Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Gabriela Lenartowicz - Wystąpienie z dnia 13 kwietnia 2018 roku.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
123 wyświetleń
0

31. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2223).

Poseł Gabriela Lenartowicz:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Ja może rozpocznę od odpowiedzi na opinię i stanowisko rządu, a potem przejdę do odpowiedzi na pytania posłów.

    Panie Ministrze! Gdyby kryteria, które pan tu zastosował i zacytował, dotyczące poprawnej legislacji zastosował pan do projektów rządowych, to żaden z waszych projektów by tego nie wytrzymał. Jak to się dzieje, że w ocenie skutków regulacji, która w przeciwieństwie do projektów rządowych w projektach poselskich nie jest wymagana, w takim rządowym projekcie jak Prawo wodne nie znalazły się miliardy na liczniki?

    (Poseł Anna Paluch: A niechże sobie pani przeczyta ocenę skutków regulacji.)

    To ja po prostu nie będę tego dalej komentować.

    Przepraszam, pani marszałek, ja bardzo proszę o zapewnienie...

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Drogie panie, bardzo proszę.

    Poseł Gabriela Lenartowicz:

    Proszę nie mówić w liczbie mnogiej, ja jestem grzeczna.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Pani poseł Lenartowicz jest teraz na mównicy i mówi, a pani poseł bardzo proszę, żeby słuchała tej wypowiedzi.

    Poseł Gabriela Lenartowicz:

    Myślę więc, że tego kryterium nawet rządowe projekty nie wytrzymują.

    My oczywiście nie pozjadaliśmy wszystkich rozumów. To jest projekt poselski i liczyliśmy na światłą współpracę zarówno z agendami rządowymi, jak i z doświadczoną panią poseł Paluch, że skoryguje i toku dyskusji... To jest przecież dopiero projekt.

    Z punktu widzenia projektu poselskiego... Gdyby ten projekt przymierzyć do projektów poselskich, które z reguły zastępują wasze rządowe - mówię o PiS-ie - to te wasze w ogóle by nie wytrzymały żadnej konkurencji, w ogóle nie powinny być wprowadzane pod obrady. Nie będę się dalej do tego odnosiła.

    Potwierdza pan, że projekt jest zgodny z ˝Krajowym programem ochrony powietrza˝. A niby czemu nie ma być zgodny, skoro proponuje wzmocnienie rangi programu, zresztą uchwalonego jeszcze przez nasz rząd, do ustawowej? Nie zgadzacie się z tym, bo wtedy trzeba by go egzekwować, a w tej chwili machacie tym programem i go nie realizujecie.

    Jedno z pytań brzmiało: Jaki jest stan realizacji tego programu? Ja zapytałam kiedyś o to ówczesnego ministra Szyszko. Wiecie, co mi odpowiedział? Odpowiedział, że pył to w ogóle jest z Sahary. To była odpowiedź, a precyzyjne pytania dotyczyły stanu realizacji poszczególnych punktów.

    Odniosę się jeszcze do programu ˝Czyste powietrze˝ i tych działań rządu. Program ˝Czyste powietrze˝ - trudno powiedzieć, że to jest program, 14 punktów na jednej kartce, i to różnej rangi, czasami kompletnie abstrakcyjnych. Z tego dwa były realizowane i jedno dziurawe rozporządzenie o kotłach. Jeśli chodzi o te kotły, panie pośle Sitarski, to rząd już panu zafundował te ograniczenia, więc pytania do mnie dotyczące kotłów i paliw są niezasadne. Przypomnę, że w tej ustawie mówimy o minimalnych wymogach, żeby tych rozporządzeń nie można było zmieniać. I tu o to chodzi, a nie o wprowadzenie, o zastępowanie rozporządzeń. Z tego programu ˝Czyste powietrze˝ nic nie wynika.

    Potem pojawił się program ˝Polska bez smogu˝, notabene tytuł zaczerpnięty z mojej prezentacji, z którego wynikało, że za 1200 zł na jeden dom będziemy termomodernizować w 100% budynki w województwach śląskim i małopolskim. O tym mówiła pani minister Emilewicz. Nagle zmieniło się to w program ˝Smog stop˝, który funkcjonuje tylko na konferencjach prasowych, bo nawet nie doczekał się prezentacji PowerPoint, nawet tego nie ma. Jest jedno, i to nawet nie program, miniporozumienie w Skawinie, rzekomy pilotaż, który polega na wzajemnych deklaracjach z zaprzyjaźnionym samorządem, gdzie przerzucacie tak naprawdę odpowiedzialność na tenże samorząd. To jest jedna wielka fikcja, a liczyliśmy na to, że będziemy mogli debatować i będziemy mogli rozmawiać, tak jak pan premier deklarował. To jest świetna ilustracja, jak te deklaracje są wprowadzane w życie.

    Ja nie chcę już mówić o elektromobilności, jaki to ma wpływ na smog, i o tym projekcie, z którego nic nie wynika oprócz wymogów dotyczących stacji ładowania. Nie chcę mówić o taryfach antysmogowych. Przecież ukazywały się już taryfy, które miały polskich podatników kosztować więcej niż dotychczasowe opłaty za prąd. Bo chcieliście zafundować - też był taki program rzekomo - 3 mln pieców elektrycznych dla ubogich energetycznie, którzy będą za ten prąd płacić zgodnie z taryfą o 50% droższą.

    Może przejdę do odpowiedzi na pytania zawarte w stanowiskach klubów i poszczególnych posłów. Oczywiście pani poseł dziękujemy. Ubolewamy, że pani ze swoim wkładem intelektualnym nie widzi potrzeby współpracy i pracy nad tym projektem.

    Jeśli chodzi o odpowiedź dla klubu Kukiz, dla posła Sitarskiego, to te zapisy, o które pan pytał, dotyczące zarówno jakości użytych paliw, odpowiadają aktualnie obowiązującej także pana, obywatela, mieszkańca województwa śląskiego, uchwale antysmogowej. One są oszacowane jako minimalne. W przypadku paliwa, w przypadku drewna mówimy o wilgotności. Po prostu można w kominkach palić, tak jak w Niemczech, tylko nie można palić mokrym drewnem.

    Jeśli chodzi o kotły, to rozporządzenie odpowiada wymogom ecodesignu. Niedługo będzie oblig do wprowadzenia. Niech się pan przyjrzy przygotowanemu i skierowanemu już do komisji projektowi ustawy o standardach, jeśli chodzi o paliwa, i co z tego wynika. Ekolodzy, nie tylko ekolodzy, bo i eksperci je krytykują, że tam się w zasadzie mieści wszystko, ale i tak nie spełnia pana warunków, bo dopuszcza eliminację pewnych typów paliw.

    Jeśli chodzi o stanowisko klubu Nowoczesna, to dziękujemy i liczymy na współpracę. Ustawa ma charakter ramowy. Po pierwsze, liczymy na dopracowanie i szerokie konsultacje społeczne, już formalne, na poziomie parlamentu. Jeśli chodzi o koncepcje i analizy, to chętnie skorzystamy. Nasze analizy i szacunki, które kwestionowała w jakiś sposób czy podawała w wątpliwość pani poseł Lieder, opierają się na analizach niezależnych think tanków. Jeśli będą państwo zainteresowani, to udostępnimy. Aczkolwiek jesteśmy otwarci, po to jest debata i po to jest konstruowane. To jest potężne przedsięwzięcie przecież. Chodzi o to, żeby w zgodzie społecznej je wypracować, także w zgodzie politycznej. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. Nasi wyborcy nie patrzą na to. Przecież to nie jest tak, że to jest powietrze PiS-u, powietrze Kukiza czy powietrze kogoś tam, w zależności od tego, gdzie elektorat się ulokował, z reguły nie wedle kryteriów geograficznych.

    (Poseł Marek Sowa: Demokratyczna mieszanka w tym powietrzu.)

    Tak. Jeśli chodzi o pytanie posła Krząkały dotyczące stanowiska w sprawie planów energetycznych, to rozumiem obawy dotyczące kosztów, one są podnoszone przez samorządy. Tę kwestię artykułował też w trosce o samorządy pan minister Mazurek. Chodzi o to, że zrobienie tej inwentaryzacji jest niezbędne. Można to zrobić, jest to wydyskutowane nawet z ekspertami śląskiego związku. Można to zrobić przy pomocy chociażby sieci kominiarzy. Metodologia jest znana. My musimy to zrobić. Jak my możemy opracować jakąś sensowną strategię i taktykę do niej, jeśli nie będziemy mieli diagnozy? A to jest diagnoza. Koszt budowy tych planów i całej tej części doradczej, tych planów gminnych, które proponujemy, może być finansowany także z tego projektu. To nie będzie przerzucane tylko na barki gminne. Tak samo jak koszty zasiłku, tak samo jak w ramach tych 0,5% PKB będzie dofinansowanie do inwestycji dla obywateli, tak samo z tych źródeł będzie pochodziło dofinansowanie do zasiłków celowych i do tych zwiększonych dodatków mieszkaniowych. Chodzi o przekierowanie tego akurat do tego miejsca, z którego wypływają.

    Już wspomniałam - poseł Gadowski - o ˝Krajowym programie ochrony powietrza˝. Mówiłam o tym, że odpowiedź była taka: pył to w ogóle jest znad Sahary.

    Pani poseł Beata Małecka-Libera i pani poseł Chybicka mówiły o oddziaływaniu na zdrowie dzieci. To do końca nawet nie jest zdiagnozowane. Ukazują się kolejne analizy, które mówią o tym, jak głębokie są skutki zdrowotne, zwłaszcza w przypadku organizmów dziecięcych, i to z powodu nie tylko tego smogu, który się unosi w powietrzu, ale i tego zapylenia wtórnego właśnie pochodzącego z pyłu, który osiada m.in. na placach zabaw, a który dzieci wznoszą, a z ich naturalnej budowy wynika, że są jakby bliżej tego unoszącego się pyłu. On ma oddziaływanie na wiele, wiele pokoleń, na dzieci, ale i na te jeszcze nienarodzone dzieci, o które przecież PiS tak bardzo się troszczy.

    Poseł Romecki z klubu Kukiz pytał, jak bardzo wzrosną koszty paliw. No koszty wzrosną. Ekologiczne paliwo jest droższe. Nawet jeśli będziemy zużywać je efektywnie, jak zakładamy, to ono jednak będzie więcej kosztowało. Jeśli mimo tej głębokiej termomodernizacji, mimo zwiększenia efektywności spalania czy zużywania energii, bo to nie zawsze jest spalanie, i oszczędzania te koszty będą wyższe, to właśnie na to chcemy przeznaczyć... Chodzi o to, żeby Polaków to ekologiczne, zdrowsze ciepło więcej nie kosztowało, żeby nie rujnowało ich budżetów domowych.

    Dochód rozporządzalny. Panie ministrze, to jest definiowane, można sobie nawet zerknąć do GUS-owskich analiz, nie ma problemu ze zdefiniowaniem. A jeśli chodzi o budynki mieszkalne, to bierzemy pod uwagę i te wielorodzinne, i te jednorodzinne. To też nie jest problem. Zresztą te wielorodzinne, komunalne, o których mówiła poseł Chybicka, które są jeszcze de facto opalane kozami, są przedmiotem szczególnego zainteresowania.

    Jeszcze tu chciałam posłowi Sitarskiemu odpowiedzieć: my nie narzucamy, co na co zamieniać. Zostawiamy to gminie. Ma wybrać taki model transformacji energetycznej, cieplnej w swoim obszarze, który jest do tego adekwatny. Nie będziemy ciągnęli sieci, obligowali do wyboru sieci ciepłowniczych na Podkarpaciu, bo tam trzeba będzie wybierać inne, rozproszone źródła. To gmina ma zdecydować, biorąc pod uwagę swoje warunki, w tym społeczną zgodę, o tym, jaki model jest najbardziej adekwatny i do potrzeb, i do efektów i na który model chce przeznaczyć pieniądze w pierwszej kolejności - pieniądze publiczne, ale też te pochodzące już bezpośrednio z kieszeni podatników.

    Nie wiem, czy pani poseł Paluch to czytała, czy tego nie czytała, ale doświadczenie - niestety jestem zmuszona do współpracy z panią poseł w komisji...

    (Poseł Anna Paluch: Ha, ha, ha!)

    Specyficzny rodzaj czytania, że tak powiem, prezentuje pani poseł Paluch i nie chciałabym tego w żaden sposób komentować.

    Ja bym chciała, odpowiadając też pani poseł Radziszewskiej, żeby w takim razie pan premier Morawiecki, skoro ustami przedstawiciela rządu mówi, że negatywnie ocenia ten projekt ustawy, zaproponował nam rozwiązania i żeby była szansa poświęcenia czasu sejmowego nie na opowiadactwo, ale na rzeczywiste przedstawienie na wykresach, na liczbach i na faktach, co rząd już zrobił i jakie ma plany, z podaniem źródeł finansowania, wedle tych wszystkich kryteriów, o których minister Mazurek wspomniał, ze skutkami regulacji, z obciążeniami, z planami. Mówił pan minister o 25 mld. Tak, słyszałam tę wypowiedź ministra Woźnego na tej konferencji. To są hipotetyczne pieniądze. On będzie się starał, żeby one były ujęte w przyszłej perspektywie finansowej Unii Europejskiej - kiedy wy nawet pomysłu do Komisji w sprawie budżetu nie złożyliście. To opowiadactwo i deklaracje.

    Pani poseł Kołodziej pytała o program ˝Smog stop˝. Ta sama sytuacja: to nie jest żaden program. To nie jest żaden program. Ten program ma być finansowany ze 180 mln zł - sic! - które normalnie, tu trzeba jeszcze zmienić ustawy, są przeznaczane przez BGK na termomodernizację w spółdzielniach mieszkaniowych w tym programie, na który - tak za naszych czasów bywało - było przeznaczane nawet 500 mln. Teraz jedyne 180 mln, które tam ma być, ma zostać zabrane i przeznaczone na te budynki, w przypadku których nie starczy nawet 1200 zł na budynek.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Właśnie posłowi Sitarskiemu odpowiadam, że to nie jest wybór: kotły czy sieć ciepłownicza. To znaczy to nie jest wybór zadekretowany w tej ustawie, tego wyboru powinna dokonać lokalna społeczność (Dzwonek), samorząd, tak żeby to było - może nawet to zróżnicować - z korzyścią dla mieszkańców. Dziękuję. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
2.5
Pozycja w rankingu:
74
Liczba głosów: 18
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.