Zgłoś uwagi

Poseł Krzysztof Bosak - Wystąpienie z dnia 07 maja 2020 roku.

Informacja Rządu w sprawie sytuacji na rynku kredytowym w związku ze skutkami pandemii COVID-19

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
88 wyświetleń
0

Stenogram

29. punkt porządku dziennego:

Informacja Rządu w sprawie sytuacji na rynku kredytowym w związku ze skutkami pandemii COVID-19.

Poseł Krzysztof Bosak:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Przedstawił nam rząd informację o sytuacji banków. A czego nam nie przedstawił rząd? Nie przedstawił nam zapowiadanej przez wicepremier Emilewicz, której nie ma zresztą na sali, ustawy o wakacjach kredytowych. Przypomnijmy: byłem pierwszym posłem, który tutaj w trakcie nocno-porannych obrad nad tarczą antykryzysową wypomniał premierowi Morawieckiemu, byłemu prezesowi banków i człowiekowi wywodzącemu się z sektora bankowego, który jako bankowiec przez wiele lat doradzał premierowi Tuskowi, a dopiero później zadał się z Jarosławem Kaczyńskim i został nominowany na ministra finansów, później na premiera, przypomniałem i wypomniałem premierowi, że w tarczy antykryzysowej nakładane są obowiązki na wszystkich: na obywateli, na przedsiębiorców, na administrację, a jest tylko jeden sektor w Polsce, na który nie są nakładane żadne nowe zobowiązania. To sektor bankowy.

    Czy to przypadek? Wydaje się, że nie, tym bardziej że człowiek popierany przez premiera Mateusza Morawieckiego, co najmniej, a być może kojarzony, został nominowany już za obecnej władzy na prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i nie kto inny jak właśnie on proponował, żeby wprowadzić aż roczne wakacje kredytowe. Ja zaproponowałem, żeby wprowadzić półroczne wakacje kredytowe.

    Pani wicepremier Emilewicz zdawała się sugerować, że rząd przedstawi przepisy o 3-miesięcznych bezpłatnych wakacjach kredytowych. Gdzie jest ta ustawa? Gdzie ona zginęła? Dlaczego mydlicie nam oczy? Dlaczego przedstawiacie nam ogólnikowe informacje, które każdy fachowiec może przeczytać na dowolnym serwisie ekonomicznym, o tym, że banki mają się dobrze, mają rezerwy, mogą w razie czego liczyć na to, że Narodowy Bank Polski je poratuje itd., itd.? Co to jest za mydlenie oczu i co to są za ogólniki? Mówmy o istocie sprawy.

    W tej chwili są żniwa dla banków, ponieważ wielu przedsiębiorców, wielu obywateli ma nóż na gardle i można robić to, co banki lubią najbardziej, czyli naliczać dodatkowe opłaty, np. za odroczenie rat, albo - to już wyjątkowo haniebna praktyka - aneksować umowy w sposób niekorzystny. I niektóre banki to robią. A co robi rząd? Nic. Co robi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów? Nic. To samo zresztą dotyczy firm leasingowych.

    Nie mówiłbym o tym, gdyby nie dzwonili do mnie przedsiębiorcy i nie alarmowali, że właśnie taki proces ma miejsce, że dostają propozycje nie do odrzucenia i muszą je przyjmować, bo inaczej ich firmy już pobankrutują. Są tutaj opowieści o tym, że dodatkowe kapitały trafiły do sektora bankowy. Kto na tym skorzystał? Czy przedsiębiorcy, czy w pierwszej kolejności sektor bankowy?

    Natychmiast powinny wejść w życie przepisy - panie ministrze, zwracam się w pana stronę, bo widzę, że pan na mnie spojrzał, więc być może jest choć cień zainteresowania tym, co mówię - które uniemożliwiają zmianę reguł gry, uniemożliwiają naliczanie dodatkowych, nadzwyczajnych opłat za wakacje kredytowe, uniemożliwiają aneksowanie umów w sposób niekorzystny. (Oklaski) Natychmiast powinny wejść. Weszły już w innych państwach. Dlaczego u nas tego nie ma? Czy dlatego że mamy premiera bankiera, czy dlatego że PiS jest partią sprzyjającą bankom, antyspołeczną, antyprzedsiębiorczą, realizującą złą politykę antykryzysową? Zostawiam te pytania bez odpowiedzi. Niech każdy sam się zastanowi i sobie pomyśli.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Chciałem się krótko odnieść do kuriozalnej sytuacji, z którą mamy do czynienia od wczoraj w nocy związaną z przepisami wyborczymi. Okazuje się, że dwóch panów ustali, co nam ogłosi Sąd Najwyższy. Czy ktoś wyobraża sobie analogiczną sytuację w Kongresie amerykańskim, że dwóch kongresmenów wychodzi i mówi, co ogłosi Sąd Najwyższy? Oczywiście jest to całkowicie nie do wyobrażenia.

    Uczyniliście państwo swoją rządzą władzy i przeprowadzenia wyborów marionetkowymi ciała takie jak Państwowa Komisja Wyborcza, prezydent Rzeczypospolitej, który, gdy wy ustalaliście, że nie będzie wyborów, wczoraj stał obok nas i prowadził debatę przedwyborczą. Pytanie, czy po debacie podobnie jak inni dowiedział się o tym, że wyborów nie będzie, czy wiedział w jej trakcie. Uczyniliście marionetkowym Trybunał Konstytucyjny, a teraz do ciał marionetkowych dołącza Sąd Najwyższy.

    To wszystko jest niepoważne i ma miejsce tylko dlatego, że nie chcecie skorzystać z przepisów konstytucyjnych pozwalających bez zmiany ani jednej ustawy odsunąć wybory o 3 miesiące. Dlaczego to robicie? Odpowiedź jest prosta: po to, żeby podnieść poziom konfliktu politycznego w Polsce. Uważacie, cynicznie kalkulując, że na tym skorzystacie. Obyście ostatecznie na tym stracili, bo ta cyniczna gra nastrojami politycznymi w Polsce, bezpieczeństwem Polaków i prawami politycznymi Polaków to gra wykraczająca poza standardy naszego ustroju, poza standardy przyzwoitości, poza standardy konstytucji, za co możecie i być może odpowiecie przez Trybunałem Stanu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.