Zgłoś uwagi

Marek Rząsa, Krystyna Skowrońska, Rajmund Miller, Józefa Szczurek-Żelazko - pytanie z 23 stycznia 2020 r.

Pytania w sprawach bieżących
 
Posłowie Marek Rząsa, Krystyna Skowrońska i Rajmund Miller - KO, Józefa Szczurek-Żelazko - PiS
w sprawie zapaści systemu opieki szpitalnej na przykładzie województwa podkarpackiego

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
49 wyświetleń
0

Stenogram

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Marek Rząsa:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Pani Minister! W ostatnią sobotę ulicami Rzeszowa przeszło kilka tysięcy pielęgniarek. Przyjechały praktycznie z całej Polski, by w geście solidarności wesprzeć swoje koleżanki, działaczki związkowe z Rzeszowa i z Przemyśla, które zostały dyscyplinarnie zwolnione przez dyrektorów z nadania pani partii.

    Jest rzeczą haniebną i skandaliczną, że 31 lat po upadku komuny w Polsce, kraju kolebce ˝Solidarności˝, pierwszego wolnego związku zawodowego w bloku komunistycznym, w kraju Lecha Wałęsy i Jana Pawła II, zastrasza się, represjonuje, a w końcu zwalnia działaczki związkowe tylko dlatego, że mają odwagę głośno upominać się o prawa pracownicze i mówić prawdę o problemach szpitali.

    Co więcej, pani minister, one upominają się, by rozporządzenie dotyczące płac pielęgniarek, podpisane przez pana ministra Szumowskiego, było respektowane. To bowiem, co robią niektórzy dyrektorzy szpitali z nadania PiS, jest wręcz sabotażem wobec Ministerstwa Zdrowia. Paradoksalnie więc poprzez swój protest panie pielęgniarki dbają o dobre imię konstytucyjnego ministra.

    W sobotę wicemarszałek województwa podkarpackiego z nadania PiS podeptał godność pielęgniarek i kobiet, zrzucając na nie odpowiedzialność za zadłużenie szpitali i oskarżając je o stwarzanie zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów. Zawód pielęgniarki jest pani minister bardzo bliski, więc sądzę, że czuje pani teraz to, co musiały czuć pani koleżanki. On pokazał w ten sposób całą pogardę tej władzy dla ciężkiej i odpowiedzialnej pracy pielęgniarek. Na Podkarpaciu likwidowane są całe oddziały, a niektóre szpitale z powodu braku środków w dramatyczny wręcz sposób proszą o wszelkie możliwe darowizny na ich rzecz.

    Drastycznie spada liczba łóżek szpitalnych. Tylko w moim mieście, Przemyślu, pani minister, w ciągu ostatnich 4 lat z ponad 1100 łóżek zlikwidowano ponad 550. Chciałem zapytać: Czy minister zdrowia dotrzyma słowa danego pielęgniarkom i porozumienie dotyczące ich płac będzie respektowane przez dyrektorów szpitali? I dopilnuje, by przeznaczone pieniądze trafiły do nich, do pielęgniarek, a nie na inne cele? I czy minister zdrowia włączy się w mediacje mające na celu przywrócenie do pracy zwolnionych pielęgniarek, działaczek związkowych? (Oklaski)

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Rzeczywiście sytuacja, która występuje w tej chwili w województwie podkarpackim, związana z konfliktem, lokalnym konfliktem pomiędzy pracownikami a dyrektorem szpitala, niekorzystnie wpływa na sytuację nie tylko w województwie podkarpackim, ale również rzutuje na całą Polskę.

    Chciałabym podkreślić, że niezależnie od tego, jakich barw politycznych doszukujemy się w zarządach województw, rozmawiamy z każdym zarządem województwa, nie tylko z tymi zarządami, które są z Prawa i Sprawiedliwości. Wiele takich rozmów było prowadzonych z zarządami innych województw po to, aby poprawić sytuację w ochronie zdrowia. Wiele problemów, wiele konfliktów, które się pojawiają, wynika nie wprost z braku rozwiązań ogólnokrajowych, ale z mylnych interpretacji, innego podejścia czy też lokalnych uwarunkowań. Dlatego wspieramy wszystkie takie sytuacje, w których dochodzi do zaognienia relacji między pracownikiem a pracodawcą.

    Oczywiście pan minister zdrowia na bieżąco monitoruje sytuację. Spotyka się z marszałkiem województwa, rozmawia o problemach. Również ja osobiście spotkałam się z marszałkiem, wicemarszałkiem. Kontaktuję się też z pielęgniarkami. Bo rzeczywiście jest mi to środowisko bardzo bliskie i zależy mi na rozwiązywaniu tych konfliktów. Tym bardziej że mam też doświadczenie jako dyrektor szpitala. Chodzi o to, że należy dołożyć wszelkich starań, żeby tego typu konflikty rozwiązywać na miejscu.

    Jeżeli chodzi o kwestie zwolnień dyscyplinarnych, w tej chwili postępowanie jest już w sądzie pracy. W związku z tym niezawisły sąd rozstrzygnie, czy rzeczywiście były podstawy prawne do takiego trybu zwolnienia - i w ogóle zwolnienia, czy też nie. Na pewno dyrektor podmiotu leczniczego wykona ten wyrok.

    Jeżeli chodzi o kwestie, które porusza pan poseł w swoim zapytaniu, to chciałabym też udzielić konkretnych szczegółowych odpowiedzi, bo to pytanie zawiera wiele nieścisłości.

    Kwestia zamykanych oddziałów szpitalnych i zmiana liczebności łóżek. Chciałabym podkreślić, że w cytowanym przez pana posła Przemyślu w ostatnich 4 latach zmniejszono liczbę łóżek o 250, a nie 550. Mam dane z rejestru prowadzonego przez wojewodę podkarpackiego, jak również przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, gdzie takie dane są przekazywane.

    Jeżeli chodzi o likwidację oddziałów, to też nie jest to kwestia... Tak jak państwo mówicie, w skali kraju rzeczywiście w ostatnich latach wykreślono z rejestru 318 oddziałów, ale zarejestrowano 211 nowych oddziałów. To jest proces naturalny - kiedy zmienia się profil oddziału, zmienia się nazwę oddziału, to z przepisów prawa wynika wprost, że należy wyrejestrować, a potem zarejestrować nową komórkę.

    Jeżeli chodzi o likwidację łóżek w całym województwie podkarpackim, liczba tych łóżek w województwie zmniejszyła się o 650. Co jest istotne - to jest normalny proces zarządczy, jeżeli chodzi o zmiany ilości łóżek. Ważne jest, aby te łóżka, które są, były optymalnie wykorzystywane. Z danych przekazanych przez centrum systemów informacyjnych wynika, że wykorzystanie łóżek, które są na Podkarpaciu, jest na poziomie 62%. A więc jeżeli nawet doszło do zlikwidowania pewnej ilości łóżek, na pewno nie ogranicza to dostępności do świadczeń zdrowotnych.

    Jeżeli chodzi o kwestie przekazywania środków na wynagrodzenia, jak państwo doskonale wiecie, te środki są przekazywane oddzielnie do każdego podmiotu leczniczego, również do województwa podkarpackiego, na wynagrodzenia dla pielęgniarek. Zostało to dokładnie określone w rozporządzeniu - to, w jaki sposób powinny być te środki przekazywane. Do województwa podkarpackiego w ostatnim roku wpłynęło ponad 340 160 tys. zł na wynagrodzenia tylko i wyłącznie pielęgniarek. Kwestią do wyjaśnienia jest kwestia przekazania tych środków potem pielęgniarkom. Oczywiście rozmawiamy na ten temat, minister zdrowia wydał stosowną interpretację, odbyły się kontrole. Dyrektor - takie jest prawo, zresztą to jest opisane w przypadku procesu kontrolnego - ma prawo, jeżeli nie uznaje pewnych zaleceń po kontroli, odwołać się do sądu i taką procedurę wykorzystał. Szkoda, że dochodzi do takich działań, bo myślę, że bardziej byłoby przyjazne i korzystne dla pacjentów, personelu, gdyby te rozmowy trwały na bieżąco i gdyby nie dochodziło do takich sytuacji, ale w tej chwili tak to wygląda.

    Chcę państwa zapewnić, że minister zdrowia monitoruje tę sytuację, wspiera zarówno pielęgniarki, jak i samorządy lokalne, które w sposób odpowiedzialny podchodzą do sprawy prowadzenia podmiotów leczniczych. Mam nadzieję, że w niedługim czasie ta sytuacja ulegnie poprawie i że nie będzie dochodziło do zaostrzeń. Wiem od marszałka województwa, że w najbliższym czasie odbędzie się kolejne posiedzenie wojewódzkiej rady dialogu społecznego, pan marszałek zaprosił również na 24 stycznia przedstawicieli związków zawodowych na kolejne negocjacje i zadeklarował daleko idącą wolę porozumienia. Mam nadzieję (Dzwonek), że w niedługim czasie ten konflikt zostanie rozwiązany.

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Krystyna Skowrońska:

    Pani Minister! Pani przyznała, że na Podkarpaciu jest konflikt. Na Podkarpaciu jest konflikt z pielęgniarkami i niestety pomimo pani rozmów nie widać szczęśliwego finału, szczęśliwego zakończenia. Chcemy sprostować: zlikwidowano w Przemyślu szpital miejski na 270 łóżek i ok. 250 łóżek rozporządzeniem dyrektora szpitala. A zatem prosiłabym, żeby dane były rzetelne. Szpital wojewódzki - dla nas skandalem jest to, że w szpitalu wojewódzkim pielęgniarki są zwalniane, członkinie związków zawodowych, bez zgody związków. To powoduje konflikt.

    Te 5 lat: ustawa o sieci szpitali - fiasko, zwiększyły się kolejki, zwiększyły się długi szpitali, zgodnie z prognozą zwiększają się straty szpitali, podkarpackie szpitale wojewódzkie i powiatowe są zadłużone, prognozują straty. Ich dyrektorzy, co potwierdzają raporty NIK i regionalnej izby obrachunkowej, wydają pieniądze niegospodarnie, nierzetelnie. Brakuje nadzoru nad szpitalami ze strony (Dzwonek) urzędu marszałkowskiego, wysokość zadłużenia szpitali w Polsce się zwiększa i państwo nad tym po prostu nie panujecie. I to jest istotne. Moi przedmówcy z Prawa i Sprawiedliwości mówili również o problemach psychiatrii dziecięcej. Pani poseł mówiła, że te ostatnie 5 lat to fiasko w zakresie zarządzania ochroną zdrowia przez rząd PiS-u.

14. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

    Szanowni państwo, może przejdę teraz już do konkretnych danych, o które państwo pytacie. Informacja z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą przekazana przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia i wojewodę podkarpackiego: liczba łóżek w województwie podkarpackim na dzień 1 stycznia 2015 r. - w całym województwie, nie w Przemyślu, mówię o całym województwie - wynosiła 9266, a na dzień 31 grudnia 2019 r. 9923, czyli w województwie podkarpackim nastąpił wzrost liczby łóżek. Takie były decyzje samorządów, nie tylko samorządu województwa, ale i samorządów powiatowych, i one właśnie spowodowały, że wzrosła liczba łóżek. W przypadku Przemyśla - dane też z tego źródła, które cytowałam - w 2016 r. liczba łóżek wynosiła 103, a na koniec 2019 r. 750.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Chyba 1103. 1103, pani minister.)

    To są dane z rejestru prowadzonego przez wojewodę podkarpackiego. Takie są dane z rejestru.

    Jeżeli chodzi o kwestie zadłużenia. Oczywiście państwo pamiętacie doskonale, już wielokrotnie tutaj o tym mówiliśmy, o wzroście nakładów na ochronę zdrowia. W ostatnich 4 latach jest wyraźny wzrost, o ponad 30%, z 74 mld w 2014 r. do 106 mld w tym roku. Ten wzrost nastąpił również w województwie podkarpackim, gdzie wyraźnie wzrastają nakłady na ochronę zdrowia, również na szpitale. Jeżeli chodzi o zadłużenie, to rzeczywiście zadłużenie na koniec trzeciego kwartału ub.r. wynosiło 13,6 mld zł, ale biorąc pod uwagę wzrost nakładów na ochronę zdrowia, relacja między wzrostem nakładów a zobowiązaniami jest o wiele korzystniejsza, niż była w poprzednich latach. Dzięki zagwarantowaniu wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do wysokości 6% produktu krajowego brutto w kolejnych latach zwiększy się również finansowanie.

    Chciałabym podkreślić, że 80% zobowiązań wymagalnych wszystkich szpitali generuje 6% szpitali, czyli 74 jednostki. 50% zobowiązań wymagalnych wszystkich szpitali generuje zaledwie 2% tych jednostek. 73% szpitali nie zadłuża się, więc nie jest to zjawisko powszechne, tak jak państwo mówicie. Jest grupa szpitali, która od wielu, wielu lat sobie nie radzi. (Dzwonek) Często wynika to w dużej mierze z przeinwestowania i z obciążeń, które są niezależne od aktualnego finansowania świadczeń zdrowotnych.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.