Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz - Wystąpienie z dnia 03 lipca 2018 roku.

Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2017 wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
78 wyświetleń
0

Stenogram

10. punkt porządku dziennego:

Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2017 (druk nr 2415) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druk nr 2625).

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziś nie najważniejsze jest to, co za nami, nie najważniejsze jest to, co było w ubiegłym roku, dziś najważniejsza jest przyszłość, i to nie Sądu Najwyższego, ale prawa do sprawiedliwości. (Oklaski) Prawa do sprawiedliwości, które w niewątpliwy sposób przez wasze działania, przez wasze czystki w sądach i w Sądzie Najwyższym, przez wasze pseudoreformy, przez waszą politykę, którą wprowadzacie na salę sądową... A sprawiedliwość staje się z tej sali sądowej uciekinierką.

    Dzisiaj najważniejsza jest przyszłość naszych obywateli. W swoim działaniu idziecie utartą drogą. Jako grupa rekonstrukcyjna sanacji nawiązujecie do tych wspaniałych według was czasów. Wtedy - też po zamachu majowym - 3 lata zajęło obozowi odnowy usunięcie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Władysława Seydy. 3 lata. To jest ten sam okres, to samo dzisiaj realizujecie. I wtedy też, tak jak wy dzisiaj w waszej ustawie, sanacja powoływała się na dobro wymiaru sprawiedliwości. Wiecie, kto się później na to dobro wymiaru sprawiedliwości powoływał?

    (Poseł Dominik Tarczyński: ZSL.)

    Powoływali się komuniści, kiedy robili za czasów stalinowskich...

    (Głos z sali: Razem w rządzie.)

    ...czystki w sądach, w tym w Sądzie Najwyższym. Historia lubi się powtarzać.

    (Głos z sali: Oj tam...)

    Najpierw jako dramat, a później jako farsa. Bo farsą, prawdziwą farsą i kpiną, kpiną z prawa i ze sprawiedliwości jest to, co teraz robicie. (Oklaski) Wydaje się wam, że jesteście rekinami polityki, a tak naprawdę jesteście zwykłymi leszczami. (Wesołość na sali, oklaski) Wydaje się wam, że tak możecie rumakować bez końca.

    (Poseł Dominik Tarczyński: To was popiera rumak.)

    Ale przyjdzie moment, przyjdzie moment sprawiedliwości. Pierwsza będzie sprawiedliwość wyborcza, która was rozliczy. (Oklaski)

    (Głos z sali: Skosić was?)

    Bardzo lubicie wracać do czasów romantyzmu, tak często krzyczycie o miłości ojczyzny.

    (Głos z sali: Po prostu kochamy ojczyznę.)

    Przypomnę wam słowa naszego wieszcza Juliusza Słowackiego - ku przestrodze, ku zastanowieniu, ku refleksji, żebyście się wycofali z tego, co dziś robicie: ˝Szli krzycząc: 'Polska, Polska!' - wtem jednego razu/ Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;/ Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,/ Szli dalej krzycząc: 'Boże! Ojczyzna! Ojczyzna.'/ Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka.../

    (Głos z sali: Z pamięci mów.)

    ...Spojrzał na te krzyczące i zapytał:...

    (Głos z sali: Jaka?)

    ...'Jaka?'˝.

    (Poseł Dominik Tarczyński: Ha, ha, ha! Brawo...)

    Jaka Polska? Jaka Polska? Jaka Polska pod waszymi rządami?

    (Głos z sali: Na pewno nie...)

    (Głos z sali: Nasza.)

    (Poseł Ewa Kopacz: Panie marszałku, pan nie słyszy?)

    Polska podzielona, Polska skłócona, Polska rozdarta. Polska zarażona przez was chorobą nienawiści. (Oklaski)

    (Głos z sali: Nasza.)

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Nie krzycz.)

    Polska słaba i bezbronna przez was. Polska PiS-u, nie Polska sprawiedliwości...

    (Głos z sali: Polska Piotrowicza.)

    (Głos z sali: Wyborców.)

    ...i nie Polska prawa.

    Dzisiaj jest taki dzień, kiedy trzeba stanąć po stronie wartości. Nie po stronie jednego czy drugiego sędziego, nawet nie po stronie pierwszej prezes Sądu Najwyższego, tylko po stronie prawa do wolności i sprawiedliwości (Oklaski), prawa do niezawisłości i niezależności. Trzeba stanąć...

    (Głos z sali: Za Tuleyą.)

    (Poseł Ewa Kopacz: A pan marszałek słyszy?)

    (Głos z sali: Czy pan marszałek nie słyszy?)

    (Głos z sali: Udaje, że nie słyszy.)

    ...po stronie prawa naszych obywateli do dochodzenia sprawiedliwości. Chcę też zapewnić wszystkich... (Wypowiedzi poza mikrofonem)

    Nie przejmujmy się tymi krzykami. Krzyk jest oznaką bezbronności i bezradności. Krzyk jest oznaką słabości.

    (Głos z sali: Przecież to ty krzyczysz, człowieku.)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Głos z sali: Może ciszej?)

    (Głos z sali: Władek, nie krzycz.)

    Chcę też zapewnić tych wszystkich, którym dzisiaj w niewątpliwy sposób w wielu miejscach w Polsce przed sądami leży na sercu dobro Polski i jej przyszłość... Kieruje wami wielka troska o naszą ojczyznę.

    (Głos z sali: Nadzwyczajna okazja.)

    Nie traćcie wiary w lepszą przyszłość Polski. Przywrócimy w Polsce i prawo, i sprawiedliwość...

    (Głos z sali: Robimy to właśnie.)

    ...i niezawisłość, i niezależność. (Oklaski) I zrobimy to wspólnie.

    (Poseł Piotr Kaleta: Ale kto? Kto?)

    Nie partie. My, naród, wszyscy obywatele. (Oklaski)

    (Poseł Adam Szłapka: Piotrowicz, wracaj do Urbana.)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.