Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Małgorzata Zwiercan - Oświadczenie z dnia 04 października 2018 roku.

Oświadczenie poselskie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
179 wyświetleń
0

Oświadczenia.

Poseł Małgorzata Zwiercan:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dnia 2 października w Gdyni po wielu latach w końcu wypełniliśmy testament adm. fl. Józefa Unruga, który pragnął spocząć wraz z towarzyszami broni na polskiej ziemi. Uroczystości związane z pochówkiem adm. Unruga i jego małżonki Zofii poprzedziła msza święta, którą pod przewodnictwem biskupa polowego Wojska Polskiego ks. Józefa Gustka odprawiono w kościele Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej w Gdyni-Oksywiu.

    W uroczystościach pogrzebowych poza rodziną admirała wzięli udział m.in.: prezydent Andrzej Duda, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk i wiceminister kultury Jarosław Sellin. Przyszło również wielu gdynian, chociaż w moim przekonaniu zbyt mało jak na pogrzeb tego wyjątkowego bohatera. Z przykrością obserwowałam nieliczną młodzież podczas uroczystości pogrzebowych, której nauczyciele historii, szczególnie odpowiedzialni za pielęgnowanie pamięci o wybitnych Polakach, nie przyprowadzili na pogrzeb polskiego bohatera.

    Wiele osób nie zna historii tego wyjątkowego człowieka, który urodził się 7 października w 1884 r., a zmarł 28 lutego w 1973 r. Podczas I wojny światowej był dowódcą okrętów podwodnych pierwszej flotylli w Kaiserliche Marine. Potem wstąpił do odrodzonej polskiej Marynarki Wojennej. Od 1925 r. do 1939 dowodził flotą i obszarem nadmorskim.

    Wspominając Józefa Unruga, trzeba podkreślić, że w 1939 r. dowodził on obroną polskiego Wybrzeża, a jego patriotyczna postawa zasługuje na podziw i pamięć. Pod koniec wojny został zwolniony z niewoli niemieckiej i powołano go na zastępcę szefa kierownictwa Marynarki Wojennej. Mimo że urodzony był pod Berlinem po wybuchu wojny przestał używać języka niemieckiego. Odrzucił również intratną posadę w marynarce wojennej III Rzeszy. Wielokrotnie w czasie wojny udowadniał, że honor ma dla niego wartość najwyższą. Jak wspomina jeden z jego kompanów, był żołnierzem z krwi i kości. Dyscyplina, lojalność, godność osobista to nie były czcze frazesy. Wymagał tego od nas i od siebie. Jestem dumna, że mamy takiego rodaka.

    Dziękuję bardzo obecnemu rządowi, że pamięta o tych, którzy walczyli za wolność naszej ojczyzny. Cieszy mnie, że wreszcie Inka i Zagończyk, kadm. Stanisław Mieszkowski, kadm. Jerzy Staniewicz, kmdr Zbigniew Przybyszewski, a w końcu adm. Józef Unrug doczekali się państwowych pogrzebów, na które zasługiwali od lat.

    Wierzę, że przykład, jaki daje polski rząd, pielęgnując pamięć o naszych patriotach, trafi pod polskie strzechy i będzie obecny w wielu polskich domach. Musimy pamiętać o naszej historii, o zasłużonych rodakach, bo jak my nie będziemy pamiętać, to kto? Cześć i chwała bohaterom! Dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4.1
Pozycja w rankingu:
71
Liczba głosów: 318
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.