Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Robert Winnicki - Wystąpienie z dnia 03 października 2018 roku.

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
217 wyświetleń
0

28. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (druk nr 2796).

Poseł Robert Winnicki:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Mamy początek XXI w., ale przez chwilę powiało na tej sali takimi mrocznymi czasami, mrocznymi wiekami. Przypominało to polowanie na czarownice, a to za sprawą pana posła Arłukowicza. (Oklaski) Jego wystąpienie zabrzmiało tak, jakby rzeczywiście bał się tej debaty. Jakby rzeczywiście temat ochrony dzieci, ich bezpieczeństwa, bezpieczeństwa szczepień był absolutnie tematem tabu, którego nie wolno poruszać.

    (Poseł Bartosz Arłukowicz: Sprostowanie.)

    Zabrzmiało to trochę tak, jakby to koncerny farmaceutyczne tutaj dzisiaj mówiły, a nie poseł na Sejm Rzeczypospolitej reprezentujący obywateli, tak to zabrzmiało. (Oklaski)

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ten wniosek obywatelski jest szansą na rzeczywistą debatę, na debatę na tematy, które były wspominane zarówno przez tych, którzy tak jak ja będą głosowali za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w komisjach, jak i przez pana posła Rucińskiego. Dziękuję, że chociaż jest on przeciwnikiem tego projektu, jego głos jest merytoryczny. Jego głos jest głosem w debacie na temat bezpieczeństwa, na temat wątpliwości co do przechowywania. Są wątpliwości dotyczące zbyt wczesnego szczepienia, takich a nie innych szczepionek. To jest debata o bezpieczeństwie ludzi, o bezpieczeństwie dzieci w bardzo wczesnym etapie rozwoju, kluczowym etapie rozwoju. (Oklaski) I tak powinna się ona odbywać. Wykorzystajmy to, potraktujmy jako szansę. Tylko jest zagrożenie, że takie głosy jak pana posła Arłukowicza sprawią, że ta debata zostanie zniszczona w politycznym biciu piany. Wtedy rzeczywiście nie porozmawiamy, nie podebatujemy, czy, kiedy, jaka szczepionka, w którym momencie może być czy jest dozwolona.

    (Głos z sali: Czy jest zagrożeniem.)

    Czy jest sensowna, czy powinna być i jak. Czy państwo polskie bierze odpowiedzialność, skoro nakazuje rodzicom? Czy bierze odpowiedzialność również za powikłania, za komplikacje, jeśli one się zdarzają, czy zamyka na to oczy? Trzeba to wyjaśnić.

    (Głos z sali: Trzeba to wyjaśnić.)

    Trzeba o tym dyskutować, trzeba nad tym debatować. Nie wolno tego zakrzyczeć. Dlatego też, że ci, którzy próbują to zakrzyczeć, może sobie z tego nie zdają sprawy, może nie starcza im wyobraźni, powodują efekt wprost przeciwny. Wzmacniają przekonanie, że obowiązek szczepień, że wczesne szczepienie, w pierwszych dniach po urodzeniu, jest efektem jakiś machinacji, bo nie wolno na ten temat dyskutować, bo nie podlega to debacie, bo nie podlega to ocenie, bo nie podlega to konfrontacji. Na posiedzeniach komisji powinni się konfrontować przede wszystkim eksperci. I ja jestem za tym. Apeluję o to z tego miejsca właśnie w momencie, kiedy ta debata się zaczyna, bo widzimy już, że będzie się ona toczyć w komisjach, żeby przewodniczący komisji starali się ograniczać udział czynnika politycznego, również w sensie liczbowym, na sali, a koncentrowali się na tym, żeby i wnioskodawcy, i przeciwnicy wnioskodawców mogli zaprosić ekspertów. To powinny być długie posiedzenia komisji, to powinny być wielogodzinne posiedzenia komisji, to powinny być posiedzenia komisji, na których rzeczywiście wyczerpująco polski parlament będzie debatować, przepracuje ten temat od A do Z, a nie jak zazwyczaj: po łebkach i z politycznym biciem piany. Tak powinna wyglądać ta debata, bo ona jest niebagatelna. Tak, trzeba brać wszystkie aspekty, również aspekty bezpieczeństwa publicznego, społecznego czy zagrożenia epidemiologicznego. Oczywiście, że trzeba je brać pod uwagę, ale one muszą wybrzmieć kompleksowo.

    Wysoki Sejmie! Apeluję o to i pytam też wnioskodawców, czy chcą takiej debaty czy są na nią gotowi, czy chcą debaty ze swoimi ekspertami, debaty merytorycznej. Ja apeluję, żeby to było właśnie pokazanie nowej jakości debaty parlamentarnej, ponieważ to, jak te debaty zazwyczaj wyglądają i jak wygląda stanowienie prawa, nie wystawia chlubnego świadectwa tej Izbie. Apeluję o to ze względu na dobro publiczne, na dobro dzieci, na wolności obywatelskie, żeby przeprowadzić rzetelną, głęboką debatę. Może z niej wyniknie, że mamy nie rewolucjonizować tego systemu. To co w nim zmienić na lepsze i w jaki sposób uspokoić obawy tych obywateli realnymi zmianami, tak żeby nie było zagrożenia, że rzeczywiście dzieci będą w tym wszystkim poszkodowane? Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

    (Poseł Bartosz Arłukowicz: Sprostowanie.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4.4
Pozycja w rankingu:
70
Liczba głosów: 370
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.