Zgłoś uwagi

Senator Michał Kamiński - Wystąpienie z dnia 30 marca 2020 roku.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
94 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Michał Kamiński:

Pani Marszałek! Wysoki Senacie!

Rozpoczynając moją przemową debatę w wyższej izbie polskiego parlamentu nad pakietem ustaw dotyczących kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, najpierw…

(Głos z sali: Mikrofon.)

Rozpoczynając debatę w wyższej izbie polskiego parlamentu nad kryzysem związanym z koronawirusem, chciałbym w imieniu, jak sądzę, wszystkich senatorów przede wszystkim podziękować pracownikom ochrony zdrowia w Polsce: lekarzom, pielęgniarkom, wszystkim ludziom polskich szpitali i ośrodków zdrowia, którzy dzisiaj na tym bardzo trudnym froncie narażają własne życie, zdrowie, poświęcają swój czas, czas swoich rodzin, by walczyć o zdrowie Polaków. Bardzo państwu za to w imieniu całego Senatu dziękuję.

Teraz dyskutujemy nad tą częścią pakietu, która dotyczy ochrony zdrowia, czyli tej części kryzysu, która związana jest bezpośrednio z życiem i zdrowiem Polaków, i trzeba przy tej okazji zadać sobie pytanie, czy my dzisiaj znamy prawdę na temat skali tego wirusa. Niestety prawdy tej nie znamy i na razie rząd nie robi wiele, by cała prawda na temat koronawirusa dotarła do polskiej opinii publicznej. Istotą problemu jest bowiem skala testów. Dopóki nie wiemy, ilu tak naprawdę Polaków choruje na koronawirusa, dopóty nie jesteśmy do końca w stanie opracować dobrej mapy walki z tym wirusem i ograniczania tej pandemii. I tak jak dzisiaj słusznie zauważał premier rządu, który dopiero z okazji pandemii koronawirusa był łaskaw, za co dziękujemy, zjawić się w Senacie Rzeczypospolitej i dostrzec istnienie naszej Izby…

(Głosy z sali: Nieprawda.)

(Rozmowy na sali)

W tej kadencji.

(Rozmowy na sali)

Chciałbym powiedzieć…

(Wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka: Bardzo państwa proszę o spokój. Proszę o zachowanie spokoju.)

Powiedziałem: w tej kadencji Izby.

(Rozmowy na sali)

W tej kadencji Izby pan premier nie był ani razu…

(Rozmowy na sali)

(Wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka: Proszę państwa, proszę o zachowanie spokoju.)

…i nie brał udziału w naszych debatach. Dzisiaj wziął i bardzo dobrze. Ja się cieszę, że… Żałuję, że trzeba było pandemii wirusa, żeby pan premier zjawił się w Izbie, ale cieszę się z tego i podziękowałem za to panu premierowi.

(Rozmowy na sali)

Nie zmienia to faktu, że przerywanie komukolwiek, kto przemawia, jest złym obyczajem, który w tej Izbie nie powinien być praktykowany.

Chciałbym powiedzieć, że mam wrażenie, że pan premier, słusznie mówiąc w tej Izbie o tym, że nikt nie mógł być przygotowany na pandemię koronawirusa… Trzeba się z tym zgodzić. Ale warto zadać sobie pytanie: czy państwo polskie, od 5 lat rządzone przez Prawo i Sprawiedliwość, było przygotowane na kryzys? I na to pytanie musimy sobie bardzo brutalnie odpowiedzieć: nie, państwo po 5 latach rządów Prawa i Sprawiedliwości i ponad 2 latach rządów Mateusza Morawieckiego nie było przygotowane na kryzys. Oczywiście, to, że ten kryzys związany jest z koronawirusem, to jest swego rodzaju przypadek. Na to oczywiście rząd nie miał wpływu. Ale kiedy dzisiaj pan premier – zdumiewająco słusznie, zdumiewająco pragmatycznie – mówi do nas o ograniczeniach budżetowych i o odpowiedzialności budżetowej, to warto zadać pytanie: Panie Premierze, ale gdzie pan był przez ostatnich 5 lat?

Przecież skoro dzisiaj brakuje pieniędzy, skoro, jak pan słusznie mówi, nie ma pieniędzy na to wszystko, co powinniśmy dać dzisiaj Polakom, którzy tych pieniędzy potrzebują, od służby zdrowia zaczynając, na ludziach, którzy boją się, że jutro stracą pracę i nie dostaną pensji, kończąc… Tych pieniędzy dla nich brakuje, bo tych pieniędzy nie ma w budżecie, bo zostały przez tę ekipę wydane. I popierając rząd i większość sejmową we wszystkim, co dobrego będą robili dla Polaków w warunkach tego kryzysu, te pytania będziemy zadawać: co robiliście, co zrobiliście, by przygotować polski system ochrony zdrowia na tę sytuację?

Zafundowaliście nam, Polakom, ochronę zdrowia, która pogorszyła sytuację w ochronie zdrowia. Czy dzisiaj polski system ochrony zdrowia jest przygotowany na pandemię lepiej, niż byłby, gdyby nie to, co zrobił minister Radziwiłł? Każdy, kto się choć trochę na tym zna, powie, że dzisiaj system ochrony zdrowia jest do tego przygotowany gorzej.

Oczywiście, nikt – powtórzę – nie mógł przewidzieć pandemii koronawirusa. Ale odpowiedzialny polityk musi przewidywać, że dobra koniunktura… A pod rządami Prawa i Sprawiedliwości trwała światowa dobra koniunktura, co do tego nie ma wątpliwości. I Prawo i Sprawiedliwość pokazywało, jak wydawać pieniądze w dobrej koniunkturze. Ale dzisiaj, w warunkach kryzysu, stoi przed Polakami pytanie: czy ta ekipa dobrze wykorzystała ten czas? Czy Polska i Polacy są dzisiaj przygotowani na trudny czas? A że ten trudny czas nadejdzie, powtórzę, odpowiedzialni politycy powinni byli wiedzieć.

Dzisiaj to wszystko, co naszym zdaniem, zdaniem senatorów w tej Izbie, w tej tarczy antykryzysowej jest niedobre, niedopracowane – często bez złych intencji autorów – postaramy się poprawić. Ta ustawa zostanie przez nas poprawiona i trafi do Sejmu. Ja obawiam się, że większość sejmowa, tak jak prawie zawsze do tej pory, poprawki przyjmowane przez ten Senat będzie w większości odrzucała. Dlatego, nad czym ubolewam… Muszę powiedzieć, że ubolewam nad faktem, że większość opozycyjna nie przyjęła proponowanej przez nas taktyki, by dobre dla Polaków rozwiązania przedstawić w formie inicjatywy legislacyjnej Senatu. Uważam, że wtedy byłaby szansa na to… Wtedy to stawianie polityki ponad interesami Polaków przez obecny obóz rządowy byłoby w Sejmie dużo trudniejsze, niż będzie teraz. Ale zobaczymy.

Chcę powiedzieć, że musimy również niestety wyciągnąć lekcję z tego, że większość rządowa wydaje się nie dostrzegać tego, jak często dzisiaj my, z tej strony sali, podajemy rękę tym, którzy dzisiaj rządzą Polską, i mówimy: w imię interesów Polaków odkładamy to, co nas różni, na bok. Bo dzisiaj zdrowie, bezpieczeństwo Polaków, bezpieczeństwo naszej gospodarki, interes rodzin jest ważniejszy niż jakakolwiek partia, jakikolwiek kandydat, jakiekolwiek wybory. My tę rękę wyciągamy. I co dostajemy? Przeforsowywane w nocy niekonstytucyjne poprawki bijące w naszą demokrację. To jest haniebne i to jest niemoralne, że ten z naszej strony wykazywany gest dobrej woli – bo Polska i Polacy są ważniejsi niż jakakolwiek polityka – jest przez was wykorzystywany do nocnych wrzutek, do łamania konstytucji, do próby upieczenia jakiejś politycznej pieczeni na tym ogniu. I na to zgody być nie może.

Ale w dalszym ciągu na każdą inicjatywę, która będzie służyła Polsce i Polakom, będziemy otwarci, niezależenie od tego, z której strony te propozycje będą płynęły. Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.7
Pozycja w rankingu:
14
Liczba głosów: 67
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.