Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Paulina Hennig-Kloska - Wystąpienie z dnia 15 maja 2019 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
101 wyświetleń
0

12. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (druki nr 3410 i 3450).

Poseł Paulina Hennig-Kloska:

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Podczas procedowania nad pierwotną ustawą o PPK mówiłam, że niestety nie wykorzystaliście państwo szansy na to, żeby stworzyć dobry filar kapitałowy naszego systemu emerytalnego. Niestety ta nowelizacja tego nie zmieni. Wręcz przeciwnie, zmiany oczekiwane przez rynek czy obywateli nie zostały tutaj zapisane, natomiast zapisane zostały te, które budzą wiele kontrowersji.

    Po pierwsze, wydaje się, że ta nowelizacja to propaganda sukcesu. Już widać, że macie obawy co do tego, ile osób pozostanie w PPK, więc chcecie sztucznie podrasować liczby, zapisując do tego programu kobiety przebywające na urlopach wychowawczych i pobierających zasiłek macierzyński, tzn. rodziców. Tak naprawdę jest to sztuczne zwiększenie liczby osób uczestniczących w PPK, bo przecież zasiłek macierzyński nie jest wynagrodzeniem w rozumieniu ustawy o PPK. Nie będą tam naliczane żadne wpłaty, w związku z czym będzie to puste konto. Niestety taka kobieta nie będzie mogła wziąć udziału w żadnej dyskusji na temat tego, do jakiego TFI zostanie zapisany jej PPK, czy to przez związki zawodowe, czy bezpośrednio przez rozmowy z pracodawcą. Mało tego, większość z nich nie jest zainteresowana w tym czasie swoim życiem zawodowym, jest skupiona na czymś zupełnie innym, będzie raczej w nim tkwiła, więc tak jak powiedziałam, takie sztuczne podbicie zupełnie pustych statystyk ma, jak mniemam, pokazać wielki sukces rządu.

    Druga bardzo kontrowersyjna zmiana to likwidacji trzydziestokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce, czyli tego górnego pułapu, do którego PPK będzie naliczane. Z dwóch powodów, w zasadzie z trzech, jest to zapis kontrowersyjny. Po pierwsze, nawet dobrze nie policzyliście kosztów po stronie pracodawców. One w niektórych przypadkach mogą drastycznie wzrosnąć. Te koszty już budzą wiele kontrowersji. Ostatnio mieliśmy okazję to obserwować na posiedzeniu komisji przy okazji dyskusji o tym, czy przetargi pomiędzy Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad a podmiotami wykonawczymi, różne zadania dla generalnej dyrekcji będą renegocjowane na podstawie wzrostu kosztów PPK, który jest narzucany pracodawcom, bo pracodawcom prywatnym nie daliście odpowiednio długiego czasu, żeby wejść w ten program, a administracji państwowej tak, bo wchodzicie później. Gdyby ten czas wejścia był dłuższy, pracodawcy mieliby więcej czasu, żeby przygotować się z budżetami, jeśli chodzi o te dodatkowe koszty, np. przy pracownikach zaangażowanych w takie projekty, które mają ten budżet dość ostro skalkulowany, często na niższej rentowności.

    Drugi powód to też niepoliczenie kosztów dla budżetu państwa, bo przecież wzrost składek na PPK będzie skutkował zmniejszeniem ilości wpłacanych pieniędzy do budżetu państwa z tytułu podatków. Tego też nie określiliście w ocenach skutków regulacji, co jest rzeczą skandaliczną, bo rząd powinien takie skutki regulacji przedstawić.

    I trzecia kwestia, myślę, że kluczowa... Myślę, że nikt na tej sali nie ma wątpliwości, że ta likwidacja trzydziestokrotności to pewien przedbieg przed likwidacją trzydziestokrotności składek na ZUS, stąd tutaj te zmiany. Moje obawy po wczorajszym posiedzeniu komisji są tego typu, że najpierw zlikwidujecie trzydziestokrotność, zaczniecie pobierać od tych najwięcej zarabiających obywateli ogromne, horrendalnie wysokie składki na ZUS, a potem powiecie: no ale musimy wprowadzić solidarnościowy system, w związku z czym emerytura obywatelska to 1500 zł, bo ZUS-u nie będzie stać na wypłatę tych wielkich, kominowych emerytur.

    Jest oczywiście więcej kontrowersji wynikających z tego, że likwidujecie na 2 lata prowizję za zyski wypracowane w ramach PPK, a pozostawiacie sobie dla związków zawodowych 25% składek płaconych przez instytucje finansowe, żeby mogły z pieniędzy w zasadzie obywateli pośrednio wpłaconych przez instytucje finansowe jeździć, promować siebie czy też PPK na różnych targach. Między innymi z tego powodu pytałam o wycieczkę szefa portalu PPK do Londynu na targi pracy w miniony weekend, pytałam, ile (Dzwonek) ten wyjazd kosztował - do teraz się nie dowiedziałam - i czy faktycznie w ten sposób będą trwonione pieniądze obywateli odłożone w ramach pracowniczych planów kapitałowych.

    Nie poparliśmy pierwotnego projektu ustawy z uwagi, tak jak powiedziałam, na wiele kontrowersyjnych zapisów upolityczniających cały ten projekt i dość mocno upaństwawiających pieniądze obywateli. Ta nowelizacja nie idzie w pożądanym przez nas kierunku, więc najprawdopodobniej klub Nowoczesna tej nowelizacji również niestety nie poprze. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.7
Pozycja w rankingu:
41
Liczba głosów: 117
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.