Zgłoś uwagi

Senator Michał Kamiński - Wystąpienie z dnia 05 lutego 2020 roku.

Ustawa o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o opłatach abonamentowych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
419 wyświetleń
0

Senator Michał Kamiński:

Panie Marszałku! Wysoki Senacie!

Tak jak my nie mamy obowiązku ‒ i chwała Bogu ‒ oglądać mediów publicznych. Mam jednak wrażenie, że zarówno reprezentant Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jak i reprezentant rządu powinni słuchać debaty Senatu na temat ustawy, którą ich obóz polityczny pod obrady tegoż Senatu przedkłada.

Na ostatnim posiedzeniu Izby, cytując antycznego senatora, pytałem, jak długo jeszcze będziecie nadużywać naszej cierpliwości. Czymże bowiem, jak nie nadużywaniem naszej, obywateli Rzeczypospolitej, cierpliwości, jest ta niesłychana ustawa, którą dzisiaj się zajmujemy ‒ niesłychana w swojej pazerności i braku przyzwoitości. Oto bowiem kraj, Rzeczpospolita chce przeznaczyć więcej pieniędzy na propagandę niż na programy onkologiczne. To hańba. I szkoda, że musimy się dzisiaj tym w Senacie zajmować.

Kiedy ‒ już mam nadzieję, że niedługo ‒ przyjdzie nam nazwać ten czas, który nastał w Polsce po roku 2015 r. to, Panie Marszałku, Wysoki Senacie, nie sposób będzie nazwać go inaczej jak czasem grabieży. Przez ostatnie lata bowiem grabiono nas z naszej wolności, grabiono nas z prestiżu Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej, grabiono nas z bezpiecznej przyszłości naszych dzieci, ale grabiono nas także z przyzwoitości w życiu publicznym, a w tej grabieży telewizja publiczna odgrywała ogromną rolę. I oto ma zostać za to nagrodzona tymi dodatkowymi pieniędzmi. A przecież Polska w roku 2015 r. nie była, jak kłamliwie twierdzili niektórzy, Polską w ruinie. Gdyby bowiem była Polską w ruinie, nie starczyłoby 100 milionów na arystokratów, którzy decyzją rządu Beaty Szydło dostali te pieniądze i wywieźli je natychmiast za granicę; nie starczyłoby na pewnego obrotnego, a chciwego mnicha z Torunia; nie starczyłoby na nagrody dla ministrów rządu, którzy sami je sobie przyznawali. Na to wszystko starczyło pieniędzy dlatego, że Polska przed czasem grabieży była krajem dobrze rządzonym i dostatnim. Dziś jest inaczej. Dzisiaj, Panie Marszałku, Wysoka Izbo, telewizja i media publiczne nie tylko nie spełniają swojej roli bezstronnego obserwatora życia publicznego, ale stały się miejscem szczególnego dzielenia Polaków, szczególnego szczucia jednych obywateli na drugich, wreszcie stały się płaszczyzną siania kłamstwa i pogardy.

Tak nie można budować dobrej Rzeczypospolitej, dlatego, Panie Marszałku, Wysoka Izbo, mam nadzieję, że Senat Rzeczypospolitej odrzuci tę niesłychanie bezczelną w swej zachłanności ustawę, która ma nagrodzić trubadurów czasu grabieży dodatkowymi 2 miliardami zł. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń senatora
Ocena
4.7
Pozycja w rankingu:
15
Liczba głosów: 44
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.