Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Marcin Horała - Wystąpienie z dnia 11 września 2019 roku.

Sprawozdanie Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i instytucji publicznych w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego w okresie od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r.

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
76 wyświetleń
0

Stenogram

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i instytucji publicznych w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego w okresie od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r. (druk nr 3805).

Poseł Sprawozdawca Marcin Horała:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko sejmowej Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i instytucji publicznych w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego w okresie od grudnia 2007 r. do listopada 2015 r.

    Ten raport to gruba książka, mająca prawie 500 stron, więc będę w stanie tylko zasygnalizować jego główne wątki. Szanowni państwo, to bardzo smutna książka. To książka opisująca historię tego, jak elity, jak władza rządząca Polską w sposób tragiczny zawiodła Polaków, w sposób tragiczny nie dopełniła swoich obowiązków, a państwo polskie w niezwykle ważnym obszarze, jakim jest pobór danin, poniosło klęskę. Bo jeszcze od czasów starożytnych to były podstawowe elementy państwa: terytorium, monopol na stosowanie przemocy, zdolność do pobierania daniny z owego terytorium.

    Państwo polskie w tym badanym przez komisję okresie z tego elementarnego, podstawowego, konstytuującego państwo obowiązku nie było w stanie się wywiązać. Mówią o tym liczne raporty - mówiły już wówczas, co jest niezwykle istotne, co nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, ta wiedza była powszechna - raporty Komisji Europejskiej, przygotowywane na rzecz Komisji Europejskiej przez różne niezależne instytucje, raporty polskich organizacji analitycznych, po czasie również polskiego Ministerstwa Finansów, bo w badanym okresie Ministerstwo Finansów tego fenomenu nie badało i w znacznej mierze było jego nieświadome, przynajmniej na poziomie oficjalnym, choć tak jak mówię, wszelkie przesłanki, żeby być świadomym, żeby podejmować kontrakcje, były.

    W czasie kiedy nasilała się ta skala wyłudzeń, oszustw podatkowych i innych czynników wpływających na rozrost luki VAT-owskiej, czyli różnicy pomiędzy tym, co do budżetu powinno wpłynąć, a tym, co rzeczywiście wpłynęło, to zjawisko miało skalę kilkuset procent, wzrosło o kilkaset procent. Ta luka na początku, w roku 2007, od początku badanego okresu była bardzo niska, była jedną z najniższych w Europie, ok. 8%, według szacunków, w ciągu kilku lat osiągnęła poziom 25-27%, a więc jeden z rekordowych w Europie.

    Było kilka państw europejskich, gdzie była większa luka lub na podobnym poziomie, ale to były państwa, gdzie wynikało to z takich strukturalnych, długoletnich przyczyn i gdzie to zbytnio się nie zmieniało.

    Polska jest jedynym fenomenem, gdzie kalendarz wzrostu wyłudzeń, wzrostu oszustw, wzrostu luki VAT-owskiej tak wprost się nakładał na kalendarz tego, kto był u władzy. Bo władza wówczas, tak jak już mówiłem, w sposób katastrofalny wręcz nie dopełniła swoich obowiązków. Zidentyfikowaliśmy szereg działań, które były w tym czasie podejmowane, które prowadziły do rozszczelnienia systemu podatkowego, które doprowadzały do zwiększenia tego wycieku środków z budżetu państwa. Te nieliczne działania, które można zakwalifikować jako jakoś uszczelniające, były zawsze niezwykle spóźnione, o całe lata spóźnione, bardzo fragmentaryczne. I bardzo często było tak, że kiedy jedną furtkę, jedną lukę chociaż troszeczkę domykano, to niejako przy okazji nieraz w tej samej ustawie otwierano kolejne.

    Wreszcie nastąpiło rozmontowanie, a co najmniej poważne osłabienie zdolności państwa do ścigania przestępstw gospodarczych, zorganizowanej przestępczości gospodarczej w ogóle, a to w szczególności odnosiło się do przestępczości polegającej na wyłudzaniu podatku VAT. Bo jedno trzeba sobie powiedzieć: tu przede wszystkim nie chodzi o to zjawisko, że ktoś nie płaci podatku, że ktoś produkuje, handluje, prowadzi działalność gospodarczą, powinien jakiś podatek zapłacić, ale go nie płaci. Nie. Najgorsze, co było w tym zjawisku, to to, że były zorganizowane grupy przestępcze, które wprost kradły pieniądze z budżetu państwa, które nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej albo miała ona charakter tylko taki przykrywkowy, fikcyjny, polegała głównie na fałszowaniu dokumentów tworzących fikcję pewnego obrotu gospodarczego, po to żeby na koniec wyłudzić, czyli ukraść żywą gotówkę z budżetu państwa.

    Tylko tytułem przykładu takich działań uszczelniających, chodzi chociażby o wprowadzenie prawa do kwartalnych rozliczeń dla podmiotów nowo zarejestrowanych. A więc nowo rejestrowany podmiot w karuzeli VAT-owskiej na tzw. słupa dopiero po kwartale po raz pierwszy musiał złożyć jakiekolwiek sprawozdanie, pojawiał się w polu widzenia organów skarbowych. Oczywiście tam naturalne są czasem spóźnienia, wezwania do uzupełnienia. Realnie kontrola wchodziła po 5-6 miesiącach. To wystarczający czas, żeby w karuzeli VAT-owskiej wyłudzić dziesiątki milionów złotych, wytransferować. I na koniec łapano tego przysłowiowego słupa, bezdomnego, bez majątku. Organizatorzy tej karuzeli pozostawali bezkarni, w tym czasie już rejestrowali kolejne spółki, kolejne podmioty, wyłudzali kolejne dziesiątki milionów złotych.

    Inny przykład tego rodzaju rozszczelnienia to zniesienie obowiązku składania zabezpieczeń w procedurach importowych, wbrew jednoznacznemu stanowisku wydziału w Departamencie Podatku od Towarów i Usług w Ministerstwie Finansów, gdzie naczelnik wydziału stwierdzała jednoznacznie - ta notatka komisji się zachowała, komisja do niej dotarła - że ta zmiana rodzi poważne ryzyko wzrostu przestępczości, wzrostu wyłudzeń. Pomimo to po osobistej interwencji wiceministra Kapicy akurat te zabezpieczenia zniesiono i nie zadbano o to, żeby wprowadzić alternatywne, inne skuteczne zabezpieczenia. Efekt był taki, że chociażby na tym odcinku, czyli w obszarze podatku pobieranego przez urzędy celne, wpływy do budżetu przez 4 lata zmalały o 18 mld zł.

    Kolejny przykład takiego rozszczelnienia to wprowadzenie obowiązku odwróconego VAT-u dla podmiotów zagranicznych. Czym innym jest odwrócony VAT w poszczególnych grupach towarowych. To też bardzo kontrowersyjne posunięcie, ale jakość, przynajmniej przez niektórych ekspertów kwalifikowana jako uszczelniający system.... Wprowadzenie podmiotowego dla podmiotów zagranicznych, rejestrowanych za granicą powodowało, że oto w tym ciągu obrotu gospodarczego, gdzie jest cały czas naliczany VAT, kompensowany, rozliczany, występował moment, kiedy pojawiał się podmiot, który miał go nie naliczać, a zatem występowało dodatkowe prawo do zwrotu i dodatkowy moment, gdzie mógł pojawić się znikający podatnik. Zwroty wypłacane przez Urząd Skarbowy Warszawa-Śródmieście II takim podmiotom przez jeden rok wzrosły dwukrotnie, z 5 do 10 mld zł. To przykłady działań rozszczelniających.

    Teraz te opóźnienia w uszczelnianiu. Podstawowe działania, które są przedstawiane jako uszczelniające system podatkowy w badanych latach, to wprowadzenie odwróconego VAT-u na poszczególne towary. Jest to instrument sam w sobie bardzo kontrowersyjny. Natomiast w skali budżetu do czego on prowadził? Można powiedzieć, że do niczego, tzn. z roku na rok skala wyłudzeń rosła. Można go zakwalifikować jako jakoś pomagający danej branży. Przedsiębiorcy w danej branży oddychali z ulgą, bo oszuści, mafia była wypychana z tej branży, ale była wypychana do innych branż po prostu i skala wyłudzeń w skali całego budżetu jeszcze rosła. Mało tego, czyniono to tak powoli, z latami opóźnień, że jeszcze spokojnie przez lata mogli sobie wyłudzać w danym towarze przestępczym, po czym przenosić się na inny towar. W dokumentach komisji, w badanych dokumentach mamy całe litanie, całe serie, dziesiątki pism płynących od przedsiębiorców, organizacji branżowych do wszelkich możliwych instytucji, z Ministerstwem Finansów na czele, włącznie z premierem, z organami ścigania. Te organizacje branżowe pokazywały czarno na białym, jaka jest plaga wyłudzeń w ich branżach. Tak jak mówię, reakcja zajmowała lata. Tylko tytułem przykładu, pierwszy odwrócony VAT na złom - już w 2009 r. była gotowa ustawa w resorcie finansów, a wprowadzono ją w życie dopiero w roku 2011. I jeszcze, co też znamienne dla tych działań pseudouszczelniających, zapomniano w niej uwzględnić legalną definicję złomu, przez co wystarczyło nieco zmienić nazwę towaru na fakturze, by swój proceder móc dalej w sposób niezakłócony kontynuować.

    Paliwa, ostatnio temat gorący. Jak wiemy, średnio 600 cystern z nielegalnym paliwem wjeżdżało rocznie do Polski.

    (Głos z sali: Ciekawe skąd?)

    Straty to ponad 20 mln zł dziennie dla budżetu.

    Do roku 2013 nie było żadnych działań, nawet prób działań uszczelniających obrót paliwami. W roku 2013 została wprowadzona odpowiedzialność solidarna, ale z kaucją zwalniającą od tej odpowiedzialności. Wystarczyło wpłacić 200 tys. zł początkowo, żeby się z tej odpowiedzialności zwolnić, w sytuacji gdy można było wyłudzić dziesiątki milionów. Jak podsumowała to Rada Konsultacyjna Prawa Podatkowego, było to traktowane jak abonament na wyłudzenia. Grupy przestępcze, wpłacając kaucję, jeszcze uwiarygadniały swoją działalność. Tym skuteczniej mogły prowadzić wyłudzenia. Ba, mało tego, stwierdzono, że zdarzało się nawet, że zdążyły jeszcze tę kaucję odzyskać i wypłacić, zanim organy skarbowe zareagowały.

    Po roku została wprowadzona koncesja na obrót paliwami z zagranicą - 10 mln zabezpieczenia, już poważna kwota, choć oczywiście zyski z tej działalności też były większe. No ale co się okazało? Zapomniano wprowadzić obowiązek dla prowadzącego skład celny, żeby sprawdzał, czy kontrahent taką koncesję posiada. Więc teoretycznie koncesja była, ale jakoby jej nie było i nie trzeba było jej posiadać, żeby prowadzić obrót. A kiedy już ten obowiązek wprowadzono, to z kolei był mechanizm rozliczeń trójstronnych, koncesja wyprowadzona za granicę, koncesję mógł posiadać i mógł obracać paliwem podmiot, który nie był w myśl polskich przepisów podatnikiem VAT, więc jak dochodziło do stwierdzenia nieprawidłowości, to znów nie można było tej kaucji mu zająć. Mało tego, nie tracił swojego statusu, wystarczyło zarejestrować kolejny słup w Polsce, by dalej prowadzić działalność przestępczą, by dalej wyłudzać miliardy złotych. To mówię niezwykle pobieżnie tytułem przykładu. W raporcie jest opisanych znacznie więcej tych towarów, chociażby elektronika zdiagnozowana kontrolą koordynowaną już w roku 2009 jako obszar szczególnych wyłudzeń. W roku 2010 wspólne stanowisko kilku departamentów Ministerstwa Finansów, departamentu kontroli skarbowej, a przede wszystkim departamentu Wywiadu Skarbowego, które mówiły, że potrzebne są zmiany legislacyjne uszczelniające obrót tym towarem.

    I co? I nic. Mija rok, mijają 2 lata, 3 lata, w roku 2013 wiceminister Maciej G. - już tak muszę powiedzieć, bo akurat za to dostał zarzuty prokuratorskie - swoją osobistą decyzją - komisja dotarła do dokumentu z odręczną adnotacją - jeszcze skreśla wyroby elektroniczne z ustawy uszczelniającej. Dopiero w roku 2015 następuje jakieś uszczelnienie, jeśli chodzi o ten towar, a straty tylko w związku z tą jedną grupą towarów szacowane są na ponad 2 mld zł rocznie dla budżetu państwa. Mieliśmy w Polsce taką sytuację, że oto nam się telefony komórkowe w oficjalnej statystyce magicznie mnożyły. Przy braku produkcji i pewnym przywozie do Polski wyjeżdżało ich z Polski znacznie więcej. To już nie trzeba było prowadzić żadnych działań detektywistycznych, wystarczyło spojrzeć w oficjalne statystyki przywozów i wywozów tego towaru z Polski. Tak że tak to było z tymi działaniami uszczelniającymi, czy raczej pseudouszczelniającymi.

    Wypada tu jeszcze wspomnieć o jednolitym pliku kontrolnym, to jest taki argument na rzecz uszczelniania systemu podatkowego w badanym okresie. Dość powiedzieć, że został on uchwalony we wrześniu 2015 r., tak że 7 lat i 10 miesięcy to zabrało, według standardów rekomendowanych przez OECD w roku 2005. W Portugalii wprowadzono go w życie w 2008 r. Więc można by powiedzieć, że było co najmniej 7-letnie opóźnienie, ale mało tego, że opóźnienie, to odbyło się to jeszcze bez absolutnie kluczowej funkcjonalności automatycznego raportowania, które pozwala na prowadzenie analityki przez organy skarbowe. Został on więc pozbawiony uszczelnienia, można powiedzieć: był bez uszczelnienia.

    No i wreszcie rozmontowanie możliwości ścigania przez państwo przestępczości gospodarczej, tzw. pseudoreforma prokuratury rozbijająca Prokuraturę Krajową, likwidująca oddziały zamiejscowe, likwidująca możliwość wydawania wiążących poleceń co do zdolności procesowych. To powodowało rozbicie regionalne prokuratury, że w takich skomplikowanych karuzelowych schematach przestępczych, gdy rejestrowane są dziesiątki spółek, gdy ten obrót się wzajemnie krzyżuje na terenie całego kraju, każda z prokuratur regionalnych dotykała jakiegoś fragmentu, mogła sobie złapać jakiś słup, z którego nie można było ściągnąć należności, a cała grupa przestępcza po prostu w innym miejscu rejestrowała inną spółkę i prowadziła swoją działalność w najlepsze. Mówimy tu o rozbrojeniu służb specjalnych, zlikwidowano departament ochrony interesów ekonomicznych państwa w ABW, połączono to z terroryzmem i kontrwywiadem. Jak wiadomo, to bardzo pokrewne dziedziny, i na pewno to bardzo pomagało oficerom, którzy się nie specjalizowali w zwalczaniu przestępczości gospodarczej. Jak potwierdziły zeznania, brakowało w corocznych wytycznych premiera dla CBA wskazania przestępczości wyłudzania podatku VAT jako priorytetowego kierunku działań dla CBA przez całe badane 8 lat.

    Nawet pod koniec badanego okresu, jeszcze w roku 2015, w resorcie finansów powstała inicjatywa uszczelnienia systemu podatkowego. Departament VAT rozesłał pisma do innych komórek Ministerstwa Finansów, do izb skarbowych, w których pisze się, że ustalenia z kontroli skarbowej są alarmujące, są wielomiliardowe wyłudzenia, przygotujmy coś, zróbmy coś, żeby uszczelnić system podatkowy. Przygotowane jest takie opracowanie, są wskazane działania, które można szybko przeprowadzić, są wskazane te długoterminowe, bardzo dobre, większość z nich wprowadzona w życie po 2015 r., ale osobistą decyzją pana ministra Szczurka zostaje to zablokowane, komisja dotarła do dowodów materialnych, do notatki, w której jest wprost napisane, że to jest decyzja ministra, żeby tego uszczelnienia nie przeprowadzać. Pod koniec lutego 2015 r., kiedy sprawa była znana już chyba nie tylko komukolwiek, kto ma jakiekolwiek pojęcie o finansach publicznych, ale w ogóle szerokiej opinii publicznej w Polsce, jeszcze wówczas podjęto wprost decyzję, żeby systemu podatkowego nie uszczelniać.

    Konfiskata rozszerzona, czyli możliwość zajmowania przestępcom majątku. Projekt grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości w roku 2008 - zablokowany. Kwestia odpowiedzialności karnej. Ta działalność przestępcza niezwykle zyskowna, nawet nieraz przynosząca dziesiątki milionów złotych zysku, setki milionów, w skali całego budżetu państwa przysparzająca miliardów strat w wyniku szeregu działań, zaniechania wpisania zbrodni VAT-owskiej do Kodeksu karnego, kuriozalnych orzeczeń Sądu Najwyższego, popularyzowanych jeszcze w prokuraturze, była realnie zagrożona karami więzienia w zawieszeniu lub karami grzywny. Co to jest za groźba takiej kary, że będzie skazany na 2 lata w zawieszeniu, dla kogoś, kto zarabia na przestępczym procederze np. 50 mln czy 100 mln zł? Jeszcze w latach 2013-2015 na ponad 200 osób prawomocnie skazanych za przestępstwa związane z wyłudzaniem podatku VAT ledwie ponad 30 otrzymało jakąkolwiek karę bezwzględnego więzienia, poszło siedzieć, mówiąc kolokwialnie. Inni właściwie, wychodząc z sądu, już mogli sobie tworzyć kolejne słupy i kolejne schematy karuzelowe i wyłudzać kolejne dziesiątki milionów złotych.

    Pytanie jest proste: Czy ktoś za to odpowiada? Po pierwsze, szereg ministrów i wiceministrów, co do których komisja złożyła zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, niedopełnieniu obowiązku, wyrządzeniu szkody w mieniu powierzonym, ale również osoby konstytucyjnie odpowiedzialne za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa, za ochronę interesów Skarbu Państwa, prezesi Rady Ministrów, konstytucyjni ministrowie odpowiedzialni (Dzwonek) za finanse publiczne. Dlatego komisja rekomenduje, żeby wobec tej skali naruszenia bezpieczeństwa ekonomicznego państwa Wysoka Izba postawiła te osoby w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu. Dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.3
Pozycja w rankingu:
197
Liczba głosów: 55
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.