Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Jan Kilian - Oświadczenie z dnia 12 kwietnia 2019 roku.

Oświadczenie poselskie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
188 wyświetleń
3

Oświadczenia.

Poseł Jan Kilian:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W tym roku mija już 79. rocznica zbrodni katyńskiej. W naszej zbiorowej pamięci kojarzy się ona z pozbawieniem życia ok. 22 tys. ludzi.

    Po agresji zbrojnej na Polskę 17 września 1939 r. w wyniku podjętych działań obronnych do niewoli sowieckiej dostało się ok. 200 tys. żołnierzy. Wbrew wszelkim konwencjom międzynarodowym zostali oni przekazani NKWD, które skupiło ich w specjalnym systemie obozów dla jeńców polskich. Wśród nich było wielu ludzi nauki i kultury, prawnicy, lekarze, inżynierowie, przedsiębiorcy, jak również przedstawiciele wolnych zawodów. Po dokonanej selekcji przez Sowietów, indywidualnym i szczegółowym przesłuchaniu wszystkich jeńców oraz wyselekcjonowaniu osób gotowych do współpracy z Sowietami pozostałych ok. 15 tys. więźniów rozmieszczono w kilku obozach w Kozielsku, Miednoje, Ostaszkowie i Starobielsku.

    Niewątpliwie mało znanym epizodem jest dobra samoorganizacja życia jeńców, skazańców. Prowadzono kursy samokształceniowe, działalność kulturalną, odczyty, a nawet wydawniczą. Szczególną rolę w życiu obozowym miało życie duchowe skazanych: udział we mszy świętej, nabożeństwach wieczornych oraz przyjmowanie komunii świętej. Praktyki te były surowo karane przez funkcjonariuszy obozowych.

    Na mocy tajnej uchwały Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej, bolszewików z dnia 5 marca 1940 r. wydano rozkaz fizycznej likwidacji Polaków, którzy zostali potraktowani jako wrogowie władzy sowieckiej. W tajnej notatce skierowanej do Stalina widnieją podpisy kilku decydentów, wśród nich samego Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana. To oni imiennie skazali tysiące Polaków na śmierć tylko za to, że byli Polakami i nie godzili się na obcą okupację.

    Dnia 3 kwietnia 1940 r. z obozu w Kozielsku wyruszył pierwszy transport jeńców skierowanych na egzekucję do Katynia na podstawie list dyspozycyjnych przysłanych z Moskwy. Listy te były wyrokami śmierci z jednym wyjątkiem, obozem w miejscowości - Pawliszczew Bor. Tam trafiali jeńcy, którzy zgodzili się na współpracę, a których Sowieci planowali wykorzystać w późniejszym okresie do tworzenia dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Do tej pory nie są znane wszystkie miejsca, w których byli mordowani jeńcy. Na miejscu zbrodni skazańcy stojący nad dołami śmierci byli zabijani strzałem w tył głowy, niekiedy przebijani czworokątnymi bagnetami radzieckimi.

    Nie jest do końca wiadomo, jakimi motywami zbrodni kierowały się władze ZSRR, gdyż nie są znane dokumenty, które by mogły wyjaśnić te kwestie. Jedną z hipotez są przypuszczenia o osobistej zemście Stalina za porażkę Sowietów w wojnie obronnej 1920 r. Zdaniem części badaczy historii powodem była chęć pozbawienia narodu polskiego warstw przywódczych, naszych elit intelektualnych.

    Liczne ofiary tych zbrodni były reprezentantami ludności kresowej II Rzeczypospolitej. Kolejnym i chyba najważniejszym dla agresorów celem było uniemożliwienie odrodzenia polskiej państwowości.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jutro, 13 kwietnia, jak co roku w moim rodzinnym Starogardzie Gdańskim odbędą się obchody rocznicy zbrodni katyńskiej. Pragnę z tego miejsca podkreślić ważność tego wydarzenia i zapewnić o duchowej łączności ze wszystkimi uczestnikami.

    Na liście ofiar zbrodni katyńskiej znajdują się także mieszkańcy Kociewia. Jak podają regionalne przekazy, lista kociewska zawiera 76 nazwisk. Wśród tych osób byli oficerowie, policjanci, funkcjonariusze Straży Granicznej, lekarze, urzędnicy, pracownicy banków i ludzie różnych innych zawodów.

    Śmierć męczeńską z rąk sowieckich oprawców ponieśli także oficerowie 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich, a wśród nich ppłk Józef Trepto, płk Konstanty Maria Drucki-Lubecki i wielu innych.

    Ofiarą zbrodni katyńskiej był także mój stryj, ppor. rez. Józef Kilian. Przed wybuchem wojny pełnił służbę wojskową w 4. Kompanii Szkoły Podchorążych Piechoty, 1. Batalionie Strzelców w Chojnicach. Trafił do Starobielska. Tabliczka z jego nazwiskiem znajduje się na cmentarzu w Charkowie.

    Przez kilkadziesiąt lat prawda o zbrodni katyńskiej była zakłamywana. Miała ona zostać utrzymana w tajemnicy. Kiedy Niemcy po agresji na Związek Sowiecki zajęli tereny koło Smoleńska, zostały odkryte masowe groby polskich oficerów. W warunkach okupacji niemieckiej została zaproszona międzynarodowa komisja do dokonania oględzin miejsca zbrodni. (Dzwonek) Dopiero kilkadziesiąt lat po wojnie, za prezydentury Borysa Jelcyna, prawda o Katyniu została ujawniona. Polsce zostały przekazane dostępne listy ofiar zbrodni katyńskiej.

    Wicemarszałek Beata Mazurek:

    Panie pośle, bardzo dziękuję.

    Poseł Jan Kilian:

    Katyń jest przykładem zbrodni wojennej przeciwko ludzkości, ale oprawcy nie zostali do dzisiaj osądzeni. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.2
Pozycja w rankingu:
187
Liczba głosów: 61
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.