Zgłoś uwagi

Poseł Jakub Kulesza - Wystąpienie z dnia 15 kwietnia 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o doręczeniach elektronicznych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
9 wyświetleń
0

Stenogram

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o doręczeniach elektronicznych (druk nr 239).

Poseł Jakub Kulesza:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W dzieciństwie bardzo często wyobrażałem sobie, jak będzie wyglądała Polska przyszłości. Np. w roku 2000 - miałem wtedy 10 lat, miałem już Internet, pocztę elektroniczną - zastanawiałem się, jak będzie wyglądała Polska za 20 lat. Myślałem, że będzie milion samochodów elektrycznych, że Polska będzie produkowała bezzałogowe drony, że będzie przemysł kosmiczny, jak to ujął premier Morawiecki, z tym pierwiastkiem kosmicznym w sensie idealistycznym. A jaka jest rzeczywistość? Po 20 latach te marzenia dziecięce okazały się tylko marzeniami, bo po prawie 30 latach od wprowadzenia Internetu w Polsce, po 50 latach od wynalezienia poczty elektronicznej, wreszcie lata po tym, jak zrobiły to inne kraje sąsiadujące z nami, wprowadza się w Polsce elektroniczne doręczenia.

    Zastanawiałem się dzisiaj, jaka może być tego przyczyna - czy to jest nieudolność rządzących czy jakiś opor materii - i przypomniałem sobie esej Frédérica Bastiata sprzed prawie 200 lat ˝Petycja producentów świec˝. Ci producenci świec właśnie w trosce o swój przemysł bardzo usilnie starali się ochronić swój interes poprzez ograniczenie dostępu obywateli do słońca. Chcieli, żeby w jak największym stopniu korzystać z ich świec, pomimo że dobrze wiemy z perspektywy lat, że świece już dawno zostały wyparte przez inne rozwiązania technologiczne.

    Mam wrażenie, że również tutaj na drodze stał taki producent świec, w tym wypadku spółka Skarbu Państwa, spółka, która jest symbolem nieudolności, symbolem zacofania, a mianowicie Poczta Polska. Spółka, która takie proste rzeczy jak naklejanie naklejek w celu potwierdzenia zwrotnego wprowadziła dopiero kilka lat temu, spółka, która potyka się o własne nogi, która funkcjonuje tylko i wyłącznie dlatego, że cały czas ma monopol na pewną część usług. Tam, gdzie ten monopol udało się tej spółce odebrać, udowodniliśmy jako Polacy, że polski sektor prywatny jest w stanie wyprzedzić o kilka długości, wprowadzając w Polsce tysiące paczkomatów, i przegonić innowacyjnie tę spółkę. Mam wrażenie, że to Poczta Polska w obawie przed utratą znacznej części dochodów, bo znaczną część dochodów zapewniają właśnie te pisma urzędowe, była tym opornikiem przed wprowadzeniem w Polsce innowacji.

    I tak jest też w przypadku tej ustawy. Niby wprowadzamy coś, co znamy już od dziesiątek lat, czyli pisma elektroniczne, korespondencję elektroniczną, ale w jaki sposób to wprowadzamy? Otóż w tej ustawie Poczta Polska jak zwykle dostaje monopol i to monopol na lata, co więcej, żeby całą sprawę skomplikować, nie korzysta się ze znanych, sprawdzonych rozwiązań w komunikacji elektronicznej, tylko będzie się wymyślało jakieś nowe rozwiązanie. Oczywiście ten, kto ma na tym zyskać, czyli np. nadawcy, urzędy, samorządy, będzie musiał za tę usługę słono płacić. Dlaczego słono? Bo będzie monopolista, który będzie dyktował warunki. I nadal mam wrażenie, że te usługi będą na tym samym poziomie, na jakim są inne usługi świadczone przez podmioty, które mają monopol na rynku.

    Jeżeli chcemy wprowadzić usługę e-doręczeń, elektronicznej korespondencji, to po pierwsze, tam, gdzie jest potrzebne działanie państwowe, czyli np. rejestr adresów, zróbmy rejestr adresów, ale całą resztę operacyjną, utrzymanie skrzynek, komunikację przekażmy podmiotom prywatnym. Nie ma żadnego powodu, by jakiejkolwiek instytucji przyznawać monopol w tej sprawie, bo ta instytucja będzie sobie rościła rozszerzenie tego monopolu i w czasie, i w zakresie, tak jak ci producenci świec chcieli walczyć ze słońcem, by mieć monopol na światło. Tak naprawdę Polska nie będzie się rozwijała i te marzenia czy moje sprzed 20 lat, czy pana premiera sprzed roku o milionie elektrycznych samochodów nigdy się nie spełnią, bo państwo dalej mają taką PRL-owską mentalność, żeby za innowacje brały się spółki Skarbu Państwa, które przez swój monopol, skostniałą postpeerelowską strukturę nie są w stanie tego zrobić. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.