Zgłoś uwagi

Senator Krzysztof Kwiatkowski - Wystąpienie z dnia 25 lutego 2020 roku.

Ustawa budżetowa na rok 2020

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
1 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Krzysztof Kwiatkowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Debata budżetowa to debata, która zawsze wymaga podejmowania trudnych decyzji związanych z różnymi wyborami, ale te wybory nie są aż tak trudne, jak mogłoby się wydawać. Przy budżecie, który zakłada 435 miliardów zł, w sensie dochodów i wydatków, poprawki krajowe, ogólnopolskie, które zostały złożone – nie mówię o poprawkach lokalnych – dotyczące tych 3 obszarów priorytetowych, czyli zdrowia, związanego w sposób szczególny oczywiście z onkologią, o czym przed chwilą mówiła pani profesor, czystego powietrza i oświaty, obejmują 7 miliardów 600 milionów zł. Sami państwo widzicie, jaki to nieznaczny procent całego budżetu. Poprawki te są doskonale skorelowane z wnioskami, które płyną z corocznych raportów Najwyższej Izby Kontroli. Proszę na nie nie patrzeć jako na poprawki uzależnione od jakichś wyborów politycznych. To, co dzisiaj na tej sali będzie przedstawione i jest przedstawiane, idealnie wpisuje się w diagnozę najbardziej niedomagających obszarów funkcjonowania państwa polskiego opartą na raportach Najwyższej Izby Kontroli.

Jak wygląda obszar zdrowia? Mówimy o tym, że na zdrowie w Polsce wydajemy… I tu, żeby nie powodować dyskusji politycznej, będę się posługiwał danymi OECD, danymi porównywalnymi dla wszystkich 28, do niedawna, państw Unii Europejskiej. W roku 2017 wydatki bieżące na ochronę zdrowia w Polsce stanowiły 6,7% PKB, ale w tym wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli bezpośrednio z budżetu państwa, to tylko 4,6%. Dlaczego o tym mówię? Dlatego, że w tym samym czasie, kiedy w Polsce mamy 6,7%, nie bogate państwa Europy Zachodniej, ale nasi sąsiedzi wydają ponad 7%. Czechy, Słowacja, Węgry – oni wszyscy mają znacząco większe nakłady na służbę zdrowia. Ale jest coś, w czym w obszarze służby zdrowia jesteśmy na samym czele listy. Są to wydatki ponoszone bezpośrednio przez pacjenta. Polski pacjent w roku 2016, a od tego czasu te wyniki tylko uległy pogorszeniu, wydawał 23% środków finansowych z własnej kieszeni na swoje leczenie. W tym czasie Czech wydawał przeciętnie 15%, Słowak – 18%, nie mówię o takich państwach jak Francja. Jaki stąd wniosek? W wydatkach z budżetu państwa na służbę zdrowia wśród 28 państw Unii Europejskiej jesteśmy na szarym końcu, za to Polki i Polacy prywatnych pieniędzy wydają relatywnie najwięcej. Nie chcę już o tym mówić, nawet o osobistych doświadczeniach, bo wnioski dotyczące onkologii są bardzo istotne dla wszystkich tych, którzy mają swoje doświadczenia związane z leczeniem onkologicznym. Ja sam jestem po chorobie nowotworowej i po 2-krotnym autoprzeszczepie szpiku kostnego i widziałem z bliska poświęcenie lekarzy i pielęgniarek oraz bariery finansowe, z którymi przychodzi im się zmierzyć. Oczywiście absolutnie doceniam te zwiększające się w ostatnich latach nakłady. Ale trzeba uczciwie powiedzieć, że te zwiększające się nakłady to przede wszystkim efekt wzrostu gospodarczego, a my oczekujemy decyzji, która będzie wynikiem analizy takiej sytuacji, że dzisiaj w Polsce po prostu na służbę zdrowia z budżetu państwa wydajemy zbyt mało. Jeżeli patrzymy na takie wydatki, przecież niemałe, jak wydatki na Polską Fundację Narodową – odwołam się do tego przykładu, już nie będę innych podawał – to widać, że warto szukać tych pieniędzy wszędzie tam, gdzie one są rzeczywiście marnotrawione. Według ekspertów 1/3 zachorowań na nowotwory można by uniknąć, gdybyśmy lepiej dbali o swoje zdrowie. Sami państwo wiecie najlepiej, jak znikome są pieniądze na profilaktykę zdrowotną, jak znikome są działania w zakresie edukacji zdrowotnej dzieci i młodzieży.

Programu „Czyste powietrze” dotyczył kolejny raport NIK, bo onkologii dotyczył raport z 2018 r., a programu „Czyste powietrze” dotyczył raport NIK sprzed 2 lat. I znowu możemy powiedzieć z „dumą”, że jesteśmy na czele państw Unii Europejskiej. W przypadku pyłów zawieszonych jesteśmy w pierwszej trójce najbardziej zanieczyszczonych państw Unii Europejskiej. W przypadku zanieczyszczenia benzopirenem, najbardziej rakotwórczym ze wszystkich zanieczyszczeń powietrza, zajmujemy pierwsze miejsce w Unii Europejskiej. Średnie przekroczenie norm stężeń tej substancji w Polsce jest 18-krotne, mimo że dopuszczalny poziom stężenia tej substancji obowiązujący w Polsce jest 8-krotnie wyższy niż akceptowany, rekomendowany przez Światową Organizację Zdrowia. Znamy wszyscy te liczby: 46 tysięcy zgonów Polek i Polaków, zgonów przedwczesnych z uwagi na to, że osoby te stale lub okresowo przebywały w miejscach, w których dochodzi do przekroczenia norm związanych z zanieczyszczeniem powietrza. Jeśli patrzymy na walkę związaną z poprawą czystości powietrza w Polsce, to widzimy – i to państwo przeczytacie w raporcie Najwyższej Izby Kontroli – że jeżeli tych działań nie przyspieszymy, to normy powietrza, które w Polsce są i tak bardziej liberalne, czyli gorsze z punktu widzenia obywateli, osiągniemy średnio w czasie, w zależności od województwa, od 24 do 100 lat. Chcemy więc mówić naszym obywatelom, że pierwszy raz czystym powietrzem będą oddychać za 30, 50, a w niektórych województwach za 100 lat? I z tym się wiąże kolejna poprawka, przecież nie aż tak wysoka w sensie jej wartości.

Sprawy związane z oświatą. Tu znowu rekomenduję lekturę raportu NIK z 2019 r. Tak, w ostatnich latach wzrosły nakłady na oświatę. W kontrolowanym przez NIK okresie, a to są ostatnie lata, subwencja oświatowa wzrosła o 6%. Ale w tym samym czasie sztywne wydatki samorządów na oświatę wzrosły o 12%, co jest związane z kosztami, na które samorządy nie mają wpływu, np. z podwyżkami płac nauczycieli. Decyzje powodujące określone koszty – ja nie mówię, że to złe decyzje – podejmuje rząd, ale ich konsekwencje są przerzucane na samorząd, poza tym nie znajduje to odzwierciedlenia we wzroście subwencji oświatowej. Szanowni Państwo, to, co się dzieje w oświacie, będzie dramatem, z którym przyjdzie nam się uporać w kolejnych latach. Raport NIK pokazał, że liczba zajęć dodatkowych dla dzieci najbardziej uzdolnionych i najmniej zdolnych w ostatnich latach spadła o kilkadziesiąt procent. Czyli my oszczędzamy tam, gdzie absolutnie oszczędzać nie można. Dlatego bardzo ciepło rekomenduję, by rząd zweryfikował jeszcze to, czy nie będzie chciał powiedzieć, także na tej sali, że akceptuje i popiera poprawki zgłoszone przez senatorów w obszarze służby zdrowia, onkologii, w obszarze oświaty, w obszarze walki o czyste powietrze. To są te ogólnopolskie priorytety, bardzo starannie dobrane i przemyślane.

Do tego oczywiście wypadałoby się zastanowić nad tym – powiem to już tylko jednym zdaniem – co ma być z różnymi zapomnianymi przez państwo polskie inspekcjami i służbami, takimi jak regionalne izby obrachunkowe, inspektoraty nadzoru budowlanego… W niektórych z tych instytucji, za które przecież odpowiada rząd, mamy średnioroczną rotację kadry na poziomie 20% czy 30%! Pomyślcie państwo: w wyspecjalizowanych służbach rocznie odchodzi 1/3 pracowników, z powodu niskich wynagrodzeń!

I na koniec powiem już tylko jednym zdaniem, że wraz z panem senatorem Duninem będziemy zgłaszać także poprawki regionalne, dotyczące Łodzi i województwa łódzkiego. Łódź jest jedynym dużym miastem w Polsce, w którym nie ma stacjonarnego hospicjum dla dorosłych. Ponadto mamy problem z ogromnym zadłużeniem wysokospecjalistycznego szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki, ratującego dzieci w sytuacjach, w których żadna inna placówka służby zdrowia w Polsce nie chce się podjąć działań. Mamy problem związany z takimi inwestycjami jak S14, budowa tzw. Zachodniej Obwodnicy Łodzi, w którym to przypadku państwo w ramach głupich oszczędności – bo trudno je nazwać inaczej – wycięliście z inwestycji węzły, bez których obwodnica Łodzi będzie obwodnicą tylko z nazwy, bo łodzianie nie będą mogli na nią wjechać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
5
Pozycja w rankingu:
10
Liczba głosów: 7
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.