Zgłoś uwagi

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie z dnia 02 marca 2020 roku.

Informacja Rządu o podjętych działaniach i o stanie przygotowań państwa związanych z zagrożeniami epidemicznymi w Polsce i Europie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
44 wyświetleń
0

Stenogram

1. punkt porządku dziennego:

Informacja Rządu o podjętych działaniach i o stanie przygotowań państwa związanych z zagrożeniami epidemicznymi w Polsce i Europie.

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Panie Prezydencie! Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Po pierwsze, chcę w imieniu klubu Koalicja Polska - PSL - Kukiz15 podziękować wszystkim pielęgniarkom, lekarzom, farmaceutom, technikom laboratoryjnym, diagnostom laboratoryjnym, pracownikom Państwowej Inspekcji Sanitarnej za wielki wkład pracy, jaki wnoszą w ostatnich tygodniach, dniach i godzinach (Oklaski), pracując często bez dobrze przygotowanej informacji ze strony rządzących.

    Po drugie, chcę zadeklarować pełną współpracę ze wszystkimi środowiskami politycznymi, z rządem w obliczu zagrożenia bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków. Możemy się różnić, możemy się spierać, ale w obliczu zagrożenia bezpieczeństwa państwa, w obliczu masy pytań i lęków, które są wśród naszych obywateli... Te lęki dotyczą obaw rodziców o swoje dzieci, obaw o dziadków, o wszystkich mieszkańców Polski, o wszystkich członków rodziny. Jest wiele tematów, co do których wciąż brakuje odpowiedzi i brakuje tej informacji. A więc w sprawach bezpieczeństwa zdrowotnego będziemy współpracować. Tylko musimy stanąć i powiedzieć, jaka jest prawda. Nie obrażajcie się na słowa krytyki ze strony opozycji lub wskazywanie błędu, bo one mogą uchronić nas przed katastrofą. Ja się zgadzam, że - oprócz epidemii różnego rodzaju chorób, wirusów, zagrożenia - bardzo niebezpieczna jest dezinformacja i epidemia strachu. Tylko kto jest odpowiedzialny za to, żeby do tego nie doszło? Ci, którzy są dzisiaj w opozycji, czy ci, którzy mają wszelkie mechanizmy do tego, żeby rządzić, ci, którzy dostali ogromny mandat społeczny, żeby zarządzać państwem? Do czego jest powołana Telewizja Polska? Do tego, żeby dezinformować i rzucać fake newsy i kłamstwa, czy żeby właśnie nadawać dzisiaj programy informacyjne? Zmieńcie to i naprawdę od razu będzie lepiej.

    Teraz kilka rzeczy związanych z samym wirusem. 85 tys. osób zarażonych na świecie, 2921 zgonów. Tylko w samych Włoszech 1577 osób zarażonych i 34 osoby, które zmarły. Śmiertelność jest wysoka. Często słyszymy porównanie do grypy. Ale śmiertelność w przypadku grypy to jest ok. 0,1%, a tutaj to jest 2,5-3%. Okres inkubacji: grypa - 2-3 dni, koronawirus - 7-15 dni. Komplikacje: w przypadku grypy - 1%, w przypadku koronawirusa - 20%. A więc jest coś nowego, coś nieznanego, trzeba interweniować.

    To, jak państwo polskie jest przygotowane, jeśli chodzi o informację, mogliśmy zobaczyć w ubiegłym tygodniu. Farmaceuci nie byli zaangażowani. Nie ma żadnej komunikacji z samorządem w Polsce. Dobrze, że zaprosiliście kuratorów, ale za organizację oświaty w gminie, w powiecie, w województwie odpowiadają samorządowcy. Nie dostali oni informacji, nie ma z nimi współpracy, nie ma rozmowy, nie ma przekazywania ulotek. Od dawna powinny być ulotki w aptekach. 2 mln pacjentów codziennie korzysta z aptek, przychodzi, kupuje leki. Nie było tej informacji. Dobrze, że dzisiaj słyszymy o plakatach. Tylko czy te wszystkie działania nie są zbyt późne? Ja się nie dziwię, że one są spóźnione, ponieważ kiedy usłyszeliśmy o wystąpieniu choroby w Chinach, to w pierwszych doniesieniach, w pierwszych dniach minister zdrowia z głównym inspektorem sanitarnym nie mogli uzgodnić zdania. Występując rano, pan minister zdrowia powiedział - zresztą moim zdaniem słusznie - że koronawirus na pewno dotrze do Polski. W jednej z audycji radiowych wieczorem pan główny inspektor sanitarny powiedział, że według niego jest duże prawdopodobieństwo, że ten wirus może nie dotrzeć do Polski. Jeżeli główny inspektor sanitarny z ministrem zdrowia nie mają wspólnego zdania w pierwszych dniach wystąpienia wirusa, to jak polscy obywatele mają czuć się bezpiecznie? Jak państwo ma dawać gwarancję bezpieczeństwa, skoro na początku nie było tej koordynacji?

    Kolejna sprawa. Co z oddziałami zakaźnymi? Panie ministrze, panie premierze, proszę o informację: Ile oddziałów zakaźnych zostało zlikwidowanych w ostatnich latach? Bo słyszymy, że dzisiaj jest gotowych do pracy 79 oddziałów, które mają ok. 2 tys. łóżek szpitalnych, mogą to zwiększyć. Dobrze. Ile było, jak przejmowaliście władzę? Czy nie było 119 oddziałów zakaźnych i obserwacyjno-zakaźnych? Ilu jest lekarzy zakaźników, specjalistów w zakresie chorób zakaźnych? Dlaczego ich liczba tylko do końca 2018 r. - bo takie dane opublikowaliście - spadła o 200 osób? Tak naprawdę są inne dane Naczelnej Rady Lekarskiej, bo ona wykazuje, że jest ok. 1000 lekarzy zakaźników, w biuletynie ministra zdrowia wskazuje się, że jest ok. 500 aktywnych zawodowo. Nawet z tego tysiąca 30% jest w wieku emerytalnym. Jeden lekarz chorób zakaźnych przypada na 40 tys. osób w Polsce. To pokazuje skalę zaniedbań, niedofinansowania oddziałów chorób zakaźnych w ostatnich latach. Wiele z nich zostało niestety zlikwidowanych lub musiało zawiesić działalność, bo nie podejmujecie wyzwań reformowania ochrony zdrowia. Nie zrobił tego również pan prezydent. Dobrze, że jest dzisiaj i się przysłuchuje tej debacie, ale kilka lat temu Paweł Kukiz na spotkaniu w innej sprawie zaproponował reformę ochrony zdrowia, żeby było mniej biurokracji, żeby pan prezydent stanął na czele. Nie zrobił tego. Nie zrobił tego przez 5 lat. Dobrze, że dzisiaj może wysłuchać tej debaty.

    Wprowadziliście badanie temperatury na lotniskach, ale w przypadku samolotów bezpośrednio lecących z północnych Włoch do Polski. A co z tymi pasażerami, którzy się przesiadali? Mówicie o ankietach, które są wypełniane na pokładach samolotów. A kto te ankiety odbiera? Czy ktoś je w ogóle odbiera? Bo zgłaszają się pasażerowie i mówią: Chcieliśmy oddać te ankiety, a nikt tych ankiet od nas nie chciał przyjąć. Gdzie te ankiety trafiają?

    (Poseł Andrzej Adamczyk: Do kogo się zgłaszają?)

    To są pytania, panie ministrze. (Gwar na sali)

    Naprawdę... wy uważacie, że jak wam ktoś wypowie wady, błędy, to jest to atak na was. To nie jest atak, tylko wskazanie, gdzie jest dzisiaj problem.

    Odzywał się pan minister infrastruktury. To czemu kierowcy tirów nie mieli informacji, gdy dojechali do północnych Włoch, jak się należy zachowywać? Czemu kierowcy autobusów nie mieli takiej informacji? Jak przemieszczają się Polacy pomiędzy Polską a Włochami najczęściej? Czy transportem samolotowym? Nie. Przejeżdżają samochodami i autokarami. Przejeżdżają w ten sposób tysiące Polaków będących na nartach. Tak właśnie przyjechali do Polski. Do kogo mają się zgłaszać? Jeżeli idą na SOR w szpitalu, często w szpitalu wojewódzkim, to ten SOR - jeżeli dochodzi już do podejrzenia, to jest z ostatnich godzin informacja z Tarnowa - jest wyłączony. Kolejki wtedy do innych specjalistów, w innych przypadkach, wydłużają się do kilkunastu godzin. Jak jest przygotowana wojskowa służba medyczna do działania? Czy 1200 testów dziennie wystarczy? Czy wystarczy w marcu, który jest miesiącem, kiedy to epidemia, nie tylko koronawirusa, ale też epidemia grypy, jest coraz większa?

    Kolejna sprawa - oddziaływanie tej epidemii na gospodarkę. O tym nie było dzisiaj mowy. Rozumiem, że nie mówił o tym pan minister zdrowia, ale nie powiedział też o tym pan premier. Jaka będzie sytuacja z produkcją wielu komponentów, wielu substancji, które są wytwarzane w Chinach, a polskie firmy z tego korzystają? Czy jest jakikolwiek dialog prowadzony w tym zakresie, tak żeby przygotować polską gospodarkę?

    Padło już pytanie, ale ja je doprecyzuję. Czy jest zagrożenie dostępności leków? Nie tylko leków przeciwwirusowych, ale przede wszystkim takich leków, jak euthyrox, fraxiparine, depakine? Podobno dostępność 386 preparatów medycznych, leków jest zagrożona z uwagi na to, co się dzieje w Chinach, na zablokowanie produkcji. My jesteśmy państwem, zresztą jak wiele niestety państw w Europie, uzależnionym od produkcji leków w Chinach. To nie dotyczy tylko i wyłącznie przemysłu farmaceutycznego, ale również przemysłu chemicznego i innych spraw związanych z gospodarką.

    Szanowni państwo, bądźmy zjednoczeni w walce o zdrowie Polaków nie tylko w momencie, kiedy przychodzi wirus, ale i wtedy, kiedy jest sprawa reformy ochrony zdrowia. Ona jest konieczna. Konieczne są całościowe zmiany w ochronie zdrowia. Widać to również na przykładach chorób zakaźnych, które starałem się przytoczyć. Bez tego nie będzie bezpieczeństwa zdrowotnego Polski i Polaków.

    Nowa ustawa na koniec. Dobrze, że jest, tyle że ona nie jest rozwiązaniem systemowym. Ona jest daniem kompetencji, bardzo osobowych, wojewodom. Może jest taka dzisiaj potrzeba. Będziecie, rozumiem, to wyjaśniać. Ale żeby tam też nie było takich źródeł finansowania, jakie w niektórych przypadkach proponujecie. Bo proponujecie 40 mln zabrać z wydatków na sprzęt ratowniczo-gaśniczy dla OSP. To chyba jest słabe źródło finansowania. Macie inne. Przecież budżet jest zrównoważony. Powinno być dużo innych, lepszych miejsc niż zabieranie OSP.

    Na koniec - pan poseł Hoc mówił o tym, że są inne wirusy. Tak, to prawda. Są inne zagrożenia zdrowia. Jest np. 150 tys. osób zarażonych wirusem HCV, niemających świadomości tego, żyjących dzisiaj w Polsce. Tylko czy coś z tym robicie? Czy jest tydzień, miesiąc badań przesiewowych, które byłyby wykonywane od świtu do nocy? Wy dzisiaj rządzicie, to jest wasza odpowiedzialność. Dostaliście największy mandat, macie prezydenta ze swojego obozu, macie rząd, macie po raz kolejny kadencję samodzielnych rządów. Wywiążcie się z tej odpowiedzialności, a wam podziękuję.

    Będę gotowy i jestem gotowy, jak cały klub i wszyscy nasi samorządowcy, do współpracy w obliczu zagrożenia zdrowia i życia Polaków, tylko to musi być współpraca na partnerskich warunkach. Musicie słuchać i słyszeć również nasz głos. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.