Zgłoś uwagi

Poseł Joanna Fabisiak - Oświadczenie z dnia 14 lutego 2020 roku.

 
Oświadczenie poselskie

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
27 wyświetleń
0

Stenogram

Oświadczenia.

Poseł Joanna Fabisiak:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przed chwila przegłosowaliśmy tzw. ustawę cukrową. Rząd uzasadnia, że to w trosce o zdrowie dzieci przygotował projekt tych zmian legislacyjnych. Wielu mówców jednak było innego zdania i stawiało inną tezę. A mianowicie twierdzili oni, że to raczej próba zwiększenia budżetu, który czuje się marnie mimo zapewnień, że jest inaczej.

    Potwierdziła tę tezę pani wiceminister sportu, mówiąc o tym, że z tych pieniędzy, które się uzyska, wybudowane będą baseny, place zabaw i inne miejsca, gdzie dzieci spędzą przyjemnie czas. No ale trzeba spojrzeć na cenę. Ceną będzie zagrożony byt rolników i producentów soków.

    Gdyby to było tylko na tym poziomie, choć to na pewno smuciło każdego z nas, pewnie nie zabierałabym głosu. Ale jest obszar inny, groźny, który stał się przedmiotem i miejscem dorabiania przez rząd. I o nim chciałabym powiedzieć i zwrócić uwagę wszystkich Polaków na to, co robi nasza telewizja, telewizja publiczna, telewizja misyjna, telewizja finansowana przez nas wszystkich: raz - z abonamentu, a dwa - z budżetu państwa, toż właśnie dzisiaj przegłosowaliśmy tę ogromną sumę 2 mld zł dla telewizji publicznej. Otóż pełno w niej reklam piwa, jak było dziś mówione, produkowanego nie przez polskie firmy, piwa, które jest głównym napojem używanym przez młodzież.

    Z pewnością wiecie państwo, że zużycie piwa wzrosło o 300% i pijący piwo to głównie młodzież. I liczba tych, którzy piją - picie piwa jest rzeczą dobrą, ale chodzi o tych, który nie piją z umiarem - rośnie. Zatem czy naprawdę telewizja polska musi zarabiać na reklamach piwa?

    Jest także inne miejsce, trudno to wyjaśnić inaczej. Dlaczego na polskich stacjach benzynowych jest alkohol? Zupełnie trudne do zrozumienia, bo właściwie nie znam kraju europejskiego... Także w Rosji nie ma alkoholu na stacjach. Czy w Anglii ktoś znajdzie alkohol na stacjach? Czy w innych krajach? Jaka jest zatem tego zasadność, poza tym, że chce się, aby obroty stacji benzynowej były większe?

    A gdzie jest troska o bezpieczeństwo? Bardzo mało się o tym mówi, to też jest powód do apelu, a właściwie do głośnego krzyku. Mówi się o tym, że wzrasta ilość wypadków samochodowych. Mówi się o tym, że są przekroczenia prędkości. Oczywiście jest bardzo źle, jeśli kierowcy przekraczają prędkość. Sama jestem kierowcą. Ale bardzo mało się o tym mówi, że w znakomitej większości to są kierowcy kierujący pod wpływem alkoholu albo narkotyków, a wobec nich nie zaostrza się kar. Tego tematu nie będę dotykała. Natomiast dzisiaj cytowane WHO w swoich raportach stwierdza bezpośredni związek między alkoholem na stacjach benzynowych, tak jak mówię w niewielu krajach, a właśnie faktem, iż pijany kierowca kupujący alkohol potem wsiada za kierownicę.

    Zatem zadaję pytanie, kieruję je do rządu, skierowałam również taką interpelację... Ale kieruję to do całego państwa, do całego społeczeństwa, byśmy reagowali na to. Czy rzeczywiście musimy, rząd musi zarabiać na alkoholu, a potem usuwać dramatyczne skutki alkoholizmu w Polsce? A jesteśmy jednym z krajów, gdzie jest największe spożycie i największy alkoholizm. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.3
Pozycja w rankingu:
174
Liczba głosów: 12
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.