Zgłoś uwagi

Poseł Łukasz Schreiber - Wystąpienie z dnia 27 marca 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju II czyt. projektów ustaw zawartych w drukach 299, 301, 301-A i 302

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
3 wyświetleń
0

Stenogram

2., 3. i 4. punkt porządku dziennego:


   2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 299 i 299-A).
   3. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (druki nr 301 i 301-A).
   4. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju (druk nr 302).

Poseł Łukasz Schreiber:

    Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec omawianych projektów, które nazwaliśmy gospodarczą tarczą antykryzysową.

    Szanowni Państwo! Tak jak pan premier nam uświadomił - myślę, że doskonale - stoimy w obliczu wielkiego wyzwania, w obliczu wielkiego kryzysu nie tylko zdrowotnego, ale także gospodarczego. Pandemia koronawirusa zmieniła nasze życie, zmieniła też nieco nasze społeczeństwo. Można powiedzieć, że rzeczywiście historia pisze się na naszych oczach, ale kiedy uświadomimy sobie, kiedy mamy w pamięci, że pokolenie naszych pradziadków walczyło pod zaborami o wolną Polskę, że pokolenie naszych dziadków walczyło w straszliwej wojnie i musiało przeżyć komunizm, że nasi ojcowie walczyli o wolną Polskę, zrzucając jarzmo komunizmu, to możemy być przekonani, i jestem przekonany, o tym, że także z tej trudnej walki, która nas czeka, wyjdziemy zwycięsko.

    (Poseł Robert Kropiwnicki: Mniej słów, więcej pracy.)

    Wysoka Izbo! Z czasów naszego pokolenia pamiętam dwie straszne rzeczy, które się przetoczyły. To był dwa razy żywioł: wielka powódź stulecia w roku 1997 i wielka nawałnica, jaka przeszła nad Polską w roku 2017. Oczywiście był też szereg innych, ale chcę powiedzieć, że w takich sytuacjach państwo jest niezbędne, w takich sytuacjach tylko państwo może pomóc obywatelom. W takich sytuacjach sprawdzian stoi przed rządzącymi. Patrzę na pana ministra Mariusza Błaszczaka. Pamiętam, jak wówczas walczyliśmy o to, by zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Myślę, że udało się to zrobić, udało się pokazać, że państwo ma sprawstwo i że państwo nie zawodzi swoich obywateli.

    (Głos z sali: Zawiedliście.)

    Gospodarcza tarcza antykryzysowa jest także taką odpowiedzią, bo owszem, możemy powiedzieć dziś, że podejmowaliśmy szybko bardzo ważne decyzje, że ograniczyliśmy imprezy masowe już po 6 dniach od pojawienia się pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce, że zamknęliśmy szkoły po 8 dniach, zamknęliśmy granice po 11 dniach, kilkakrotnie szybciej niż wszystkie inne państwa w Europie. Podejmowaliśmy, rząd podejmował decyzje dobre i trafne. Ale, szanowni państwo, są tacy ludzie, są tacy politycy w Europie, którzy mówili, przedstawiali dane, że tyle musi zachorować, a tyle niestety musi umrzeć i tak musi być. Nie, takie podejście jest nam absolutnie obce. Takie podejście dla rządu i dla Prawa i Sprawiedliwości jest nie do zaakceptowania. Trzeba walczyć o każde ludzkie życie i z tej drogi nigdy nie zejdziemy.

    Przypomina mi ta sytuacja pewną historię - w takich różnych pogardliwych spojrzeniach - kiedy do jednego z wodzów podczas szturmu podszedł jego oficer i powiedział, że zdobędzie pagórek. No, może 10 osób straci życie, ale zadanie będzie wykonane. Wódz naczelny na niego spojrzał i zapytał, czy na ochotnika chce być jednym z tych 10. Jak państwo zapewne się domyślacie, nie chciał. Ta, sytuacja, z którą dziś się zmagamy, ta wielka odpowiedzialność Polaków pokazuje, że przed nami naprawdę trudny czas, z którego możemy, jak już mówiłem, wyjść zwycięsko. Ale oprócz walki o zdrowie, oprócz walki o życie Polaków, którą toczą dzisiaj we wspaniały sposób także polscy lekarze, cała ochrona zdrowia, pielęgniarki, ratownicy medyczni, tej walki, za którą musimy im podziękować, stoimy także przed wielkim wyzwaniem, przed wielkim wyzwaniem kryzysu gospodarczego. Odpowiedzią na to są projekty ustaw, które dzisiaj przedstawiamy Wysokiej Izbie i o których dzisiaj rozmawiamy w Wysokiej Izbie.

    Szanowni Państwo! To jest, można powiedzieć, rzeczywiście taki rak, który toczy gospodarkę, i to gospodarkę całego świata. Polacy dziś mają prawo oczekiwać, że rząd nie pozostanie bierny. Mają prawo oczekiwać, że nie usłyszą ze strony przedstawicieli swojego rządu takich słów pogardliwych, jak nieraz słyszeli, że rząd się sam wyżywi - tak mówił jeden z komunistycznych aparatczyków w latach 80. - że nie usłyszą tego, że trzeba było być przezornym...

    (Poseł Robert Kropiwnicki: Czy to nie szkoda czasu na takie opowieści?)

    ...że trzeba było się ubezpieczyć, że nie usłyszą takich słów i takich odpowiedzi jak w czasie walki z żywiołem, że woda ma to do siebie, że wzbiera i stanowi zagrożenie, a później spływa do głównej rzeki i do Bałtyku. Polacy mają prawo dziś oczekiwać od rządu realnych działań. My mówimy dziś Polakom, że osłonimy ich tarczą i że to jest pierwszy krok do tego, tak jak powiedział pan premier, by wyjść z tego kryzysu jak najszybciej.

    Wysoka Izbo! Jak używać tarczy? Jak używać tarczy, wiedzieli rzymscy legioniści. Tarcza służy nam do obrony. Dzisiaj chciałbym także zaapelować do parlamentu, zaapelować o tę jedność i o to, byśmy, wspólnie działając, mogli przyjąć tę ustawę, zaapelować do samorządowców o to, aby byli także w stanie pomóc swoim przedsiębiorcom lokalnym, zaapelować wreszcie do przedsiębiorców, byśmy wspólnie z nimi mogli ochronić miejsca pracy dla Polaków.

    Wysoka Izbo! Często słyszymy różne propozycje, bo ten cały katalog jest naprawdę bardzo obszerny i przemyślany, ale często też pada pytanie: No dobrze, ale co dla mnie, gdy jestem w takiej sytuacji, a co dla mnie, gdy jestem w innej sytuacji? Proszę zwrócić uwagę, że dla każdego przedsiębiorcy i dla każdej grupy są jakieś rozwiązania. Nie zapomnieliśmy o osobach, które są na umowach cywilnoprawnych. Dla nich przynajmniej to podstawowe świadczenie zostało tutaj zawarte. Nie zapomnieliśmy o osobach, które są samozatrudnione, które są na karcie podatkowej, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, które często stanęły w sytuacji dramatycznej. Proponujemy nie tylko zwolnienie z ZUS-u, o ile przychód nie przekracza trzykrotności średniego wynagrodzenia, czyli ok. 15 600 zł. Proponujemy także możliwość sięgnięcia po dodatek w wysokości 2 tys. zł.

    Mamy propozycje dla mikroprzedsiębiorców. To oni i ich firmy, często rodzinne firmy, często firmy z wielką tradycją, znaleźli się dziś rzeczywiście w dramatycznej sytuacji. Dla nich również jest to rozwiązanie z ZUS-em. Wszystkich ich pracowników obejmujemy zwolnieniem z płacenia składki ZUS. Po to, żeby właśnie ratowali miejsca pracy, żeby zdecydowali się ich utrzymać na rynku. Jest także 5 tys. pożyczki, która jednak będzie umarzalna, jeżeli właśnie nie będzie zwolnień pracowników. Mamy wreszcie obniżenie o 90% czynszów najmów w lokalach w galeriach handlowych, które zostały naszą decyzją zamknięte. Mamy rozliczenie całej tegorocznej straty w przyszłym roku. To są niezwykle ważne, konkretne propozycje.

    Te propozycje są też dla całego sektora małych i średnich przedsiębiorstw. To postojowe, które wiąże się także z ZUS-em, z wzięciem przez państwo na siebie opłacenia ZUS-u. To ten 40-procentowy dodatek do pensji, to otwarte linie kredytowe, to wakacje podatkowe, to refinansowanie umów leasingowych, tak jak mówiła pani minister, dla całej branży transportowej, przecież Polska jest tutaj potęgą - 27% całego rynku Unii Europejskiej to nasze firmy transportowe, nasi przedsiębiorcy. To wsparcie dla branży turystycznej, choćby przedłużenie terminu na zwrot wpłat klienta z 14 na 180 dni, to gwarancje de minimis z BGK, to dopłaty do odsetek, to fundusz PFR Inwestycje, możliwość podwyższenia kapitału. Tutaj jest nawet przewidziane 6 mld. To brak kar za opóźnienia w przetargach publicznych, to wreszcie przesunięcie utworzenia pracowniczych planów kapitałowych w średnich przedsiębiorstwach na 1 października 2020 r. i szereg innych ułatwień, które zwalniają z biurokratycznych zadań. Wszystko to jest też po to, by właśnie chronić pracowników, by chronić miejsca pracy. To są rozwiązania przewidziane także dla rolników, o których nie zapominamy. To zatrzymanie windowania cen, które nieraz się dzisiaj odbywa. Dzięki tej ustawie będzie to także mogło mieć miejsce. To świadczenie na dziecko w wieku do 8 lat. To wreszcie zmniejszenie biurokracji, choćby odroczenie składania zeznań PIT.

    Szanowni Państwo! To jest nasz pierwszy, a nie ostatni krok. Kończąc pracę nad gospodarczą tarczą antykryzysową, nad tym pakietem, który tutaj przedstawiliśmy, rozpoczęliśmy jednocześnie prace nad kolejnymi ustawami, bo mamy kolejne takie pomysły, które mają ułatwić nam wyjście z tej sytuacji, w której się znaleźliśmy. Myślę, że dzięki temu wysiłkowi, który podjęła pani marszałek, polegającemu na tym, że Sejm będzie także mógł pracować zdalnie, będziemy mogli na bieżąco szybko reagować i odpowiadać na zapotrzebowania rynku.

    Szanowni Państwo! Byłoby sprawą nieuczciwą składanie takich gwarancji, że tarcza pokryje przedsiębiorcom wszystkie poniesione koszty. Byłoby nieuczciwe z naszej strony mówienie, że jesteśmy w stanie zagwarantować wszystkim utrzymanie dotychczasowych dochodów, ale uczciwe jest zapewnienie, że robimy wszystko, by chronić miejsca pracy, że robimy wszystko, by chronić majątek Polaków.

    Wysoka Izbo! Wielokrotnie już jako Polacy dawaliśmy radę wyjść nie z takich opresji. Warunek jest jeden: musimy działać razem. Musimy działać razem, musimy dzisiaj być wspólnotą. Nie tylko tutaj, w Sejmie, nie tylko jako klasa polityczna, ale przede wszystkim jako naród, jako synergia działań rządu, samorządu, biznesu, przedsiębiorców.

    Wysoka Izbo! Dziś nie jest czas na kłótnie, dziś nie jest czas na robienie sobie zabawnych selfie, dziś nie jest czas na przerzucanie się odpowiedzialnością, dziś nie jest czas nawet na wzajemne obrzucanie się różnymi epitetami. Dziś jest czas na wspólną pracę dla Polski i do tej wspólnej pracy chcemy państwa gorąco zachęcać, bowiem w takich momentach, w momentach najbardziej dramatycznych, możemy rzeczywiście także zbudować coś wielkiego.

    Przypomnę państwu na koniec, może trochę ku pokrzepieniu serc, jedną historię. Wyobraźcie sobie państwo - to jest historia autentyczna - kraj, który musiał się zmagać nie z takim kryzysem, a z tym, że poniósł cztery wielkie klęski, że stracił. My mówimy tutaj o tym, jak każde życie ludzkie jest cenne, że za każdym z nich kryją się nie cyfry, które są pokazywane, liczby zakażonych i zabitych, ale ludzkie dramaty i zawiedzione ludzkie marzenia. Ale wyobraźcie sobie państwo, jak w jeden dzień zostało zabitych 70 tys. ludzi, jak zostało zabitych 150 tys. ludzi w ciągu roku raptem, i to w państwie o liczbie ludności nieprzekraczającej liczby ludności Warszawy, jak wyglądał parlament.

    (Poseł Sławomir Nitras: Gdzie?)

    Pewnie niewiele inaczej niż my wyglądamy dzisiaj, kiedy się tutaj spotykamy. Choć z innych powodów, bo nasi koledzy nie byli w sali obok, ale po prostu albo ich synowie nie żyli, albo oni nie żyli. Wyobraźcie sobie, że ten kraj był rzucony na kolana, ten kraj zbankrutował tak naprawdę, jak powiedział też pan premier o innych. Ten kraj zbankrutował. Wtedy pomocy udzielili mu przedsiębiorcy, którzy dali kredyt państwu. My o to rzecz jasna nie prosimy. Prosimy o wsparcie i ratowanie miejsc pracy.

    (Poseł Borys Budka: A jaki kraj?)

    Te cztery tragedie, o których państwu mówiłem, nosiły nazwy miejscowości i rzek. To były Ticinus, Trebia, Jezioro Trazymeńskie i Kanny. Tym państwem był Rzym, rzucony na kolana przez Hannibala. Po 14 latach odniósł druzgoczące zwycięstwo, a ci przedsiębiorcy, którzy pomogli, także byli w stanie odbudować swoje majątki.

    Wysoka Izbo! To pokazuje, że z największego dramatu, z najtrudniejszej sytuacji można wyjść wzmocnionym.

    (Poseł Robert Kropiwnicki: Ale Rzym nie przetrwał.)

    My nie żyjemy w tak dramatycznych czasach, my nie stoimy przed tak trudnymi problemami i tak wielkimi tragediami. Ale dziś, będąc razem (Dzwonek), możemy przypomnieć sobie wspólnie słowa Cypriana Kamila Norwida, że ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek. I z tą myślą zostawiam państwa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.