Zgłoś uwagi

Poseł Maciej Konieczny - Wystąpienie z dnia 27 marca 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju II czyt. projektów ustaw zawartych w drukach 299, 301, 301-A i 302

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
15 wyświetleń
0

Stenogram

2., 3. i 4. punkt porządku dziennego:


   2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 299 i 299-A).
   3. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (druki nr 301 i 301-A).
   4. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju (druk nr 302).

Poseł Maciej Konieczny:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Codziennie docierają do nas setki wiadomości od polskich pracowników o tym, jak łamane są ich prawa, jak narażane jest ich zdrowie, jak z dnia na dzień ludzie tracą środki do życia. Jedna historia powtarza się często. W obliczu zagrożenia wirusem szef stawia przed bramą zakładu człowieka z termometrem i ten człowiek mierzy temperaturę: raz na czole, raz na nosie, raz na ręce, raz na kurtce. Jak jest za dużo ludzi, to nie mierzy w ogóle. Dlaczego o tym mówię? Dlatego że tarcza antykryzysowa, te działania rządu przypominają mi tego człowieka z termometrem. Zamiast realnie pomóc, rząd udaje, że coś robi.

    Panie Premierze! To nie jest czas na udawanie. Nadchodzi kryzys gospodarczy, jakiego świat nie widział. Znaczna część naszej gospodarki, znaczna część światowej gospodarki musi stanąć, bo od tego zależy zdrowie i życie naszych bliskich. Albo państwo stanie na wysokości zadania i będą odważne działania, albo z tego kryzysu łatwo się nie wygrzebiemy. Rządowi odwagi zabrakło. Zamiast pomóc pracownikom, bezrobotnym, drobnym przedsiębiorcom, Mateusz Morawiecki proponuje radykalne cięcia płac, wydłużenie czasu pracy i bardzo skromne zapomogi. To gospodarcze samobójstwo. Polacy muszą mieć pieniądze w kieszeni, żeby kupować towary i usługi. Polacy nie mogą zostać jedynie z długami, bo wtedy z tej recesji nie wyjdziemy przez lata. Obniżka wynagrodzeń tylko nakręci spiralę recesji. Te rozwiązania proponowane przez rząd tylko nakręcą spiralę recesji. Tarcza antykryzysowa nie chroni pracowników i wbrew temu, co mówiła minister Emilewicz, tego samego zdania są związki zawodowe.

    Panie Premierze! Nie chciał pan zlikwidować i nie zlikwidował pan umów śmieciowych. Dziś miliony osób na śmieciówkach z dnia na dzień tracą środki do życia. Zamiast realnego wsparcia dostają jednorazową zapomogę. To kpina. Każdy pracownik i każda pracownica, bez względu na charakter umowy, muszą mieć zagwarantowany dochód, minimum płacę minimalną albo więcej. Tego domaga się Lewica.

    Wraz z kryzysem wróci wysokie bezrobocie. Tymczasem polski system wsparcia dla bezrobotnych to od dawna jest kpina. Bardzo skromne, niewystarczające zasiłki, które do tego trafiają jedynie do garstki osób. A co rząd proponuje bezrobotnym, tym obecnym i przyszłym? Nic. Zamiast wzmocnić Fundusz Pracy, za pomocą tych ustaw rząd go ograbia. Nie zaklinajcie rzeczywistości. Bezrobocie na wielką skalę już puka do naszych drzwi.

    Wybór jest prosty: albo prawdziwy system wsparcia dla bezrobotnych, albo tymczasowy dochód gwarantowany dla wszystkich. To nie jest czas na tchórzliwe półśrodki. Rząd musi wesprzeć polskie przedsiębiorstwa - to jest oczywiste - tak żeby chronić polskie miejsca pracy, ale ta pomoc musi być prawdziwa. Te rozwiązania, które zaproponowaliście, nie uratują miejsc pracy w Polsce. Wzorem Danii Lewica proponuje 75% dopłaty od państwa, ale pod dwoma warunkami: żadnych zwolnień i żadnych obniżek wynagrodzeń. Położyliśmy konkretne, duńskie rozwiązania na stole. Usłyszeliśmy od minister Emilewicz, że ich nie wprowadzi.

    Pani Minister! Polski nie stać na masowe bankructwa polskich przedsiębiorstw. Polski nie stać na masowe bezrobocie. Polski nie stać przede wszystkim na radykalny spadek dochodów Polaków. Usłyszeliśmy, że rząd nie ma na to pieniędzy, ale 70 mld dla banków pani minister jakoś znalazła. Dla bezrobotnych pieniędzy nie ma, dla pracowników pieniędzy nie ma, ale dla banków są.

    Pan prezydent Duda poprosił banki, żeby jakoś ulżyły ludziom. Co zrobiły banki? Skróciły czas spłaty kredytu, tak że raty są większe, a banki jeszcze na tym zarobią. W ogóle co to jest za sytuacja? Prezydent Rzeczypospolitej prosi banki o łaskę. Kto tu tak naprawdę rządzi? Dla banków pan premier Morawiecki ma 70 mld zł, a na ochronę zdrowia w tych ustawach jest 7 mld. Banki są dla pana premiera, dla obecnego rządu dziesięć razy ważniejsze niż pracownicy ochrony zdrowia. Banki są ważniejsze niż ci, którzy dzisiaj realnie walczą z koronawirusem.

    Dla lekarzy, dla pielęgniarek w tych ustawach jest tylko przymus i więcej pracy. Całe szczęście, że dzięki Lewicy udało się z tej ustawy usunąć najbardziej skandaliczny zapis, taki, żeby państwo mogło zmuszać lekarzy do pracy właściwie bez końca. Personel medyczny naprawdę nie potrzebuje więcej podziękowań, nie potrzebuje żadnych specjalnych uchwał, w których Sejm oddaje im cześć. Personel medyczny potrzebuje godnych płac, godnych warunków pracy (Dzwonek) i ochrony zdrowia, która działa.

    Tę tarczę można jeszcze uratować. Składamy dziesiątki poprawek, które zabezpieczą pracowników, bezrobotnych, małe firmy, pomogą lekarzom i pielęgniarkom. Wyciągamy rękę i kładziemy na stole konkretne rozwiązania, ale chcemy powiedzieć jasno: jeżeli te poprawki nie zostaną przyjęte, koalicyjny klub Lewicy zagłosuje przeciw. Lewica nie zgodzi się na przerzucanie kosztów kryzysu na pracowników. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.