Zgłoś uwagi

Poseł Robert Winnicki - Wystąpienie z dnia 12 lutego 2020 roku.

Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2018 roku wraz ze stanowiskiem Komisji

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
95 wyświetleń
0

Stenogram

5. punkt porządku dziennego:

Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2018 roku (druk nr 98) wraz ze sprawozdaniem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej (druk nr 231).

Poseł Robert Winnicki:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Osadźmy tę sytuację w kontekście i wyobraźmy sobie, że przychodzi jesień 2015 r. Wykorzystując przekroczenie prawa, robicie to, co żeście zrobili. Falandyzujecie prawo, wybieracie w ten sposób kolejnych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, przejmujecie Trybunał Konstytucyjny, no i się zaczyna. Zaczyna się to, na co rzeczywiście czekają Polacy. Realna reforma systemu sprawiedliwości, realna reforma sądownictwa. Jest krócej, jest szybciej, jest sprawiedliwiej. Sędziowie są oceniani, jest elektroniczny obieg dokumentów, procesy są krótsze, wprowadzacie... odbiurokratyzowujecie te procesy, to znaczy przenosicie znaczną część, podnosicie jakość personelu towarzyszącego sędziom, podnosicie ich pensje, dzięki temu też sędziowie są odciążeni od tej biurokratycznej roboty, którą są dzisiaj zawaleni, bo system sądowniczy w Polsce działa fatalnie i wszyscy to wiemy.

    Tylko problem polega na tym, że to, w jaki sposób postąpiliście z Trybunałem Konstytucyjnym, powiedziałbym, że można by było legitymizować. Można by było to legitymizować pod trzema warunkami: że przyjmujemy, że działaliście w warunkach stanu nadzwyczajnego, stanu wyższej konieczności i załóżmy, że Platforma stworzyła taką przestrzeń swoimi działaniami razem z Rzeplińskim. Po drugie, że byłby to stan tymczasowy. I po trzecie, że bardzo szybko zaprowadzilibyście sprawiedliwy ład. Pan, panie prof. Czarnek, wie, o czym ja mówię, tak? Wie, jakiego rodzaju są to rozważania. Bo pytanie jest właśnie, jakiego rodzaju ład wprowadza to, co robicie w trybunale, to, co robicie właśnie z całą reformą sądownictwa od 4 lat. Czy rzeczywiście jest to czymkolwiek innym niż partyjną roszadą kadrową?

    Chciałbym naprawdę wierzyć w to i dawałem taki kredyt zaufania na początku poprzedniej kadencji... Chciałem wierzyć, że rzeczywiście ku temu to zmierza, że macie jakiś plan. Że te 8 lat, które spędziliście w opozycji, to nie jest krew w piach. Ale niestety jest. Wyście przyszli rządzić w 2015 r. z pustymi szufladami. Hasło IV RP zostało wyrzucone do kosza. Żadnej zmiany instytucjonalnej, żadnej reformy państwa, prosta roszada kadrowa, trochę transferów socjalnych i oczywiście miliardy dla TVP, żeby propaganda się zgadzała. I wszystko.

    Państwo, jak było z dykty, tak z dykty niestety jest pod waszymi rządami na każdym jednym poziomie i na każdym jednym etapie. I to dotyczy też trybunału i dotyczy sądownictwa. A w trybunale? No mój Boże. Naprawdę uważam, że każdy, nie tylko profesor, ale i absolwent KUL-u, powinien wstydzić się obrony pani Przyłębskiej, która ze względu na politykę partyjną, w tym właśnie w 2018 r., a wcześniej w 2017 r., a później w 2019 r. specjalnie z powodów politycznych, partyjnych storpedowała rozpatrzenie wniosku grupy posłów, w większości waszych posłów, posłów Prawa i Sprawiedliwości, w sprawie aborcji eugenicznej.

    I pan sobie, panie profesorze, doskonale z tego zdaje sprawę, że tak właśnie było. I takiego właśnie niesprawiedliwego, partyjnego ładu, który osiągnie doraźne cele... Oczywiście, zrealizujecie te cele. To znaczy, że bardzo ciężko jakiemukolwiek rządowi, nawet gdyby, nie daj Boże, lewicowo-liberalna opozycja przejęła władzę...

    (Poseł Dariusz Wieczorek: Na pewno nie Konfederacja.)

    Staramy się o to, żeby to była Konfederacja. Tak, panie pośle.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    Staramy się o to ze wszystkich sił, żeby to była Konfederacja. Jeśliby, nie daj Boże, objęli władzę, to nawet oni też nie zmienią tego wszystkiego, co robicie w sądownictwie, bo prawdopodobnie nie zdobędą większości konstytucyjnej, a nie będą mogli odwrócić pewnych rzeczy w KRS-ie itd.

    Krótkie nóżki to to ma. Tylko to nie tworzy żadnego nowego ładu. Żadnej zmiany instytucjonalnej. To jest miara porażki. To jest miara porażki w trybunale, to jest miara porażki w sądach, to jest miara właśnie tego, żeście przyszli i strukturalnie weszliście w buty SLD, potem Platformy, tylko robicie to z większym tupetem i z większym zadęciem. I to jest realny problem tej władzy i tego rządu. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
4.6
Pozycja w rankingu:
2
Liczba głosów: 167
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.