Zgłoś uwagi

Poseł Mieczysław Kasprzak - Wystąpienie z dnia 22 stycznia 2020 roku.

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy – Emerytura bez podatku oraz o zmianie niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
3 wyświetleń
0

Stenogram

8. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy Emerytura bez podatku oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 38).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Mieczysław Kasprzak:

    Pani marszałek, ja jestem z Polskiego Stronnictwa Ludowego. To, że przygotowaliśmy ten projekt i on jest praktycznie identyczny z tym, co państwo odrzuciliście, to zasługa tych państwa, którzy tam siedzą i popierają to rozwiązanie. (Oklaski) I w ich imieniu występuję, ale jestem z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

    Chciałbym odnieść się tutaj do tej dyskusji. Dziękuję państwu bardzo serdecznie za podjęcie tematu i taką rzeczową dyskusję, która pokazuje rzeczywiście, jak trudno żyje się dzisiaj emerytom. Bo rzecz nie w tym, że wprowadziliśmy jakieś rozwiązania, że staramy się, tylko sytuacja z dnia na dzień, z roku na rok staje się coraz gorsza.

    Spróbuję odnieść się do kilku rzeczy, omówię je mniej więcej tak, jak tutaj pojawiały się te pytania i ta dyskusja. Poczucie sprawiedliwości. No właśnie emeryci oczekują tego poczucia sprawiedliwości i podatek jest tym elementem. To nie jest może najlepsze rozwiązanie, to nie jest złoty środek, ale on daje poczucie sprawiedliwości. Tak, płaciłem całe życie, chodziłem do pracy, nie chodziłem na chorobowe, nigdzie nie wyjeżdżałem, pracowałem od świtu do nocy i teraz jeszcze muszę płacić podatek. Ja się zgadzam z tym, że składka nie jest opodatkowana. To jest prawda, tylko że nam chodzi o opłacenie, o wywiązywanie się ze wszystkich zobowiązań wobec państwa. Składka emerytalna w jakimś sensie też jest tym podatkiem, bo ona trafia do ZUS-u czy do budżetu państwa.

    Teraz samorządy. Myśmy przewidzieli, że samorządom zrekompensujemy ten ubytek, nie tak jak jest przy wszystkich innych ustawach, gdzie likwiduje się obciążenia podatkowe, ale zapomina się o samorządach i one tracą. Dzisiaj mamy efekt tego, że w wielu przypadkach obniżono podatek, obniżono PIT, ale nie zrekompensowano samorządom. I w wielu samorządach dzisiaj jest dramat, w niektórych gminach brakuje na funkcjonowanie szkół, na same płace brakuje 50%, bo subwencja niebezpieczna. Myśmy tutaj to przewidzieli. Inflacja 2%. Ona wtedy, gdy projekt był tworzony, była mniej więcej w tej wysokości, w tej chwili jest wyższa. W debacie trzeba to rozważyć, jaki ująć wskaźnik inflacji. Czy to... Nie 2%, tylko wskaźnik inflacyjny byłby przewidziany. To jest do rozpatrzenia, dopracowania w trakcie prac w komisji.

    Oczywiście projekt jest niedoskonały, bo na etapie tworzenia tak trudnego projektu, bo to jest projekt systemowy, on obejmuje wszystkich. System emerytalny w Polsce nie jest prosty, jest rozwarstwienie, to się zgadza. Z tym że ja bym tutaj nie demonizował, bo od pewnego czasu zaczęło się takie napuszczanie, a ci biedni emeryci to oni dostaną coś tam, natomiast ci tam, którzy mają po 5 tys., to zagarną całą pulę. Nie, nieprawda. Pokusiłem się o sprawdzenie tych danych, to dokładnie widać na wykresie: 1200 zł jest tu, większość jest w tym miejscu, a 5 tys. zł to jest to minimum. Można się zastanowić, rzeczywiście można to dopracować tak, żeby nie było tej kolosalnej różnicy. Jednak to nie jest tak, że akurat ci najbogatsi zagarną, jak to się mówi, całą pulę tych środków, które przeznaczymy na obniżkę podatków od świadczeń emerytalnych, natomiast biedni, ci seniorzy, którzy mają niższe świadczenia, na tym nie skorzystają. Nie. Trudno już na etapie tworzenia projektu założyć jakiś próg, bo to jest projekt systemowy, który dotyczy wszystkich emerytów i rencistów. Ci, którzy mają wyższe świadczenia, płacili też wyższe składki, jak tutaj ktoś powiedział. Te składki były wyższe.

    A więc myślę, że dyskusja w trakcie prac nad projektem jest wskazana. Naprawdę dzisiaj emerytom i rencistom żyje się coraz trudniej. Coraz trudniej. Nie mieliśmy... Bo padło pytanie: A co wy zrobiliście? A 2%, a 3%, a waloryzacja 50 gr czy 4 zł... No tak, tylko że w tamtym czasie nie było inflacji, tylko była deflacja. Deflacja. Pamiętamy, przez 2 lata pewnie była deflacja. A w tej chwili mamy do czynienia już z galopującą inflacją.

    (Głos z sali: Tak, galopującą.)

    No galopującą, bo jeżeli ceny śmieci rosną o 60%. Rosną? Rosną. Rosną o 50%, 40%. Rosną. Kto za to zapłaci? Obywatel za to płaci. Zarówno pracownik, jak i emeryt. Płaci emeryt? Płaci. Ceny prądu rosną. A ceny usług rosną? Rosną, bo te ceny prądu przekładają się na ceny wszystkich świadczeń. Natomiast jeśli chodzi o ceny żywności, to od grudnia ceny żywności zaczęły szaleć. Bo ktoś powiedział: jak rosną płace, to powinny rosnąć ceny żywności i nie ma się co dziwić. A więc jest wzrost cen żywności, ceny żywności poszły w górę. Emeryt kupuje tę żywność.

    Dzisiaj 1200 zł. 1200 zł to jest minimum socjalne. To jest tyle, ile wystarcza na przeżycie. Raptownie w ostatnim okresie zwiększyło się ubóstwo socjalne, a także zadłużenie emerytów i rencistów. To też nie świadczy o tym, że wywiązaliśmy się z tych zobowiązań, które państwo na nas nakłada, i że spełniliśmy oczekiwania emerytów i rencistów. Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego wzrasta zadłużenie? Skąd takie miliardowe zadłużenie? Dlaczego jest już 7 mld zadłużenia? Czyli brakuje tych pieniędzy.

    Zmniejsza się wysokość świadczenia emerytalnego. Zmniejsza się i będzie się z roku na rok zmniejszać. I to nie jest nic odkrywczego, ja tutaj nic nie odkrywam. Wszyscy o tym wiedzą i wszyscy o tym mówią: z roku na rok. Za kilkanaście czy za 20 lat to będzie drastycznie niski poziom. To też jest przyczynek do dyskusji, co dalej zrobić, żeby w miarę realnie zabezpieczyć wysokość świadczeń emerytalnych. Jeżeli my tej dyskusji nie rozpoczniemy dzisiaj, to pojawia się pytanie: Kiedy? Kiedy ubóstwo będzie na poziomie kilkudziesięciu procent? Ono i tak w ostatnim okresie zwiększyło się kilkakrotnie, jeżeli chodzi o emerytów i rencistów.

    Większość tych najniższych świadczeń - przejdę tutaj do KRUS-u - dotyczy właśnie ubezpieczeń rolniczych. Tam to jest na poziomie świadczenia minimalnego. Ale rolnicy czekają. Nie mają pretensji, że ktoś więcej uzyska na zwolnieniu od podatku, bo to też jest określony gest w kierunku rolników.

    I teraz ten wiek emerytalny. Przypominam sobie, że pan prezydent przedstawił projekt ustawy, w którym wiek emerytalny w przypadku rolników wynosił 55 i 60 lat. Był taki projekt, pamiętacie państwo. Głosami PiS-u i za sprawą waszych manipulacji ten wiek podniesiono. Natomiast jeśli chodzi o to, o czym państwo mówicie, że rolnicy mieli pracować do śmierci, szczególnie kobiety na wsi... Proszę mi pokazać jedną kobietę, która by przeszła na emeryturę w takim wieku. Nie było takiego przypadku. Myśmy wtedy tak ustalili: na razie odkładamy tę dyskusję...

    (Poseł Urszula Rusecka: Na razie, kiedy PiS doszedł do władzy.)

    Odebraliście nam władzę, bo gdybyśmy rządzili, to emerytury, ten wiek emerytalny byłby utrzymany, pani poseł. Byłby utrzymany na takim poziomie, na jakim był wcześniej. A wy podwyższyliście. Wy właśnie podwyższyliście.

    (Poseł Urszula Rusecka: Proszę nie kłamać.)

    Podwyższyliście? Podwyższyliście. A więc mówienie, że to jest wina Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysława Kosiniaka-Kamysza... Nie. Gdyby Władysław Kosiniak-Kamysz nie zaczął polityki prorodzinnej, prospołecznej, to wy pewnie nigdy nie zwrócilibyście uwagi na to, że takie problemy w ogóle są. Najdłuższe urlopy macierzyńskie w Europie (Oklaski), najdłuższe urlopy macierzyńskie. A kosiniakowe? Zapomnieliście o tym, kto to wprowadził? Były osoby, które nie miały żadnego prawa do zasiłku macierzyńskiego. Były takie osoby? Były. Władysław Kosiniak-Kamysz to wprowadził? Wprowadził. Wszystkie projekty, dobre projekty, szczególnie społeczne, które zgłosicie, my będziemy popierać. My się od tego nie odcinamy, tylko nie róbcie z tego polityki partyjnej, bo wy robicie politykę partyjną.

    Jak wam trzeba głosów do wyborów, to będziecie przez pół roku mówić: damy trzynastkę, a później przez pół roku: daliśmy wam wszystko. Po co robić takie szopki? Wprowadzić systemowe rozwiązanie, znieść podatek od emerytów i rencistów, to byłoby prostsze. Nie musielibyście jeździć autobusami, busami, krzyczeć: emerytura, trzynasta emerytura. Przecież to nikomu nie jest potrzebne.

    (Poseł Jan Łopata: PiS-owi.)

    Emerytom nie trzeba przypominać. Chcą zobaczyć to, co dostają na pasku, jak się popularnie mówi, czy to, co przynosi im listonosz czy co dostają na konto, więc to rozwiązanie jest dobre. Pochylmy się nad tym naprawdę i przemyślmy to do końca, jakie oszczędności z tego tytuły by były. Ogromne, bo całą tę... Likwidujemy przepływy finansowe, bo najpierw pobieramy, a później robimy wielki krzyk, wielki hałas i oddajemy wam. Oczywiście jak będziecie grzeczni.

    Wpływy. Emeryci i renciści to, co dodatkowo uzyskają, w pierwszej kolejności zaniosą do sklepów. Kupią sobie żywność, pokryją wydatki, zadłużenia, które mają. I to wróci, bo wróci przede wszystkim w postaci VAT-u. Nie ma żadnych obaw, bo już macie specjalizację. Bo mówicie, że kontrolujecie VAT, i cieszyć się z tego, że te pieniądze trafią do budżetu. W dużej części trafią do budżetu. Na żywność jest niższy VAT, ale już od innych rzeczy VAT jest przecież znaczący, więc nie ma takiej obawy. Nie będzie tak, że trzeba wyciągnąć gotóweczkę, gotowe środki z budżetu, żeby dać emerytom. Jeżeli te pieniądze trafią w obieg, to zaczną również nakręcać koniunkturę.

    Szanowni Państwo! Dziękując za tę rzetelną i uczciwą dyskusję, bo uważam, że ona była uczciwa, wszyscy pochylili się nad tym... Tylko niepotrzebne są złośliwość i szukanie. Dzisiaj nie oglądajmy się, co było 20 lat temu ani kto to wprowadził 20 lat temu. Balcerowicz. A może jeszcze sięgniemy do Gierka, a może jeszcze wcześniej. Nie. Dzisiaj żyjemy w cywilizowanym świecie, gdzie należy pochylić się nad emerytami. Może kiedyś była trudniejsza sytuacja. A dzisiaj emeryci oczekują, że sprawiedliwość, o której się tyle mówi, będzie dotyczyć również ich, że będą mogli skorzystać. To nie jest, jak zaznaczyłem w pierwszym wystąpieniu, idealne rozwiązanie, które załatwi problem wysokości świadczeń dla emerytów. Trzeba szukać innych rozwiązań. My też jesteśmy otwarci i też będziemy zgłaszać inne propozycje. Zgłaszajcie i wy dobre propozycje. My będziemy popierać te propozycje, naprawdę będziemy popierać te propozycje. 500+, którym się chwalicie na okrągło - przecież myśmy to popierali, przecież myśmy wcześniej też mówili o trudnej sytuacji, jeżeli chodzi o rodziny, rodziny wielodzietne.

    Wracam jeszcze do jednego tematu. Świadczenie emerytalne za czwórkę dzieci. Ono do końca też nie jest sprawiedliwe, bo do mnie przychodzą panie i mówią tak: wychowałam piątkę dzieci i praktycznie ani dnia nie byłam na urlopie wychowawczym, pracowałam, ratowałam się jak można i mam takie samo świadczenie jak kobieta, która nie przepracowała może w ogóle ani jednego dnia. Więc też trzeba by się zastanowić, czy to jest sprawiedliwe, czy to jest uczciwe. Może trzeba znaleźć rozwiązanie. Postaramy się przygotować taką propozycję, która by (Dzwonek) wychodziła naprzeciw tym oczekiwaniom. Dziękuję bardzo, pani marszałek. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.