Zgłoś uwagi

Poseł Krzysztof Gawkowski - Wystąpienie z dnia 27 marca 2020 roku.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju II czyt. projektów ustaw zawartych w drukach 299, 301, 301-A i 302

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
36 wyświetleń
1

Stenogram

2., 3. i 4. punkt porządku dziennego:


   2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 299 i 299-A).
   3. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (druki nr 301 i 301-A).
   4. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie instytucji rozwoju (druk nr 302).

Poseł Krzysztof Gawkowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Panie i Panowie Posłowie! Dziś jako społeczeństwo zdajemy egzamin z siły solidarności, z bycia wspólnotą, jaką państwo powinno być w tych trudnych chwilach. Jest to również test dla nas, dla posłów i posłanek.

    (Głos z sali: Teraz wyjdźmy, teraz.)

    Być może jest to najpoważniejsza decyzja, jaką będziemy podejmowali w nadchodzących dziesięcioleciach. Najpoważniejsza próba, przed jaką stajemy w ciągu całego naszego życia. Wszyscy mierzymy się z epidemią, której skali nie jesteśmy w stanie oszacować. Znajdujemy się w przededniu wywołanego kryzysu gospodarczego, którego skutków również nikt nie jest w stanie przewidzieć. Ale wiemy jedno, że od naszych działań tu i teraz zależy, w jakiej kondycji będziemy po tym kryzysie. To od naszych decyzji podejmowanych niestety przy pustej sali zależy przyszłość milionów Polek i Polaków. Cały świat od 2 miesięcy toczy nierówną walkę z koronawirusem. To nie jest czas na to, żebyśmy na tej sali mówili o Rzymie, tylko o Polsce. (Oklaski) To nie czas na polityczną walkę, to nie jest czas na zaczepki w Internecie i medialna nagonkę. Lewica nie będzie brała w tym udziału. Dziś liczy się tylko jedno. Polacy oczekują od nas, abyśmy szybko i sprawnie wprowadzili takie prawo, które pomoże ludziom bezpiecznie żyć, zabezpieczyć miliony Polek i Polaków. Lekarze, pielęgniarki, sprzedawcy, kasjerzy, listonosze, kurierzy, pracownicy magazynów, firm spedycyjnych, spółdzielcy, rolnicy, restauratorzy, służby mundurowe i wiele, wiele innych zawodów. Miliony z was pracują dzisiaj dzielnie, codziennie chodzą do pracy, ryzykują zakażenie wirusem, narażają siebie i swoje rodziny. Dziś dzięki ich poświęceniu nasze państwo i gospodarka funkcjonują. Z tego miejsca, z Sejmu, chciałbym wam wszystkim serdecznie podziękować. Nie zawiedziemy was. (Oklaski)

    W tej Izbie mamy się spierać, bo po to ona jest. Jesteśmy po to, żeby dyskutować. Powinniśmy dzisiaj rozmawiać tylko o tym, jak pomóc polskim rodzinom, pracownikom, jak ratować gospodarkę i przedsiębiorców. To przesłanie przynosi dzisiaj do Sejmu Lewica. O to będziemy walczyli. Jeśli jednak mamy pracować, to bądźmy ze sobą szczerzy. Lewica nie będzie godzić się, kiedy premier zaklina rzeczywistość, że wszystko jest w naszym kraju w porządku. Powiedzmy sobie to uczciwie: można było zrobić więcej i lepiej przygotować się do epidemii. Rządzący przespali sporo czasu, kiedy wszystkie służby na świecie, polskie i zagraniczne, alarmowały. Zabrakło w magazynach maseczek, kombinezonów i płynów do dezynfekcji. Ale na rozliczenia przyjdzie czas, na konsekwencje również. W tym trudnym czasie powinniśmy być wspólnotą polityczną i społeczną. My jako Lewica taką współpracę deklarujemy. Musimy zrobić wszystko, żeby jak najszybciej wyjść z tego kryzysu.

    Proszę państwa, wczoraj liczba zakażonych przekroczyła 1000, dzisiaj wynosi ponad 1200. Choroba przyspiesza i my jako politycy również musimy przyspieszyć. Lewica była, jest i będzie blisko ludzi i codziennych ich problemów. Dziś rodacy potrzebują pomocy. Mają obawy, jak się utrzymać, czy dostaną pensje, czy zapłacą za czynsz, ratę kredytu czy za jedzenie. Polacy nie wiedzą, czy będzie ich stać na leki. Dzisiaj nie ma zatem nic ważniejszego, niż wypracowanie rozwiązań, które zabezpieczą wszystkich przed kryzysem, każdą Polkę i każdego Polaka. Jesteśmy im to winni. (Oklaski)

    Jako Lewica wielokrotnie deklarowaliśmy i dalej będziemy deklarować chęć współpracy. Nasz zespół ekspertów przygotował ponad 200 poprawek. Część z nich udało się wprowadzić, ale duża cześć została na dzisiejsze głosowania. Chęć współpracy nie oznacza, że będziemy bezkrytycznie przyjmować i popierać wszystkie propozycje rządu. Lewica ma obowiązek wobec obywateli, ale nie wobec władzy. Dlatego mówię jasno i wyraźnie: negatywnie oceniamy wiele propozycji rządowych. Widać w nich pośpiech, krótkowzroczność, czasem brak refleksji. Czasami są to rozwiązania zwyczajnie szkodliwe i niebezpieczne, antypracownicze i antyobywatelskie, za którymi Lewica nie podniesie ręki. Nie dopuścimy, aby aplikować dzisiaj lekarstwo, które może polskiej gospodarce zaszkodzić bardziej niż choroba. Nie dopuścimy, aby państwo przerzuciło koszty kryzysu na obywateli, pracowników i przedsiębiorców. Lewica nigdy się nie zgodzi, aby w ramach kryzysu rząd zafundował nam terapię szokową.

    W imieniu klubu Lewicy deklaruję jasno, że nie ma zgody na to, aby ukryć w przepisach obniżenie płac pracowników. Tym bardziej nie ma zgody na to, aby obniżyć pensje o połowę. Nie pozwolimy na ograniczenie odpoczynku i wydłużenie czasu pracy. Nie ma zgody na wprowadzenie tylnymi drzwiami ograniczeń praw i swobód obywatelskich. Nie ma zgody na to, aby ograniczać działalność organizacji pozarządowych. Nie zgadzamy się na wprowadzenie państwa do policyjnego aresztu, co dzisiaj chcecie nam zaproponować.

    70% firm chce teraz zwolnić pracowników. To badania z wczorajszego dnia. Miliony ludzi wypchniętych na umowy śmieciowe lub samozatrudnienie już straciło pracę. Ci wszyscy ludzie potrzebują pomocy i wynagrodzenia. To nie są wykresy ani statystyki. To są ludzie, to są Polki i Polacy. To setki tysięcy rodzin pozostawionych bez środków do życia. Jeżeli interesuje was los tych wszystkich ludzi, to pamiętajcie, że z ich konsumpcji do tej pory żywił się budżet państwa. Jeżeli oni nie będą mieli pieniędzy, to nie wytłumaczymy tego tym wszystkim, którzy odpowiadają dzisiaj za politykę budżetową państwa.

    Pan premier dużo mówił dzisiaj o tym, że potrzeba zmian. Ale gdzie są konkrety, panie premierze? Gdzie są konkrety? Lewica kładzie je na stole i mówi wyraźnie: to jest nasz pakiet. Musimy rozszerzyć prawa pracownicze, żeby wszyscy mieli zagwarantowane wynagrodzenie, również ci, którzy są na samozatrudnieniu. Nie musimy dzisiaj mówić, że będziemy obcinali pensje. Lewica mówi jasno: 3/4 wynagrodzenia powinno przejąć państwo. Dzięki temu pracodawca opłaci jedynie pozostałe 25% wynagrodzenia, ale tylko wtedy, kiedy utrzyma miejsce pracy. (Oklaski)

    Musimy zagwarantować bezpieczeństwo milionów Polek i Polaków. Dziesiątki, setki tysięcy ludzi w Polsce patrzą w przyszłość z niepokojem. Wiedzą, że nie będzie ich stać na kredyty. Lewica apeluje: wprowadźmy ustawę, która zwolni z płatności dotyczących wszystkich kredytów na co najmniej 6 miesięcy. (Oklaski) Nikt, powtarzam: nikt, nie powinien bogacić się na biedzie. W czasach kryzysu musimy być solidni i solidarni, a nie żerować na nieszczęściu innych. Dlatego postulujemy również wprowadzenie i powołanie komitetu antyspekulacyjnego, który pozwoli, że nikt nie będzie hodował się na lichwie, że nie będzie nieuzasadnionych wzrostów cen.

    Oprócz pracowników, co mówimy jasno, są jeszcze przedsiębiorcy. Dlatego postulujemy, aby na czas kryzysu państwo przejęło finansowanie najmu, opłat leasingowych, energii elektrycznej i rachunków za gaz. Chodzi o finansowanie przez co najmniej 6 miesięcy, a jak trzeba będzie, to dłużej. (Oklaski) Domagamy się również, aby pan premier wprowadził zwolnienie z płacenia przez naszych polskich przedsiębiorców podatku ZUS i innych podatków. Inaczej te firmy nie przetrwają. Każda zainwestowana dzisiaj złotówka to 2, a może 5 zł zaoszczędzone w przyszłości. Jeśli milionom Polek i Polaków grozi dzisiaj bankructwo, to powinniśmy ich wspomagać. Cytował pan dzisiaj Stiglitza, ale ja rekomenduję, panie premierze, żeby czytać też jego wnioski. Nie odtworzymy gospodarki, jeśli zniszczymy dochody pracowników, obniżając im płace. To jest wniosek z tego artykułu, który pan dzisiaj cytował.

    Pan premier mówił również, żebyśmy nie szerzyli fake newsów. To ja apeluje, panie premierze, żeby pan nie share’ował fake newsów w ramach Unii Europejskiej i tego, co nam daje. Nie wolno zakłamywać rzeczywistości o naszej europejskiej rodzinie. Dużym wsparciem jest Unia Europejska, która daje nam dzisiaj ponad 30 mld zł. Panie premierze, nie idźmy tą drogą.

    Na koniec ważna sprawa, która dotyczy ważnego sektora: opieki zdrowotnej. 7% nie wystarczy w obecnej skali pandemii na to, żebyśmy uchronili Polaków przed niebezpieczeństwem. Niecałe 8 mln zł w przeliczeniu na jeden szpital. Panie premierze, to zdecydowanie za mało. Potrzeby są ogromne. Z całej Polski docierają informacje, że brakuje zaopatrzenia. Dzisiaj rano rozmawiałem z jednym z dyrektorów szpitala w województwie kujawsko-pomorskim. Powiedział, że w tamtym tygodniu dzwonił kilkakrotnie do Ministerstwa Zdrowia. W tym tygodniu już nikt nie odbiera tam telefonów.

    Długo przed wybuchem epidemii Lewica biła na alarm w sprawie bankrutujących szpitali i zamykanych oddziałów. Ostrzegaliśmy, że to się źle skończy. Jeżeli premier Morawiecki znalazł 70 mld dla sektora bankowego, to tym bardziej powinien wiedzieć, że 7,5 mld na ochronę zdrowia wygląda marnie. Naprawdę priorytety są gdzie indziej. Z epidemią walczą nie tylko maseczki i rękawiczki. Tak czasami opowiada rząd. Z epidemią walczą ludzie: bohaterscy lekarze, pielęgniarki i cały personel medyczny. To przede wszystkim oni dzisiaj, i chylę przed nimi czoła, walczą jak bohaterowie z tą pandemią. I im należy się również rekompensata. Dlatego Lewica apeluje: przyjmijcie naszą poprawkę przewidującą dodatkowe 50% stawki dla pracowników szpitali. Cieszę się, że przyjęliście niektóre poprawki, m.in. to, że pracownicy medyczni nie będą musieli pracować, rezygnując z klauzuli opt-out. Cieszę się, że gwarancja rządu dotyczy również szpitali jednoimiennych, które będą dodatkowo ubezpieczały lekarzy. Dziś jednak czas wesprzeć finansowo również lekarzy na pierwszej linii frontu.

    Szanowne Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Na zakończenie zwracam się do was z apelem: proszę o wspólną, merytoryczną i spokojną pracę nad tą ustawą. Życie i zdrowie Polek i Polaków nie ma barw partyjnych. Epidemia nie ma sympatii politycznych. Koronawirus nie głosuje. A jeśli chcemy skutecznie poradzić sobie z epidemią, musimy współpracować. Podobnie nie ma znaczenia to, z jakiej opcji przychodzimy, czy jesteśmy dzisiaj rządem, czy opozycją, czy poprawki są z Lewicy, PSL-u, Platformy, czy PiS-u. Te rozwiązania mają być dobre dla Polski.

    W obecnym kształcie tarcza antykryzysowa nie jest wystarczająca i pan premier wie to doskonale. Jest ona również czasami bardzo antyprzedsiębiorcza, szkodliwa, przeciwskuteczna - i to też trzeba sobie otwarcie powiedzieć. Jesteśmy gotowi do merytorycznej pracy przed ostatecznym uchwaleniem ustawy. Mamy pakiet własnych poprawek i gotowych rozwiązań. Przygotowaliśmy je tydzień temu. Prezentował je nasz kandydat na prezydenta Robert Biedroń. Jeszcze raz apelujemy o to, co we wstępie. Zróbmy wszystko, żeby to posiedzenie nie trwało kilka godzin, żebyście walcem nie przejechali tej ustawy, żebyśmy mieli prawo pomóc pracowniczkom i pracownikom. Obywatele inaczej nam tego nie wybaczą, tego, że przyjmujemy złe prawo. Liczymy na odpowiedzialne zachowanie rządu.

    Lewica zrobi wszystko, aby w dobie kryzysu nikt nie został sam. Ani przedsiębiorcy, którzy w tej chwili walczą o zachowanie miejsc pracy, ani miliony pracowników, którzy dzisiaj nie są pewni nawet jutra. W tej chwili walczymy o to, żeby Polacy, 38 mln Polek i Polaków, mogli godnie żyć.

    Jako Lewica jesteśmy głosem tych wszystkich, którzy są na umowach pozakodeksowych, na samozatrudnieniu. Mówimy w imieniu emerytów i rencistów, którzy boją się o wypłacanie ich świadczeń. Mówimy głosem małych, mikro- i średnich przedsiębiorstw, których brak państwa pozbawi możliwości funkcjonowania i zbankrutują. Upominamy się o pracowników opieki zdrowotnej, która od lat cierpi na chroniczne niedofinansowanie. Mówimy głosem spółdzielców i rolników. Mówimy dzisiaj odpowiedzialnie. Jeżeli chcemy, żeby to prawo służyło Polkom i Polakom, wszyscy musimy się zjednoczyć. Ale nie możemy iść jak walec przez te ustawy tylko dlatego, że trzeba je przyjąć w ciągu 3 godzin.

    Lewica nie zgodzi się na to, żeby ograniczać prawa pracownicze milionów Polek i Polaków. Nie może być tak, że ci właśnie ludzie zapłacą za ten kryzys. To jest warunek Lewicy, jeśli chodzi o poparcie tego projektu. To jest ten mur, który budujemy. Albo Polki i Polacy zobaczą, że chcemy im pomagać, zobaczą, że w tej Izbie jest zgoda, zobaczą, że jesteśmy razem z nimi, albo nam nigdy tego nie wybaczą. To jest warunek Lewicy, z którego się nie wycofamy, bo nasza odpowiedzialność nie jest przed rządem, jest przed obywatelami i obywatelkami, jest przed naszymi rodakami, jest przed Polską. Lewica zawsze będzie po waszej stronie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: Ale i tak trzeba dzisiaj zwiększyć te środki.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.7
Pozycja w rankingu:
113
Liczba głosów: 55
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.