka: Proszę pozdrowić tego... od rapu.)

    To jest taka jeszcze uwaga do tego wszystkiego.

    Proszę państwa, najwięcej pytań i uwag merytorycznych, bo do nich się odnoszę, dotyczyło okręgowych i obwodowych komisji wyborczych. Przecież jest dokładnie napisane, że minimalny skład obwodowej komisji wyborczej wynosi 3 osoby. Podkreślam: minimalny. My chcemy, żeby wszystkie komisje były całkowicie zapełnione, dlatego w tym projekcie ustawy jest przepis, który uaktualnia kandydatury na członków obwodowych komisji wyborczych, które były zgłoszone już na potrzeby wyborów z 10 maja. Jeśli państwo dołożycie kandydatury ze swoich komitetów wyborczych, to wszędzie może być po 9 osób. Kto wam powiedział, że komisje mają być trzyosobowe?

    My, proszę państwa, przyjęcie tego przepisu proponujemy dlatego, że to wobec waszej obstrukcji, wskutek waszej obstrukcji i niezgłaszania kandydatów do obwodowych komisji wyborczych - bo to wy nie zgłosiliście tych kandydatów - rzeczywiście mogłoby dojść w Polsce do sytuacji, w których komisje byłyby zdekompletowane. A wybory muszą się odbyć przy pracy kompletnych obwodowych komisji wyborczych. To nie jest tak, że my chcemy, żeby one były trzyosobowe. My chcemy dziewięcioosobowych. Tylko, na miły Bóg, zgłoście kandydatów. (Oklaski)

    (Poseł Zbigniew Konwiński: Nie wzywaj imienia nadaremno.)

    Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło prawie 40 tys. kandydatów do obwodowych komisji wyborczych. Wiecie, ilu zgłosiła Platforma Obywatelska? Kilkuset. Kilkuset kandydatów i 40 tys. kandydatów.

    (Poseł Krzysztof Gawkowski: A Lewica zgłosiła...)

    Jeśli państwo chcecie rzeczywiście brać udział w tych wyborach i je kontrolować, tak jak to jest zapisane w Kodeksie wyborczym - ten czynnik społeczny rzeczywiście tutaj jest - to zgłoście, na miły Bóg, kandydatów. A jak wy dalej będziecie stosować obstrukcję i nie będziecie zgłaszać kandydatów... Właśnie dlatego wprowadziliśmy ten przepis dotyczący minimum trzech osób. Komisje muszą pracować. Więc to jest też odpowiedź na pytanie pani poseł Barbary Bartuś, która pytała o to, czy są mechanizmy, które zapobiegają obstrukcji. Tak, to jest jeden z tych mechanizmów. Chodzi o to, żebyście, torpedując pracę komisji obwodowych poprzez niezgłaszanie do nich kandydatów, w ten sposób nie storpedowali po raz kolejny wyborów prezydenckich. To jest jeden z tych właśnie czynników.

    Okręgowe komisje wyborcze. Ja znów powtarzam swoją wypowiedź. W okręgowych komisjach najbardziej potrzebujemy doświadczonych sędziów wyborczych. To naprawdę znakomita kwestia. Ale tu znów pojawia się problem. Przecież państwo wiecie, że ten problem jest. I ten problem był gdzieś przez kogoś inspirowany. Cała Polska wie, że jest inspirowany. Środowisko sędziowskie wymogło na sędziach, którzy zasiadają w okręgowych komisjach wyborczych, podawanie się do dymisji, tak żeby znów storpedować powstawanie okręgowych komisji wyborczych. A wybory odbywają się, jeśli są komisje i okręgowe, i obwodowe.

    Dlatego wprowadziliśmy ten przepis, panie pośle, żeby w razie, gdyby doszło do tego rodzaju obstrukcji - a przecież wiemy, że dochodziło... Sędziowie pod wpływem środowiska sędziowskiego, negatywnie nastawionego do obecnej władzy, kazali tym sędziom z okręgowych komisji wyborczych podawać się do dymisji. To teraz mamy odpowiedni przepis, chodzi o wykształcenie prawnicze z rękojmią należytego wykonywania obowiązków okręgowej komisji wyborczej, co nie znaczy, że tam ma nie być sędziów. Jeszcze raz powtarzam: Najlepiej, aby byli tam sędziowie z wielkim doświadczeniem, bo oni są od tego, żeby wyjaśniać wszystkie pojawiające się w procesie głosowania wątpliwości obwodowych komisji wyborczych. Taka jest rola okręgowych komisji wyborczych.

    (Poseł Krzysztof Paszyk: Obniżamy standardy.)

    Ale gdybyśmy tego nie zrobili, panie pośle, to znowu mogłoby dojść do sytuacji, w której doprowadzilibyście do obstrukcji wyborów prezydenckich poprzez to... (Dzwonek)

    (Poseł Krzysztof Paszyk: My?)

    Mówię o całym środowisku opozycyjnym.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Poseł Przemysław Czarnek:

    ...poprzez to, że nie byłoby tych sędziów. No i, proszę państwa...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Bardzo dziękuję.

    Zamykam dyskusję.

    Poseł Przemysław Czarnek:

    Bardzo dziękuję, panie marszałku. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.