Zgłoś uwagi

Poseł Izabela Leszczyna - Wystąpienie z dnia 27 marca 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju II czyt. projektów ustaw zawartych w drukach 299, 301, 301-A i 302

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
1 wyświetleń
0

Stenogram

2., 3. i 4. punkt porządku dziennego:


   2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 299 i 299-A).
   3. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (druki nr 301 i 301-A).
   4. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju (druk nr 302).

Poseł Izabela Leszczyna:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dzisiaj wszyscy jesteśmy na wojnie. Ale, panie premierze, pan nie jest wojnie z Unią Europejską ani z Koalicją Obywatelską, dzisiaj wszyscy jesteśmy na wojnie z wirusem, który niszczy zdrowie i życie Polaków i który niszczy zdrowie i życie polskiej gospodarki. (Oklaski) Naszą odpowiedzialnością, odpowiedzialnością polityków jest dzisiaj ratowanie zdrowia i życia Polaków, zdrowia i życia polskiej gospodarki.

    Co trzeba zrobić dla systemu ochrony zdrowia, powie pani marszałek Kidawa-Błońska, bo apeluje o to od wielu tygodni. Ale co trzeba zrobić, aby wygrać wojnę o polską gospodarkę, o przyszłość Polski, żeby uratować miejsca pracy i firmy? Jak epidemiolodzy mówią: testy, testy, testy, tak ekonomiści mówią: płynność, płynność, płynność. Dzisiaj tej płynności dramatycznie potrzebują sklepikarze, fryzjerzy, kosmetyczki, ale równie dramatycznie potrzebują jej firmy, które zatrudniają 10, 15 czy 40 osób. Równie dramatycznie potrzebują firmy, które zatrudniają 100 i 1000 pracowników. Oni wszyscy mogą stracić pracę i zostać bez środków do życia. Rząd powiedział różnym obszarom gospodarki: stop. Reszcie to wirus powiedział: stop, dlatego musicie pokazać: stop należnościom dla fiskusa, dla ZUS-u od wszystkich firm, od wszystkich pracodawców i pracowników, którzy są dotknięci tą epidemią. (Oklaski) I to będzie za mało. Musicie także dać minimalne wynagrodzenie wszystkim pracownikom, nie 40%, nie w zależności od tego, czy firma straciła mniej czy więcej. Dzisiaj wszystkie firmy dotknięte epidemią muszą mieć pewność, że utrzymają miejsca pracy, ale tylko wtedy, jak na czas epidemii rząd pokryje z budżetu minimalne wynagrodzenie, bo ludzie nie dostaną pieniędzy od swojego pracodawcy.

    Jak chcecie zatrzymać ludzi w domu? Nie zatrzymacie głodnego człowieka w domu, on pójdzie, wyjdzie z domu szukać pieniędzy, żeby kupić jedzenie. Jeśli chcemy zatrzymać epidemię, o co apeluje minister Szumowski, to musimy ludziom zapewnić środki do życia na ten krótki czas.

    I jeszcze jedno. Musicie zaufać przedsiębiorcom. Nie możecie ich dzisiaj obarczać biurokracją. To musi być oświadczenie, przedsiębiorca składa oświadczenie. Rozliczycie go najwcześniej za rok.

    Jeśli nas nie posłuchacie, nie uratujecie ani firm, ani miejsc pracy, ani gospodarki. Dlatego w imieniu Koalicji Obywatelskiej apeluję do pana, panie premierze, o prawdziwą pomoc. (Oklaski) Nie chcę, żeby pan mówił o 200 mld pomocy w czasie, gdy daje pan z budżetu państwa w 2020 r. na walkę z epidemią i jej skutkami 10 mld z budżetu państwa. To 10 razy...

    (Poseł Sławomir Nitras: 20.)

    ...przepraszam, 20 razy mniej. Daje pan 20 razy mniej, więc jakim prawem mówi pan o 200 mld zł? Dzisiaj nie jest czas na oszczędzanie. Na to był czas przez 4 lata. Dzisiaj mówimy wam, my, liberałowie gospodarczy, że dzisiaj jest czas na wydawanie publicznych pieniędzy, żeby ratować zdrowie i życie ludzi, zdrowie i życie polskiej gospodarki. (Oklaski) Nie wystarczy pomóc niektórym, nie wystarczy pomóc tylko trochę. Trzeba pomóc wszystkim, którzy tego naprawdę potrzebują.

    Mówimy wam jeszcze raz: ludziom potrzebne są publiczne pieniądze bez propagandy, bez helikoptera. Normalnie i po ludzku apelujemy: dajcie ludziom pieniądze, żeby przeżyli, tak jak przystało na spadkobierców ˝Solidarności˝, którymi przecież wszyscy na tej sali, a przynajmniej zdecydowana większość, się czujemy. (Oklaski)

    (Poseł Sławomir Nitras: Bardzo dobrze, Iza.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.