Zgłoś uwagi

Poseł Dobromir Sośnierz - Wystąpienie z dnia 06 maja 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o systemach homologacji typu UE i nadzoru rynku silników spalinowych przeznaczonych do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
3 wyświetleń
0

Stenogram

18. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o systemach homologacji typu UE i nadzoru rynku silników spalinowych przeznaczonych do maszyn mobilnych nieporuszających się po drogach (druki nr 268 i 354).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Uchwalenie tej ustawy jest okazją do przypomnienia sobie o tym, że Polska nie jest już niepodległym krajem. Ostatnio było to przedmiotem takiej kontrowersji, marszałek Sikorski był uprzejmy wtargnąć na naszą konferencję prasową, dyskutować z nami w ramach tej naszej konferencji. Wykazał się tak daleko idącym niezrozumieniem tego faktu, że właśnie dostajemy rozkazy do wykonania...

    (Głos z sali: Panie pośle, co pan bredzi?)

    ...że jednak korzystając z tej okazji, pozwolę sobie tu krótko tę sprawę naświetlić i przypomnieć.

    Ludzie zachwalający nam Unię twierdzą, że ona nam niczego nie narzuca, bo tak naprawdę sami to sobie bierzemy na głowę, a to dlatego, że nasi posłowie uczestniczą w głosowaniach w Strasburgu, a jak uczestniczą, to nawet jeśli są tam bezlitośnie przegłosowywani, to znaczy, że już sami to poniekąd przegłosowaliśmy. Zwracam uwagę, że jeśli to miałoby być kryterium niepodległości, to posłowie z Kraju Nadwiślańskiego też jeździli, też byli posłami do Dumy rosyjskiej, ale nikt z tego powodu nie twierdzi, że Polska była wtedy krajem niepodległym. Jak dwa wilki i owca głosują, co dzisiaj będzie na obiad, to też można powiedzieć, że wspólnie podejmują decyzję, ale na oko widać, że jest to naciągana logika. Dzisiaj więc mamy dokładny przykład, jak to działa. Przychodzi rozkaz z Brukseli, my go wdrażamy, inna rzecz, że po 3,5 roku, to już osobny temat, dlaczego u nas to trwa tak długo.

    Ta unijna regulacja niewiele rzeczywiście zmienia w naszym prawie, kompetencje wędrują z jednego urzędu do drugiego, nadal wszyscy wszystko kontrolują, ale nikt za nic nie odpowiada. Producenci silników muszą ponosić niemałe koszty związane z tym, że muszą się poddawać różnym biurokratycznym obrzędom, co oczywiście wpływa gdzieś na końcu tego łańcuszka na ceny w sklepach i np. rachunki za ogrzewanie, bo również maszyny górnicze podlegają tym regulacjom. Przedsiębiorca nie tylko musi stać w kolejce po pieczątkę, jeszcze musi za ten zaszczyt oczywiście słono zapłacić, ale dodatkowo jeśli czegoś tam nie dopatrzy, jeśli narobi jakichś tam kłopotów, to urzędnicy rezerwują sobie prawo nałożenia na niego kary, nawet do 100 tys. zł.

    A z drugiej strony co mamy? Jaka jest odpowiedzialność urzędników? Żadna. Ani rozporządzenie unijne, ani nasze ustawy nie przewidują żadnych kar za błędne decyzje urzędników. To się nazywa gra do jednej bramki. Sytuacja, w której organ certyfikujący nie ponosi żadnej materialnej odpowiedzialności za jakość swoich certyfikatów, oznacza, że te certyfikaty tak naprawdę nie są wiele warte. Dawałem tu kiedyś przykład z Kodeksu Hammurabiego. Tam był taki zapis, że jeśli dom się zawalił komuś na głowę, to budowniczy kładł głowę pod topór i to motywowało do tego, żeby budować solidnie, gdyż ponosił on konkretną odpowiedzialność. A u nas kiedy ostatnio urzędnik dostał 100 tys. zł kary za błędną decyzję homologacyjną? Nie słyszałem, historia nie zna takich przypadków. Certyfikaty tak naprawdę mają sens tylko na wolnym rynku, kiedy organ certyfikujący ponosi za to jakąś materialną odpowiedzialność. Jeśli swojego autorytetu nadużyje lekkomyślnie, to straci autorytet i klientów, a niestety autorytet i klientów zapewniają urzędnikom ustawy i rozporządzenia unijne, więc mogą oni spać spokojnie, niezależnie od tego, jak tam nimi rozporządzają.

    Taki system utwierdza to właśnie rozporządzenie i ta nasza ustawa, ale ponieważ zmiany w niektórych aspektach mimo wszystko są porządkujące i pozytywne, Konfederacja po prostu wstrzyma się od głosu. Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.