Zgłoś uwagi

Senator Alicja Chybicka - Wystąpienie z dnia 06 marca 2020 roku.

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
91 wyświetleń
0

Stenogram

Senator Alicja Chybicka:

Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Szanowni Państwo!

Jest sprawą oczywistą, że w dobie zagrożenia pandemią – która tak naprawdę zagraża nam od 30 stycznia, kiedy to została ogłoszona… Czyli tak naprawdę jest już najwyższa pora, żeby podjąć skuteczne działania, które pozwolą uratować jak najwięcej istnień w sytuacji, kiedy ta pandemia w Polsce się pojawi – choć na dziś mamy jedno zachorowanie i daleko temu nawet do endemii, a co dopiero do epidemii.

Koronawirus to jest wirus szczególny. Choroba nim spowodowana dostała nazwę COVID-19, a ta choroba to jest dosyć groźne zapalenie płuc.

Trzeba podkreślić, że w całej tej sytuacji najważniejszy jest spokój oraz brak paniki. Ale co my przy tym rozumiemy jako panikę? To wykupywanie towarów, tłoczenie się… Jednakże nie jest nią informacja. Informacja jest niezbędna, jest potrzebna każdej Polce i każdemu Polakowi. A tej informacji od stycznia brakowało. Ona pojawiła się w tej chwili i rzeczywiście w tej chwili my w ochronie zdrowia i w każdym miejscu jesteśmy zasypywani swoistymi rozkładami jazdy wskazującymi, co należy robić. Ale to wszystko jest lekko spóźnione. Stąd ta ponadpartyjna zgoda. Bo nie ma rzeczy cenniejszej aniżeli życie ludzkie. Tu jest ona niezbędna.

Wiemy, że w tej chwili potwierdzonych przypadków zachorowań jest 100 tysięcy, jest też ponad 3 tysiące 300 zgonów, oczywiście na całym świecie. Objawy tej choroby są dokładnie takie jak w grypie. To, co ja tu mówiłam, że brakowało informacji… Ale brakuje też wiedzy o tym, ile tak naprawdę osób, które złapały koronawirusa, przeszły tę infekcję koronawirusową i chodzą teraz między nami, jest w naszym kraju. Dlaczego o tym mówię? Dlatego, że każda infekcja wirusowa ma swoje etapy i są metody diagnostyczne, aby ją rozpoznać. A objawy te są identyczne jak w grypie. Tak więc pierwsza wątpliwość, która się budzi, jest taka: czy aby wszystkie tegoroczne śmierci – a jest ich więcej, niż było w roku ubiegłym – i wszystkie przypadki zachorowań to faktycznie była kwestia grypy, czy chodzi tu o zakażenie koronawirusem?

Oczywiście my do tego wszystkiego dojdziemy. Ale tak naprawdę najważniejsza jest w zapobieganiu endemii i epidemii profilaktyka. I to aż się prosi, aby był powszechny dostęp do diagnostyki. A tego dostępu nie ma. Ja mam wrażenie, że badania w kierunku koronawirusa są reglamentowane. Czyli osoby, które się zgłaszają z takimi objawami, jakie są wymieniane w tych wspomnianych rozkładach jazdy, tj. kasłające, gorączkujące, czyli mające objawy grypopodobne, odbijają się od drzwi systemu. A one mogą mieć koronawirusa, nawet jeśli nie miały kontaktu z kimś z zagrożonych okręgów. Tak było np. z pierwszym chorym we Włoszech. To samo może zdarzyć się w Polsce. I rodzi się pytanie: dlaczego nie ma tej dostępności? Dlaczego w 38-milionowym kraju do chwili obecnej wykonaliśmy zaledwie ponad 660 badań? Dlaczego? Ta choroba naprawdę jest groźna, jeśli się rozwinie. Już wielokrotnie tu mówiłam, że zgodnie z art. 68 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej każdy ma prawo do ochrony zdrowia, niezależnie od sytuacji materialnej, a władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.

Tym razem mamy do czynienia z sytuacją paradoksalną. Otóż nie można za własne pieniądze zrobić sobie testu, choć w tej chwili funkcjonuje na rynku bardzo wiele testów. Są 3 etapy badania koronawirusa. Jest badanie genetyczne…

(Rozmowy na sali)

Jeszcze nie skończyłam.

Ta infekcja… Kiedy koronawirus trafia do człowieka… Człowiek zdrowy, dziecko będzie się bronić, często będzie przechodzić to bezobjawowo, ale będzie siać dookoła. Jeśli wyeliminuje tego wirusa, to wynik badania RT-PCR, które jest robione w tej chwili w Polsce, wyłącznie, wyjdzie ujemny, choć ten ktoś już tego wirusa przeszedł. W związku z tym niezbędne jest poszerzenie badań o badania na przeciwciała klasy IgM i IgG. Przeciwciała klasy IgM powstają natychmiast po kontakcie, obojętnie, czy są objawy, czy też ich nie ma. Gdybyśmy robili te badania, to mielibyśmy dokładny ogląd tego, ile w tej chwili mamy w Polsce osób zakażonych koronawirusem, ile jest w trakcie aktywnej obrony, ile ma jedynie objawy grypopodobne. Wiedzielibyśmy też, ile osób wyprodukowało przeciwciała klasy IdG, które chronią nas często do końca życia.

To powinno zostać zrobione, to trzeba zrobić. Wtedy tak naprawdę będzie wiadomo, ile osób z regionów Włoch… Pełne samoloty lądowały we Wrocławiu i w Warszawie, przy czym w Warszawie przynajmniej była mierzona temperatura, a we Wrocławiu na początku nie. Teraz już rzeczywiście jest jakaś kontrola. Były ferie i w tych dniach mnóstwo Polaków wracało z Włoch. I zapewne niektórzy tego wirusa przynieśli, tyle tylko, że przeszli zakażenie bezobjawowo.

Bardzo ważne jest, ażeby nie panikować. Trzeba wiedzieć jedną rzecz: według WHO w grupie wiekowej od 0 do 10 lat śmiertelność wynosi 0,0. Co to znaczy? To znaczy, że w tej grupie 3 tysięcy 300 osób nie ma ani jednego dziecka. Potem to delikatnie idzie do góry. Kolejna grupa ma wskaźnik 0,2, potem – 0,4. Kto jest najbardziej zagrożony? Najbardziej zagrożone są osoby powyżej osiemdziesiątego roku życia. Niestety ten diagram wykazuje tu ponad 14-procentową śmiertelność. W grupie między siedemdziesiątym a osiemdziesiątym rokiem życia jest to 8%, a w grupie między sześćdziesiątym a siedemdziesiątym rokiem życia jest to 6%. I już zupełnie zmienia się ogląd, jeśli popatrzymy na dane dotyczące grup wiekowych.

Zakaźnicy, z którymi ja rozmawiałam, rysują taki obraz, że Polska w ogóle nie jest przygotowana na epidemię. Dlaczego? Dlatego, że jest za mało lekarzy zakaźników, a na dodatek wśród tych lekarzy większość stanowią lekarze w podeszłym wieku. Często są to emeryci.

Druga grupa to matki z małymi dziećmi. W przypadku, nie daj Boże, endemii, jeśli zostaną zamknięte przedszkola i szkoły, to te matki będą musiały zostać z dziećmi. Dobrze, że… Wiele matek o to dopytuje. Ta ustawa właśnie temu służy, żeby one mogły zostać w domu i żeby miały za to zapłacone.

Czym to wszystko zaskutkuje w opiece zdrowotnej nad chorymi? Niewątpliwie w takiej sytuacji niezbędne będzie przesunięcie sił wojskowych, wszystkich lekarzy wojskowych na miejsca zakaźników, jak również poszerzenie szpitalnej bazy łóżkowej. We Wrocławiu to już się dzieje, z tego, co wiem. Nawet przysłano mi zdjęcia ze szpitala polowego i z 2 polowych izb przyjęć.

Chcę podkreślić jeszcze jedną rzecz. Proszę państwa, to też powiedział zakaźnik, który prosił, żeby nie wymieniać jego nazwiska. Otóż małe dzieci są nadzwyczaj groźne dla osób w tych grupach wiekowych, o których mówiłam. Co to znaczy? To znaczy, że niestety – ja sama jestem babcią piątki wnucząt – wnuczęta są groźne dla swoich dziadków i opieka w przypadku, w którym dojdzie do epidemii, nie może być przez tychże dziadków pełniona.

Jest pytanie, jaka jest jakość tych testów…

(Wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka: Panie Senator, ostatnia minuta.)

Jaka jest jakość tych testów i dlaczego tych wszystkich działań, które w tej chwili się toczą, nie podjęto po 30 stycznia?

To, co powiedziałam, może nie do końca ma związek z samą ustawą, ale ma związek z tym, ażeby jak najlepiej zabezpieczyć życie ludzkie, bo ono jest bezcenne. Jeśli nie będzie tej epidemii, to będzie cudownie, ale jeśli ona przyjdzie, to jeszcze wiele, naprawdę wiele jest do zrobienia oprócz tego, co jest zapisane w tej ustawie. Pomijam już to, że ona ma tyle błędów. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.3
Pozycja w rankingu:
77
Liczba głosów: 8
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.