Zgłoś uwagi

Poseł Romuald Ajchler - Wystąpienie z dnia 22 stycznia 2020 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
37 wyświetleń
0

Stenogram

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw (druki nr 155 i 166).

Poseł Romuald Ajchler:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Otóż przekonywałem klub Lewicy, aby poparł projekt ustawy ze względu na to, że niesie on ze sobą 50 mln euro przeznaczonych na polską wieś. I to jest ważne dla rolników.

    Rolnicy się przygotowali już do takiej sytuacji, że nie dostaną środków obiecanych przed wyborami do europarlamentu. Oni o tym doskonale wiedzą. I dzisiaj ten, kto jest związany z polską wsią, wie, że rolnicy mówią: no może coś nam przypadnie. No i rzeczywiście, to co powiedział pan poseł Plocke, coś im przypadnie, bo jeżeli mamy ok.12 mln sztuk trzody chlewnej, jak niektórzy mówią, i pomnożymy to przez 100 zł, to jest chyba 1200 mln zł, o ile dobrze liczę. Jeżeli pomnożymy przez 500 zł liczbę sztuk bydła w Polsce, to również będzie poważna kwota. Zebrałoby się tego gdzieś ok. 3 mld zł. Ale dostajemy... Rolnicy mają otrzymać 50 mln euro, co stanowi ponad 200 mln zł, ale w ciągu dwóch lat, biorąc pod uwagę ostatnią perspektywę.

    I teraz jest pytanie: Co dalej, panie ministrze? Co z nową perspektywą? Czy to jest tylko zachęta dla rolników na wsi, aby może kolejny raz wyciągnęli rękę i zagłosowali za PiS-em? Ja nie komentuję tej kwestii, tylko informuję, że rolnicy jednak swój rozum mają.

    Wysoka Izbo! To jest jedna część tego projektu ustawy. Ale druga część pokazuje, że nie ma nic za nic. Trzeba włożyć ogromne środki finansowe, żeby przystosować polskie rolnictwo i tych, którzy niedawno oddali do użytku obory, chlewnie z maciorami, do tego, żeby byli w stanie te warunki spełnić. Ba, rolnik musi też wyrazić chęć skorzystania z tych środków finansowych. To jest prosta rzecz, chodzi o zaznaczenie we wniosku o dopłaty, że rolnik chce z nich skorzystać, bo poprawi to dobrostan zwierząt o wymagane 20%. Ale albo to zrobi i zmniejszy produkcję... Bo z czego te 20%? No nie stworzy się tego od razu. Ale jeszcze oprócz tego konieczne jest powiększenie stanowisk w nowo oddanych oborach do wymaganej wielkości, o 20%, a w chlewniach loch - do odpowiednich rozmiarów, licząc w metrach kwadratowych na jedną sztukę. Tam, o ile dobrze pamiętam, na jedną lochę powinno przypadać 4,2 m2. I to są drobne szczegóły.

    Ale najważniejszy problem, przed którym stają rolnicy, dotyczy tego, ile będzie kosztować to przystosowanie czy opracowanie planu poprawy warunków bytowania zwierząt, potem kontrola, ba, w międzyczasie prowadzenie ewidencji, ile godzin krowa będzie na pastwisku. Kto to ma potwierdzić? Czy sołtys, czy jakiś, no nie wiem... W każdym razie rolnik musi udokumentować, że poprawił ten dobrostan bydła, a krowa odpowiednią liczbę godzin znajdowała się na pastwisku. Dobrze, że pomyślano i wycofano się z wymogu wypuszczania trzody chlewnej z chlewni na pastwiska, bowiem zorientowano się, że panuje afrykański pomór świń. To by groziło rozpowszechnieniem tej choroby, a już o bioasekuracji nie byłoby żadnej mowy.

    Na posiedzeniu komisji sejmowej poprosiłem zresztą pana ministra i w dalszym ciągu, panie ministrze, proszę o to, abyście pomogli rolnikom opracować plan. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa mogłaby w tym uczestniczyć i sfinansować pomoc doradcy, który ma przyjechać do rolnika do gospodarstwa. Chodzi o to, żeby rolnik nie musiał wydatkować swoich pieniędzy, bo nie wiadomo jeszcze, czy otrzyma tę dopłatę.

    Reasumując swoją wypowiedź, panie ministrze, ze względu na to, że te 50 mln trafi na polską wieś... Być może, że trafi, chociaż też musimy pamiętać o tym, że to nie będzie całe 200 mln, bo część pochłoną (Dzwonek)...

    Już kończę, pani marszałek.

    ...administratorzy, to znaczy ci, którzy będą szkolenia przeprowadzać etc., cała biurokracja też kilkadziesiąt milionów pochłonie. Tyle, pani marszałek, dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.3
Pozycja w rankingu:
224
Liczba głosów: 22
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.