Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Marek Ruciński - Wystąpienie z dnia 03 października 2018 roku.

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
128 wyświetleń
0

28. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (druk nr 2796).

Poseł Marek Ruciński:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chcę zaznaczyć, że jako poseł oczywiście szanuję głos obywateli, którzy podpisali się pod tym projektem, jednak mówiąc o szczepieniach, nie jestem w stanie wypowiadać się wyłącznie jako parlamentarzysta. Jestem lekarzem z 40-letnią praktyką w zawodzie i projekt tej ustawy chcę ocenić właśnie z tej perspektywy.

    W pierwszym zdaniu uzasadnienia obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi możemy przeczytać, że służy on likwidacji obowiązku szczepień ochronnych. Bazując na współczesnej wiedzy medycznej oraz ponad 200 latach prac naukowo-badawczych nad szczepionkami, a także doświadczeniach zebranych w tym czasie, jestem przekonany, że cel ustawy wskazany przez wnioskodawców prowadzi do całkowitej dyskwalifikacji tego projektu ustawy. Pozwolę sobie przytoczyć również fragment opinii Naczelnej Rady Lekarskiej. Czytamy w niej: ˝Projekt ustawy należy ocenić jako groźny dla bezpieczeństwa zdrowotnego˝. Tak jednoznaczne stanowisko świadczy o spójnej opinii specjalistów z zakresu epidemiologii oraz medycyny, którzy analizowali ten projekt.

    W wielu opracowaniach na temat szczepień można spotkać się ze stwierdzeniem, że są one ofiarą swojego sukcesu. Jako przykład mogę podać odrę, przeciw której obowiązkowe szczepienia w Polsce wprowadzono w czasie, gdy byłem jeszcze na studiach. W tamtych latach średnio 400 osób na każde 100 tys. zapadało na tę ciężką chorobę. Szczęśliwie dla nas w 1975 r. wprowadzono obowiązek szczepień. Od tego czasu wraz ze wzrostem wyszczepialności stopniowo malał odsetek zachorowalności, a przypadki zachorowań na odrę były jednostkowe.

    Prawdą jest, że szczepienia nie gwarantują 100-procentowej skuteczności. Żaden z lekarzy nie powie, że każdy zaszczepiony jest bezpieczny, jednak nawet osoba, która mimo szczepienia nie nabyła wystarczającej odporności, jest chroniona przez swego rodzaju parasol ochronny, który roztaczają nad nią członkowie naszej populacji, u których szczepionka się przyjęła, tym samym nie dając wirusowi możliwości rozprzestrzeniania się.

    W tym miejscu chcę zwrócić się do wnioskodawców, którzy domagają się zmian w ustawie. Szanowni państwo, są wśród nas osoby, często mijamy je na ulicy, które z wielu względów nie mogą być zaszczepione. To pacjenci onkologiczni albo ci, którzy są przed transplantacjami lub po nich. Oni walczą o powrót do zdrowia. Narażenie na zakażenie przez dziecko, które - jeśli będzie miało szczęście - przejdzie chorobę bez komplikacji, dla wielu z tych osób, np. przyjmujących immunosupresanty, będzie wyrokiem śmierci. Zwykłe kaszlnięcie w tramwaju czy spotkanie w windzie może nieść dużo poważniejsze konsekwencje dla innych, których osoby nieszczepione nawet nie zauważą. Odpowiedzialność społeczna dotycząca zniesienia obowiązkowych szczepień byłaby ogromna. Każdy z popierających podobne rozwiązania powinien przede wszystkim udać się do regionów, w których nie zostały wytępione choroby, które my uważamy za niebyłe. Polio czy krztusiec nie są chorobami, które nie mogą powrócić.

    Dlatego od początku swojego istnienia Nowoczesna zwraca uwagę na wyjątkowo istotną rolę profilaktyki i postuluje w swoim programie m.in. ulgi w zakresie składek zdrowotnych nie tylko dla osób szczepiących terminowo swoje dzieci, ale przede wszystkim dla osób szczepiących się przeciwko grypie. Takie osoby powinny być nagradzane również z tego względu, że generują dużo mniejsze koszty dla systemu ochrony zdrowia. Trzeba docenić tę odpowiedzialność.

    Korzyści płynące ze szczepień są wielokrotnie większe niż płynące z nich ryzyko. Nowoczesna, dla której zdrowie obywateli jest absolutnym priorytetem, zagłosuje przeciwko tej nowelizacji.

    Chciałbym również zwrócić uwagę na jedną istotną moim zdaniem sprawę, dotyczącą drogi od produkcji do zaszczepienia. Musicie państwo wiedzieć o tym, że szczepionki wymagają szczególnego sposobu magazynowania i przewożenia. Sam byłem świadkiem w jednej z aptek - nie powiem, w którym mieście - jak szczepionki przeciwko grypie były wielokrotnie rozmrażane. Jaka jest jakość tych szczepionek? Oczywiście znacznie gorsza. W najbliższej rodzinie ktoś szczepiony w latach 60. szczepionką Koprowskiego, Salka z Rosji nie wiedział o tym, że to szczepionka o słabo atenuowanym wirusie. Ten wirus nadal był groźny. Ten człowiek zachorował na ciężkie zapalenie opon mózgowych i mózgu. Na szczęście i wyszedł z tego, i nie chorował na polio.

    A więc zwróćmy uwagę przede wszystkim na sposób produkcji, który dziś jest dobrze kontrolowany, ale również na sposób dystrybucji (Dzwonek), transportu i przekazywania dalej. Dziękuję państwu. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.5
Pozycja w rankingu:
60
Liczba głosów: 39
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.