Zgłoś uwagi

Poseł Jacek Protasiewicz - Wystąpienie z dnia 07 maja 2020 roku.

Informacja Rządu w sprawie sytuacji na rynku kredytowym w związku ze skutkami pandemii COVID-19

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
3 wyświetleń
0

Stenogram

29. punkt porządku dziennego:

Informacja Rządu w sprawie sytuacji na rynku kredytowym w związku ze skutkami pandemii COVID-19.

Poseł Jacek Protasiewicz:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Przywykliście... Przyzwyczailiście państwo nas i Polaków do pustosłowia. Papier wszystko przyjmie. Każde słowo może być wypowiedziane. Odpowiedzialności za wypowiedziane nieprawdziwe słowa nie ponosi nikt. Dlatego myślę, że zacznę od dwóch wypowiedzi, które były, zresztą znajdują się na oficjalnej stronie prezydenta Rzeczypospolitej, przedstawiciela waszego obozu, o którego reelekcję tak bardzo się staracie, również metodami pozaprawnymi.

    Co mówił o sytuacji polskich przedsiębiorstw, co mówił o swoim własnym zaangażowaniu w pomoc tym polskim przedsiębiorcom zagrożonym okolicznościami, jakie wywołał stan epidemii czy najpierw zagrożenia epidemicznego w Polsce, czyli ograniczenia ich działalności gospodarczej przez władze państwowe w relacjach z bankami? Otóż 12 marca, czyli w dniu, w którym epidemia rozpędzała się w Polsce, w dniu, w którym zmarła pierwsza ofiara koronawirusa w Polsce, pan prezydent Duda spotkał się w Pałacu Prezydenckim ze Związkiem Banków Polskich oraz przedstawicielami rządu, Ministerstwa Finansów i Narodowego Banku Polskiego. Jak mówię, raz jeszcze sięgnąłem po zapis ze strony prezydenckiej. Wówczas prezydent składał następującą deklarację: Przede wszystkim chodzi o sytuację kredytobiorców - wszystkich, którzy mają dziś kredyty, spłacają je. Mówimy zarówno o osobach fizycznych, jak i o przedsiębiorcach oraz firmach. W związku z tym mówimy o kredytach hipotecznych, mieszkaniowych, a także o kredytach, które są przeliczane na waluty obce. Zwróciłem się z prośbą do wspomnianych instytucji sektora bankowego. Trzeba tworzyć takie warunki, aby można było zawiesić spłacanie kredytu na okres co najmniej kilku miesięcy, tak by każdy, kto jest w potrzebie, kto jest w takiej sytuacji, że spłacanie kredytu jest dla niego problemem, mógł się zwrócić do swojej instytucji bankowej, do swojego banku, kredytodawcy o to, by bez konsekwencji przez kilka miesięcy nie spłacać kredytu i żeby była to forma bardzo łatwa. Niekoniecznie chodzi o skomplikowane formularze, o których mówił pan prezydent, ale o Internet albo uproszczoną procedurę.

    6 tygodni później, 1 maja, pan prezydent raczył wygłosić swoje wystąpienie programowe na tzw. konwencji programowej. Co wówczas miał do powiedzenia przedsiębiorcom oraz osobom fizycznym, kredytobiorcom? Mówił tak: Patrzcie, jak was traktują - mimo że sektor bankowy, jak zauważył, ma dzisiaj w Polsce dobre wyniki - porównujcie państwo, jak zachowuje się ten bank czy inny bank. Zapytajcie swoich przyjaciół i znajomych. Może warto powiedzieć w banku: Dziękuję bardzo, przenoszę mój rachunek do innego. Nie jestem dalej zainteresowany tym, żeby mieć u państwa swoje pieniądze. Owszem, co muszę, będę u państwa trzymał, wiem, że mam u państwa kredyt, ale tego, czego nie muszę, nie będę od dzisiaj utrzymywał u państwa i nie będziecie zarabiali na mojej pracy i pieniądzach, bo nie jesteście tego godni, bo nie macie honoru i zostawiliście mnie na lodzie w trudnej sytuacji.

    Tak, znamy te rady: weź kredyt w innym banku, radź sobie sam. Taka jest dokładnie wasza odpowiedzialność i troska o polskich przedsiębiorców, którzy nie potrzebują pięknych słów, nie potrzebują dobrych rad, takich, jakie wygłasza wasz prezydent, ale potrzebują bardzo konkretnej pomocy, i nie tylko w postaci tanich kredytów z Banku Gospodarstwa Krajowego, ale również w postaci zobowiązania, a jak trzeba, to zmuszenia, banków komercyjnych, w tym również banków państwowych, do tego, ażeby spłaty rat kredytów, rat zarówno kapitałowych, jak i odsetkowych, zostały na czas trwania stanu epidemicznego, co najmniej na ten czas, tego prawdziwego kryzysu, zamrożone.

    To jest operacja neutralna dla budżetu państwa. Nie wymaga ani złotówki, ani grosza od pana premiera ani od waszego rządu. To jest nawet sytuacja w miarę neutralna dla banków, bo one przenoszą skapitalizowanie swojego zysku o kilka miesięcy, ale to jest sprawa zasadnicza dla polskich przedsiębiorców i polskich firm. Kiedy są one pozbawione wsparcia kapitałowego, zostawione same z trudnością w spłacaniu kredytów, niesie to w sobie ryzyko zarówno masowego zwalniania pracowników, jak i bankructwa. Często są to firmy budowane od zera.

    Jak dzisiaj mówicie o tym, że trzeba chronić polski kapitał przed przejęciami z zagranicy, to właśnie tą działalnością, tym brakiem pomocy wystawiacie je na największe ryzyko bycia przejętymi (Dzwonek) przez firmy, które korzystają w innych krajach, również europejskich, z ogromnego wsparcia...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)

    (Poseł Grzegorz Braun: Tak jest.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.