Zgłoś uwagi

Poseł Dobromir Sośnierz - Wystąpienie z dnia 02 marca 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
36 wyświetleń
0

Stenogram

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (druki nr 265 i 266).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Wysoka Izbo! Pani Marszałek! Ta ustawa to tak naprawdę samooskarżenie ze strony rządu, bo jeszcze miesiąc temu ten rząd mówił nam, że jesteśmy przygotowani jak harcerz na wycieczkę, nie potrzebujemy nawet dopisywać tego wirusa do ustawy, a tymczasem już dzisiaj okazuje się, że nagle musimy zmienić 30 ustaw w jeden dzień. To w końcu kiedy mamy wam wierzyć? Kiedy mówiliście prawdę? Wtedy czy teraz?

    (Poseł Sławomir Nitras: Wtedy i teraz.)

    Cechą charakterystyczną państwa z dykty jest to, że co chwila trzeba jakiś kartonik dowiązywać sznurkiem do tej konstrukcji, żeby to się dalej trzymało. No i my dokładnie tak robimy. Co chwilę, zamiast wdrażać jakieś procedury z góry przygotowane, piszemy kolejną specustawę, a to o ASF, a to o CPK, a to, jak teraz, o wirusie. W ten sposób nie można działać.

    W dodatku wczoraj mówiliście, że to posiedzenie będzie miało jedynie charakter informacyjny, a tymczasem w skrytości pracowaliście już nad tą ustawą, nie dzieląc się z nami tą informacją. Trudno się dziwić, że budzi to pewną podejrzliwość. Pytanie, czy rzeczywiście potrzebujemy tych zmian tu, teraz, natychmiast, czy czasem nie jest tak, że wykorzystując alibi stwarzane przez epidemię, próbujemy przepchnąć różne restrykcyjne przepisy, które będą ograniczały wolności obywatelskie, swobody gospodarcze. One będą ingerowały w tak wiele różnych ustaw, że nie możemy się zgodzić na to, żeby to w jeden dzień wrzucać nagle do naszego porządku prawnego na stałe. Nie możemy pozwolić, żeby jakieś przejściowe okoliczności powodowały, że na stałe zmieniamy prawo w tak istotny sposób i w tak przyspieszonym trybie.

    Dlatego zgłosiliśmy poprawkę w komisji. Chodzi o to, żeby te przepisy miały tylko tymczasową moc obowiązującą, obowiązywały pół roku. Państwo w tym czasie na spokojnie jeszcze raz zgłosicie te przepisy, już w normalnym trybie, z konsultacjami, z możliwością analizy ich wszystkich skutków, tych przewidzianych i tych nieprzewidzianych. W czasie obrad Komisji Zdrowia zgłoszono naprawdę dziesiątki poprawek. Co chwilę wychodziły na jaw jakieś usterki, błędy tej ustawy. Naprawdę Bóg jeden wie, ile jeszcze tych usterek pokaże się, kiedy zaczniemy tę ustawę wprowadzać w życie, kiedy zaczniemy ją stosować.

    Nieprzewidzianym przez ustawodawców skutkiem pewnie będzie to, że skoro zapowiadamy konfiskatę sprzętu medycznego w tej ustawie... Te groźby są czytane przez przedsiębiorców. Rząd czeski skupuje ten sprzęt po cenie podwyższonej, powyżej ceny rynkowej, więc nikt nie będzie czekał, aż urzędnicy polscy przyjdą i wezmą to za darmo, tylko po prostu to sprzeda. Jak przyjdzie co do czego, to tego sprzętu po prostu u nas nie będzie.

    W dodatku jak zawsze przy takim pożarze legislacyjnym ktoś próbuje upiec swoje kiełbaski. Tutaj aptekarze wykazali się obrotnością. Załatwili sobie, że minister będzie mógł zabronić sprzedaży prostych leków bez recepty poza aptekami. Jaki to ma w ogóle sens? Przecież z punktu widzenia obywatela to jest przeciwskuteczne. Ograniczamy mu dostęp do leków, których może potrzebować. Dla niego jest lepiej wtedy, kiedy może to kupić w Biedronce, niż wtedy, kiedy nie może tego kupić w Biedronce. Oficjalne uzasadnienie pani z ministerstwa było takie, że rząd chciałby po prostu wiedzieć, jak, kto, ile, komu tam sprzedaje. Apteki mają taki obowiązek sprawozdawczy, a inni nie mają. Po prostu żeby urzędnikom lepiej się wypełniało tabelki, obywatele będą mieli mniejszy dostęp do leków. No brawo.

    Z tych i innych powodów Konfederacja nie poprze tej ustawy. Z ostrożności procesowej podtrzymujemy naszą poprawkę. Tymczasem procedujmy szybko, zanim dotrze do nas, że to, co robimy, jest bez sensu. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.