Zgłoś uwagi

Poseł Łukasz Schreiber - Wystąpienie z dnia 12 maja 2020 roku.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
0 wyświetleń
0

Stenogram

30. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego (druki nr 368 i 368-A).

Minister - Członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Cieszę się, że możemy dzisiaj rozmawiać o tym projekcie. Cieszę się, że udało się złożyć ten projekt. Rząd ocenia pozytywnie rozwiązania, które zostały zaproponowane.

    (Poseł Sławomir Nitras: Tak jak poprzednie. Też oceniał pozytywnie.)

    Wysoka Izbo! Polska potrzebuje prezydenta Rzeczypospolitej. To jest chyba fakt niekwestionowany przez nikogo w tej Izbie. Kadencja prezydenta upływa i jest potrzebny wybór prezydenta. Jest to potrzebne i dostrzega to także Państwowa Komisja Wyborcza. Uchwała Państwowej Komisji Wyborczej sprawia, że można myśleć o tych wyborach w stosunkowo krótkim czasie, więc także ta nowelizacja jest stosunkowo szybko potrzebna.

    Ten projekt, co powinno być chyba, można powiedzieć, przyjęte z zadowoleniem przez wszystkich na tej sali, stwarza Polakom możliwość powszechnego głosowania korespondencyjnego, ale także w lokalach, przywraca w szeregu miejsc rolę Państwowej Komisji Wyborczej. Ten projekt zapewnia także osobom w kwarantannie możliwość głosowania. Ten projekt zapewnia osobom przebywającym za granicą możliwość głosowania. Tutaj są przemyślane przepisy, które mają zapewnić także im możliwość głosowania. O tym wszystkim warto pamiętać.

    I teraz, Wysoka Izbo, mamy sytuację, w której państwo przedstawiacie opowieść i swoją narrację, która niestety, mam wrażenie, nie jest zgodna z rzeczywistością. Otóż ten wściekły atak, który prowadzicie na premiera Jacka Sasina, za to, że...

    (Poseł Sławomir Nitras: Że nielegalnie, bezprawnie wydrukował karty.)

    W imię czego? Za to, że rząd, że jego przedstawiciele starali się zrobić wszystko, by dochować terminu 10 maja?

    Przypomnę państwu, że to nie premier Jacek Sasin, że to Senat starał się, by przez 30 dni, jeszcze rzekomo twierdząc, że przygotowuje dobre rozwiązania, które mają poprawić ustawę... Po prostu przysłał propozycję odrzucenia ustawy. I to było jedyne, co państwo byliście w stanie wymyślić i zaproponować.

    (Poseł Sławomir Nitras: Działanie Senatu było zgodne z prawem, a Sasina niezgodne.)

    I o tym warto pamiętać. O sprzeciwie wielu samorządowców, który miał zablokować proces wyborczy, także warto pamiętać. Teraz ten projekt, wydaje się, wychodzi z otwartymi rękoma także do przedstawicieli opozycji.

    (Poseł Borys Budka: I z ramionami.)

    Państwo mówicie o świetnych projektach, które mieliście, o świetnym prawie wyborczym, które przygotowaliście, i o rzekomo fatalnych zmianach, które były w poprzedniej kadencji. Przypomnę tylko, że także wówczas z tej mównicy krytykowaliście w sposób bezlitosny zmiany. Twierdziliście, że np. liczba głosów nieważnych będzie olbrzymia. Tymczasem w wyborach samorządowych pod przepisami kodeksu przygotowanego przez was było ponad 18% głosów nieważnych, a po zmianach - 6% głosów. Ale o tym oczywiście zapomnieliście, tego nie warto pamiętać waszym zdaniem.

    (Poseł Sławomir Nitras: A ile 10 maja było ważnych?)

    Wysoka Izbo! Padają także oskarżenia dotyczące tego projektu: że to jest bubel prawny. Przedstawiciele Platformy mówią, że mają swój projekt. Pozwoliłem sobie zapoznać się z nim. Stwierdzam z przykrością, że nie ma tam przewidzianych rozwiązań dotyczących tej szczególnej sytuacji pandemii koronawirusa, nie ma np. rozwiązań dotyczących osób przebywających w kwarantannie. Jest za to jeden artykuł o tym, że ma być wprowadzone głosowanie przez Internet. Łatwo to oczywiście zapisać, papier wszystko przyjmie, tylko pomysłu na to, jak to wprowadzić, zapewne też nie ma.

    Jest pomysł przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego dotyczący 2 dni przewidzianych na głosowanie. Zwrócę delikatnie uwagę, że istnieje art. 128 ust. 2 konstytucji, który stanowi, że wybory przeprowadza się w dniu wolnym od pracy. Są także wyroki Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Pewnie pan prof. Czarnek mógłby o tym szerzej powiedzieć.

    Wysoka Izbo! Padło kilka uwag być może całkiem sensownych, za co dziękuję i co powinno być, wydaje się, przynajmniej przedmiotem refleksji, ale dzisiaj najważniejsze jest to, żebyśmy faktycznie ponad zwykłymi podziałami, które są w tej Izbie, zrobili wszystko, by móc przyjąć ten projekt, który często wychodzi naprzeciw, o czym państwo mówiliście, także waszym postulatom. Nie starajcie się robić wszystkiego, by te wybory się nie odbyły, bo one po prostu muszą się odbyć. (Dzwonek)

    (Poseł Sławomir Nitras: Tak jak 10 maja. Też tak mówiliście.)

    I nie wymusza tego niczyj kaprys, tylko wymusza to właśnie konstytucja.

    Ostatnia rzecz. Padają zastrzeżenia co do terminów, które mają zostać ustalone, tylko że tutaj nadrzędność konstytucji jest jasna. Jeżeli mamy sytuację, w której marszałek Sejmu ma 60 dni na rozpisanie wyborów, to oznacza to, że nie można go zmusić, by to był dokładnie 60. dzień od dnia podjęcia decyzji. Chyba każdy to jasno powie. Zresztą w art. 195 Kodeksu wyborczego - w przypadku skrócenia kadencji Sejmu - jest zapis dotyczący 45 dni. Właśnie ustawa - Kodeks wyborczy przewiduje takie rozwiązania, zgodnie z którymi marszałek Sejmu w zgodzie z Państwową Komisją Wyborcza ustala ten kalendarz, bowiem siłą rzeczy terminy mogą być skrócone. Tak więc szukałbym porozumienia, szukałbym - tak jak to przedstawił poseł wnioskodawca - tej wyciągniętej ręki i ewentualnie proponowania dobrych zmian, bo to nam wszystkim się przyda.

    A co do stanu klęski żywiołowej to dzisiaj, gdy sami państwo apelujecie do rządu, by odmrażać gospodarkę, znosić obostrzenia, mówienie o tym, że należy wprowadzić stan klęski żywiołowej, jest naprawdę totalnym nieporozumieniem. Być może panuje stan klęski sondażowej w przypadku niektórych kandydatów, ale to jeszcze nie jest powód, by przekładać wybory w nieskończoność. Dziękuję bardzo.

    (Poseł Borys Budka: Powiedzcie to na Śląsku, panie ministrze.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.