Zgłoś uwagi

Kaja Godek - Wystąpienie z dnia 15 kwietnia 2020 roku.

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
105 wyświetleń
0

Stenogram

7. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk nr 36).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Kaja Urszula Godek:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Kilka wątków, które tutaj się pojawiły. Wątek o wyborze, o decyzjach i o tym, że ktoś ma wybór, a ktoś ma nie mieć wyboru. Szanowni państwo, jeśli chodzi o życie drugiego człowieka, to kategoria wyboru tutaj nie przystaje. To, że dzisiaj mówi się o wyborze, czy zabić dziecko, czy pozostawić dziecko przy życiu, to jest skandal. Dokładnie o to chodzi, żeby w przypadku życia drugiego człowieka nie było wyborów i nie było podejmowania decyzji, tylko było jego prawo, które jest chronione ustawą. Nawiasem mówiąc, jest to prawo chronione już w tej chwili konstytucją, tylko że ustawa jest po prostu sprzeczna z konstytucją.

    Jeśli mówimy tutaj, przechodząc do kolejnego wątku, o stanie, jaki mamy w ustawie zasadniczej, to obowiązuje art. 38., który stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia prawną ochronę życia. Ta prawna ochrona życia dla osób niepełnosprawnych dzisiaj w Polsce nie istnieje, natomiast istnieje dla osób zdrowych. Jest to typowa selekcja, jest to praktyka eugeniczna. Wszyscy obrońcy konstytucji, którzy dzisiaj twierdzą, że zakaz aborcji, czyli zakaz zabijania ludzi, jest niezgodny z konstytucją, po prostu ordynarnie kłamią.

    Jeśli chodzi o samą eugenikę, bo tutaj padło takie pytanie, to eugenika jest - była, jest, bo ta myśl cały czas jest obecna - pseudonauką, która prowadziła do selekcji i zabijania tych grup ludzi, które subiektywnie uznano za gorsze. Najpełniej rozwinęła się w III Rzeszy, w Niemczech, gdzie prowadzono np. akcję T4, czyli selekcjonowano pacjentów szpitali psychiatrycznych, osoby, które były albo chore umysłowo, albo niepełnosprawne intelektualnie. Zanim niemieccy naziści zaczęli dokonywać masowych mordów w komorach gazowych na Żydach, Polakach, Cyganach i innych ˝rasach˝, które uznali za gorsze od siebie, przećwiczyli to na osobach niepełnosprawnych, bo to właśnie na nich testowano środki masowego ludobójstwa. 20 tys. osób w trakcie tej akcji straciło życie, dlatego że ktoś uznał subiektywnie, że są obciążeniem dla państwa. Eugenika tak naprawdę III Rzeszy służyła.

    Patrzymy dzisiaj z przerażeniem na to, że osoby odpowiedzialne w parlamencie polskim w poprzedniej kadencji nie chciały odżegnać się od aborcji jako metody prowadzenia polityki społecznej, bo tak naprawdę jest to nawiązanie do najgorszych wzorców z historii Europy, do wzorców, których nie można powielać, do wzorców, od których trzeba się jednoznacznie odciąć, jeżeli nie chcemy, żeby w Europie, w Polsce, gdziekolwiek na świecie powtórzyło się to, co działo się 80 lat temu.

    Pani Wanda Nowicka mówiła tu o wolnej aborcji. W ogóle o tym nie rozmawiamy dzisiaj, szanowni państwo, dlatego że ten projekt upadł dawno temu. Możecie sobie składać projekty poselskie. Ja mam nadzieję, że one nie wyjdą nigdy z laski marszałkowskiej. Natomiast jeśli już mówimy o wolnej aborcji, jeśli pani Wanda Nowicka wychodzi tutaj z takimi postulatami, to akurat miesiąc temu była 77. rocznica wprowadzenia wolnej aborcji dla Polek przez Adolfa Hitlera. Składam pani najlepsze życzenia z tej okazji. (Oklaski)

    (Poseł Katarzyna Kotula: Nie ma takiego pojęcia jak wolna aborcja. Myli pani pojęcia. Nie ma eugeniki.)

    Jeśli chodzi o wypowiedź pani Agnieszki Ścigaj na temat sposobu procedowania nad tym projektem, rozumiem, że to była samokrytyka, bo pani była przecież w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny i za każdym razem pani głosowała za tym, żeby nie rozpatrywać tego projektu na kolejnym posiedzeniu. Cieszę się, że dochodzimy do wspólnych wniosków. Cieszę się, że dochodzimy do tego wniosku, że nie ma co dyskutować więcej nad tym projektem. Nie ma co zastanawiać się nad tym, czy jakaś wada jest odpowiednio ciężka, żebyśmy człowieka skazali na śmierć, czy wada jest lekka i pozwolimy mu żyć.

    Mogę powiedzieć tyle: w przypadku wielu zespołów genetycznych tak naprawdę nie wiadomo, co będzie z dzieckiem, bada się kariotyp. Bada się to, czy w określonej parze chromosomów sa dwa czy trzy chromosomy, czy te chromosomy są w jakiś sposób uszkodzone. I to jest tyle. Dostajemy zapis kariotypu, nie dostajemy żadnej informacji na temat tego, jaki będzie poziom inteligencji tego dziecka, jaki będzie poziom jego funkcjonowania, co z tym dzieckiem będzie się działo. Jest to ruletka, dlatego ocenianie tego, czy można komuś odebrać życie, czy nie, jest niewykonalne. Przede wszystkim jest niewykonalne tworzenie jakiejś listy śmierci: takiego zostawmy przy życiu, a takiego pozwólmy zabić. Nie, szanowni państwo. Każdy człowiek ma prawo do życia i ochrona życia jest zadaniem Rzeczypospolitej Polskiej na mocy konstytucji. Mamy to potwierdzone również w orzecznictwie z 1997 r.

    I na koniec. Jedna z pań posłanek mówiła o torturze. Szanowna pani, tortura wygląda w taki sposób: Pomagając sobie wziernikiem (Dzwonek), wkłada się przez szyjkę macicy rurkę ssącą, która wysysa płyny otaczające dziecko. Aby wyciągnąć dziecko, używa się tzw. kleszczy Sophera. Aborter używa tych kleszczy, żeby chwycić rękę lub nogę dziecka, którą następnie odrywa od ciała. Jedna po drugiej kończyny wyrywane są razem z wnętrznościami bez żadnego znieczulenia. Najtrudniejsze jest wyciągnięcie główki dziecka. Trzeba ją zmiażdżyć. Wiadomo, że to się udało, gdy z szyjki macicy wypłynie biała substancja. To jest mózg dziecka. Usuwa się czaszkę, łożysko, resztki małego człowieka, zeskrobując je za pomocą łyżki ginekologicznej. Na końcu zbiera się wszystkie kawałki, żeby upewnić się, że dziecko zostało wyciągnięte w całości.

    (Poseł Katarzyna Kotula: Dlaczego pani kłamie? Tak się nie dokonuje aborcji.)

    To jest tortura. To jest tortura, za którą opowiadają się środowiska feministyczne. Dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Katarzyna Kotula: Tak się nie dokonuje aborcji.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.