Zgłoś uwagi

Poseł Zdzisław Wolski - Wystąpienie z dnia 02 marca 2020 roku.

Informacja Rządu o podjętych działaniach i o stanie przygotowań państwa związanych z zagrożeniami epidemicznymi w Polsce i Europie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
34 wyświetleń
0

Stenogram

1. punkt porządku dziennego:

Informacja Rządu o podjętych działaniach i o stanie przygotowań państwa związanych z zagrożeniami epidemicznymi w Polsce i Europie.

Poseł Zdzisław Wolski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ustaliliśmy w klubie, że odniosę się konkretnie do szpitali jako bardzo ważnych podmiotów leczniczych, gdy mówimy o zwalczaniu koronawirusa.

    Moim zdaniem to dobrze, że rząd pracuje, wydaje instrukcje, jakieś wytyczne, zalecenia, ale tak naprawdę to nie rząd powinien być przygotowany, a same szpitale. A teraz, w sytuacji gdy nasza służba zdrowia jest nastawiona na dobre czasy i ledwo zipie, kiedy nic się nie dzieje, niewielki kryzys, zawirowanie może zupełnie wytrącić nasze szpitale z równowagi, może doprowadzić do bałaganu, bo przecież one nie tylko mają się zajmować koronawirusem, ale także prowadzić normalną, bardzo obciążającą działalność.

    Wiemy, jak zaniedbany jest pion lecznictwa, jeżeli chodzi o choroby zakaźne. Jest niewiele szpitali, niewiele oddziałów. Do liczb, które podawali pan premier i minister zdrowia, nie będę się odnosił. Odniosę się do czegoś innego. Oddziałów na dobrym poziomie mamy na pewno nie więcej niż 10. Inne oddziały, które mamy w systemie, były traktowane jako finansowa kula u nogi. Są w złym stanie, są niedoinwestowane, niedoposażone, a rząd dopiero teraz zbiera szczegółowe informacje i będzie miał wiedzę na ten temat. Brakuje specjalistów, brakuje pielęgniarek.

    Przypominam, że Lewica zawsze była przeciwko prywatyzacji szpitali. Dużo szpitali jest jednak sprywatyzowanych.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: I działają bardzo dobrze.)

    Szpitale publiczne zazwyczaj nie mają kuchni, nie mają pralni, bo tak wynikało z kalkulacji ekonomicznych. Tu chodzi tak naprawdę o skalę. Gdyby skala koronawirusa była duża, to wtedy nawet to stałoby się problemem. Jedyną realną szansą dla nas jest personel: sprawdzeni lekarze, pielęgniarki, ratownicy. Obserwuję to również z pozycji lekarza z 40-letnim stażem pracy. To w nich nadzieja.

    Natomiast odniosę się bardzo krótko do fatalnej rzeczy. Mam wielkie pretensje do rządu o ten Krotoszyn. Różne nieprawidłowości zostały ujawnione - już skracając - a jaka jest reakcja rzecznika ministra? To przecież nie rząd zawinił, tylko lekarz, szpital. Akurat, pewnie o tym słuchaliśmy, lekarz się dwoił i troił, żeby pomóc, żeby nie ryzykować życia tej pacjentki. Finał był taki - pan minister wtedy pewnie wiedział to, co my wszyscy, znał tylko relacje internetowe - że lekarz jest winny. Jeżeli tak mają być traktowani lekarze, pielęgniarki, ratownicy i inny personel, to naprawdę źle to... Apeluję, żeby tego nie robić.

    Jeszcze - już kończę - czy mamy regulacje? Bo mówimy: koronawirus, koronawirus, a co będzie ze szpitalem? Jak on ma działać? Co będzie, jeżeli do powiatowego szpitala, bo tam jest najbliżej, przyjedzie osoba w ciężkim stanie po wypadku czy z masywnym krwawieniem z przewodu pokarmowego, której nie da się przewieźć do wyspecjalizowanej placówki? Czy wtedy szpital będzie zamknięty? Obawiam się, że wielu tego typu rzeczy pan minister nie przewidział i będą nieustające kłopoty, ale naprawdę nie panikujmy. Personel da sobie radę. Dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4.1
Pozycja w rankingu:
158
Liczba głosów: 19
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.